Słaba sprzedaż mięsa
Przedstawiciele branży mięsnej odrzucają zarzuty o celowe zaniżanie cen skupu żywca wieprzowego. Wskazują przede wszystkim na działanie mechanizmów rynkowych obowiązujących na wspólnym rynku UE. Według zakładów i organizacji przetwórczych na ceny wpływają obecnie słabszy eksport oraz spadek popytu na mięso. Podczas, gdy podaż tuczników w Niemczech i w całej Europie maleje, rzeźnie zgłaszają równocześnie słabszą sprzedaż mięsa. Pomimo iż zbiega się to z małą podażą żywca, to jednak wystarcza na pokrycie zapotrzebowania i stąd wciąż niskie ceny. Problemem jest też słabszy eksport wieprzowiny na rynki światowe, gdyż Chiny, niegdyś główny motor światowego popytu, ograniczyły import dzięki odbudowie własnego pogłowia świń.
Po stronie producentów świń nastroje są zdecydowanie bardziej krytyczne i podkreślają, że ceny detaliczne mięsa w sklepach nie spadają proporcjonalnie do obniżek w skupie. W środowisku coraz częściej pojawiają się też postulaty stworzenia polskiej giełdy trzody chlewnej, która mogłaby zwiększyć przejrzystość rynku i ograniczyć uzależnienie od niemieckich notowań VEZG.
Rynek w trudnym położeniu
Perspektywy na najbliższe miesiące pozostają umiarkowanie ostrożne. Z jednej strony ograniczona liczba loch w Polsce i Europie powinna wspierać ceny. Z drugiej strony trudno oczekiwać gwałtownych wzrostów bez poprawy sytuacji popytowej. Wiele będzie zależało od eksportu unijnej wieprzowiny do krajów azjatyckich, poziomu produkcji w Hiszpanii, a także rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń.
W Hiszpanii sytuacja z ASF nadal nie jest opanowana, choć nowe ogniska choroby u dzików pojawiają się na obszarze wyznaczonym jako zagrożony, nie wychodząc poza region Katalonii. Łączna liczba dzików zakażonych wirusem od początku wybuchu epidemii osiągnęła 344 sztuki. Problem ASF w Hiszpanii uderzył jednak w tamtejszy eksport poza Unię Europejską. Z powodu ograniczeń eksportowych, znacznie więcej hiszpańskiej wieprzowiny trafia na rynek unijny. W pierwszym kwartale 2026 roku eksport hiszpańskiej wieprzowiny do krajów trzecich spadł o 15,7% rok do roku, a sprzedaż do państw UE wzrosła o ponad 20%, co wywołuje presję na ceny. Jeżeli eksport do Azji nadal będzie ograniczony, hiszpańskie przedsiębiorstwa będą coraz mocniej walczyć o klientów w Unii Europejskiej. Co ważne, dysponują one rozbudowanym sektorem przetwórstwa i mogą oferować nie tylko mięso surowe, ale również produkty o wyższej wartości dodanej.
Przyszłość zależy od eksportu?
Szansą może być ponowne otwarcie chińskiego rynku dla niemieckiej wieprzowiny, której eksport aż w 80% trafia do krajów UE. Po negocjacjach chińscy eksperci ocenią podczas wizyty w Niemczech działania podejmowane w celu zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Może to dać szansę na podpisanie porozumienia regionalizacyjnego, dzięki któremu handel z regionów wolnych od ASF będzie mógł zostać wznowiony. Obecna sytuacja na rynku trzody chlewnej wynika w dużej mierze z braku eksportu z Niemiec do krajów trzecich w wyniku ograniczeń związanych z ASF. Ponowne otwarcie rynków azjatyckich i zawarcie porozumień regionalizacyjnych mają więc ogromne znaczenie.
Dominika Stancelewska
