Straty prosiąt w okresie okołoporodowym wciąż stanowią jedno z największych wyzwań produkcji trzody chlewnej. Nawet przy stosowaniu jarzm porodowych śmiertelność prosiąt w pierwszych dniach życia utrzymuje się w wielu stadach na dwucyfrowym poziomie. Dodatkowo ze względu na rosnące wymogi dobrostanowe i zapewnienie lochom lepszych możliwości wyrażania naturalnych zachowań wiele krajów wycofuje się z unieruchamiania samic w kojcach porodowych. Mają być utrzymywane swobodnie, z wyjątkiem krótkiego, kilkudniowego okresu okołoporodowego, kiedy ryzyko przygniecenia prosiąt jest największe.
W Danii użytkowanie istniejących kojców porodowych ma zostać wygaszone w okresie przejściowym, wynoszącym 15 lat. Ponadto wprowadzono tam nowe wymagania dotyczące wielkości kojca – od teraz locha i prosięta muszą mieć co najmniej 6,5 m² powierzchni podłogi.
Wpływ kojców na zachowanie macior
Lochy są szczególnie niespokojne tuż przed porodem i w jego trakcie. Swobodniejszy ruch umożliwia wyrażanie naturalnych zachowań. Obręcze porodowe montowane w standardowym kojcu porodowym nie unieruchamiają lochy, ale modyfikują jej sposób kładzenia się. Aby się położyć, maciora musi najpierw zorientować się względem obręczy. Najpierw zgina kończyny przednie, następnie opuszcza tylną część ciała, dopiero na końcu przekłada się na bok. Proces ten przebiega wolniej i bardziej kontrolowanie niż w klasycznym kojcu bez ograniczeń. Prosięta zyskują dodatkowy czas na odsunięcie się od lochy, co teoretycznie powinno ograniczać przygniecenia.
W australijskim systemie obręcze miały długość 2,06 m i szerokość 1,16 m w najszerszym miejscu. Ten owalny, stalowy pierścień, instalowany około 25 cm nad podłogą kojca, mocowany jest do jego ścian w czterech punktach. Lochy mogą swobodnie poruszać się w obrębie obręczy, natomiast prosięta bez problemu przechodzą pod nią. System został przetestowany w Australii przez firmę SunPork Group we współpracy z Uniwersytetem w Adelajdzie. Obserwacje behawioralne wykazały realne zmiany w zachowaniu loch. Częściej wchodziły one w interakcje z prosiętami, wykazywały więcej wokalizacji przed położeniem się i większe zainteresowanie otoczeniem, częściej przyjmowały pozycję siedzącą. Swoboda ruchu wzmocniła więź między matką a prosiętami, co sprawiło, że lochy zaczęły zwracać większą uwagę na oseski, szczególnie w okresie porodu.
Lepsza kondycja i cięższe prosięta
Zaobserwowano też mniej urazów wymienia u loch, mniejszą utratę słoniny grzbietowej w okresie laktacji, krótszy okres do wystąpienia rui po odsadzeniu. Inseminację można było przeprowadzić już 6,7 dnia po odsadzeniu. W przypadku loch utrzymywanych w konwencjonalnych kojcach było to 9 dni. Również średnia masa ciała prosiąt po 21 dniach była o około 0,5 kg wyższa niż w konwencjonalnych kojcach. W ciągu pierwszych dwóch tygodni po porodzie przyrost masy ciała jest zbliżony, a różnica pojawiała się w trzecim tygodniu. Eksperci uważają, że wraz ze wzrostem prosiąt potrzebują one więcej miejsca. W kojcach z obręczami porodowymi lochy mają więcej miejsca na rozstawienie nóg niż w kojcach jarzmowych, więc dostęp do sutków jest łatwiejszy dla prosiąt, gdy ważą około 6–7 kg. Nie ma walk, a każde prosię ma lepszy dostęp do mleka.
Dane dotyczące prosiąt urodzonych żywo (13 sztuk) i odsadzonych (12,1) w kojcach z pierścieniami i w systemach konwencjonalnych były podobne. Jedynym wyjątkiem były pierwsze 24 godziny po porodzie, kiedy to zaobserwowano większą śmiertelność prosiąt (o 0,3 sztuki) w przypadku obręczy. Naukowcy nie wskazali jednoznacznej przyczyny takiego wyniku, dlatego konieczne jest dopracowanie systemu, aby obniżyć wskaźnik śmiertelności w tych pierwszych godzinach. Może on wynikać z braku doświadczenia loch w swobodnym utrzymaniu bądź niewystarczająco ciepłego otoczenia. System wymaga bowiem bardzo dobrej organizacji strefy legowiskowej dla prosiąt, aby ograniczyć ryzyko wychłodzenia w warunkach większej swobody lochy.
Modernizacja porodówki bez przebudowy
W systemach z kojcami jarzmowymi nieoczekiwany hałas może wywołać stres, ponieważ locha, ze względu na ograniczoną ruchomość, nie wie, co się dzieje. W systemach z obręczami porodowymi badacze zaobserwowali, że lochy wstawały, rozglądały się i dzięki temu lepiej oceniały, czy źródło hałasu stanowi zagrożenie. Zwrócono uwagę na ogólny mniejszy hałas w porodówkach z obręczami i brak grzechotania metalu typowego dla jarzm porodowych. Kojce są ciche, co uspokaja lochy.
Jednym z kluczowych argumentów przemawiających za stosowaniem obręczy porodowych była możliwość ich montażu w już istniejących kojcach porodowych. System nie wymagał powiększania powierzchni kojca, co miało istotne znaczenie ekonomiczne. W analizowanym przypadku obręcze instalowano w kojcach o powierzchni 4,3 m² (2,4 × 1,8 m). SunPork planuje docelowo, aby wszystkie 56 tys. loch w Australii i Nowej Zelandii rodziło wyłącznie w kojcach z obręczami porodowymi. Wynika to z przewidywań firmy, że swobodne utrzymanie loch w porodówkach stanie się w Australii obowiązkowe. Ze względów finansowych firma nie chce budować większych kojców porodowych, a jedynie zmodernizować istniejące.
Dominika Stancelewska
