Podawanie włókna lochom wpływa na lepszą perystaltykę jelit, mniej jest zaparć i problemów z wymieniem, poród przebiega sprawniej, rodzi się mniej martwych prosiąt, a maciory produkują więcej mlekaDominika Stancelewska
StoryEditorZwierzęta

Włókno w paszy dla świń. Balast czy klucz do zdrowia loch i prosiąt?

31.01.2026., 12:00h

Choć włókno pokarmowe bywa postrzegane jako balast, to jego obecność ma kluczowe znaczenie dla zdrowia jelit świń i prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest uważane za niepożądane, ponieważ zmniejsza koncentrację energii i pogarsza strawność paszy, ale niektóre jego frakcje stymulują zdrowie jelit. Dlatego zalecane jest obecnie nie tylko w żywieniu loch prośnych, lecz przypisuje mu się również wartość składnika funkcjonalnego ułatwiającego odsadzenie prosiąt.

Włókno może mieć działanie negatywne, gdyż jego nadmiar pęcznieje w układzie pokarmowym, powodując uczucie fałszywej sytości i zmniejszając pobranie paszy. Pogarsza też strawność i przyswajalność składników odżywczych (białka, węglowodanów i tłuszczów), ale ma również działanie korzystne: poprawia perystaltykę jelit, wspomaga regenerację nabłonka jelit, może działać jako prebiotyk i dodatkowe źródło energii.

Włókno w paszy dla loch zapewnia prawidłową fermentację w jelicie grubym i zdrową florę jelitową, co przekłada się na lepszy odchów prosiąt. Efekty niedoboru tego składnika to: wzrost pH w układzie pokarmowym, przewaga bakterii patogennych, zaburzenia trawienia, biegunki, odwodnienie, zaparcia, zaburzenia rozrodu i mleczności. Może dochodzić do poronień i syndromu MMA u loch, czyli gorączki poporodowej i zapalenia wymienia, a także zaburzeń metabolizmu energii, wzrostu otłuszczenia i kosztów żywienia.

Mniej zaparć, więcej mleka – znaczenie włókna przed wyproszeniem i po nim

Odpowiedni schemat żywienia w poszczególnych fazach cyklu reprodukcyjnego zakłada właściwą koncentrację włókna. Jego niedobór u loch prośnych powoduje niepokój związany ze zbyt słabym wypełnieniem układu pokarmowego, zaburzenia behawioralne, stereotypie i agresję, wzrost ryzyka zamierania płodów, zmniejszenie liczebności miotów lub poronienia. Włókno spowalnia przechodzenie paszy przez przewód pokarmowy, wydłużając uczucie sytości u loch w ciąży. Uczucie sytości przekłada się na ograniczenie problemów behawioralnych, a więc poprawia dobrostan świń. Spokojniejsze lochy to większa przeżywalność zarodków, a także mniejsza śmiertelność macior w okresie okołoporodowym.

image
Włókno dla loch prośnych
FOTO: Dominika Stancelewska

Niedobór włókna u loch wysoko­prośnych i karmiących przyczynia się do zaparć w okresie okołoporodowym, zahamowania perystaltyki macicy i osłabienia akcji porodowej, zwiększenia ryzyka gorączki, utraty apetytu i spadku produkcji mleka, a także agresji w stosunku do prosiąt. Lochy karmiące dzięki zapewnieniu włókna w paszy wykazują mniejsze ryzyko obrzęku wymienia, lepszą produkcję siary i mleka, a dzięki temu prosięta charakteryzują się większą witalnością i mniej jest przygnieceń osesków.

Szybko czy wolno fermentujące? Klucz tkwi w rodzaju włókna

Wcześniej zawartość włókna w paszy była ustalana na podstawie włókna surowego. Istnieje jednak duża zmienność w składzie włókna pokarmowego stosowanego w paszach dla trzody chlewnej, a każdy jego rodzaj ma inne działanie. Wpływa to na właściwości fizyko-chemiczne mieszanki, jej strawność i fermentację w układzie pokarmowym. Włókno można podzielić na niefermentujące i fermentujące. Frakcje niefermentujące poprawiają trawienie, są pożywką dla mikrobioty układu pokarmowego – modyfikują mikroflorę. W dużych ilościach zmniejszają jednak koncentrację energetyczną paszy i bez odpowiedniego zbilansowania dawki mogą wpłynąć na pogorszenie wyników produkcyjnych.

image
Włókno przed wyproszeniem
FOTO: Dominika Stancelewska

Węglowodany fermentujące spowalniają pasaż treści pokarmowej, zwiększają fermentację i lepkość paszy w układzie pokarmowym. Należy zwrócić uwagę, aby frakcje fermentujące były pod kontrolą, ponieważ zbyt intensywna fermentacja w układzie pokarmowym nie jest wskazana. W żywieniu prosiąt należy uwzględnić więcej frakcji niefermentującej (dobrej jakości otręby pszenne lub owsiane). W żywieniu loch i loszek można stosować włókno niefermentujące i fermentujące (łuska sojowa lub słonecznikowa, otręby, wysłodki buraczane). Śruta słonecznikowa i rzepakowa mają prozdrowotne frakcje węglowodanów fermentujących przydatne w tuczu.

Rozpuszczalne frakcje włókna fermentują szybciej niż nierozpuszczalne, produkują większą ilość wolnych kwasów tłuszczowych i mniej amoniaku, poprawiając zdrowotność jelit. Tradycyjne źródła włókna paszowego, takie jak otręby pszenne i owsiane, dostarczają zarówno włókna rozpuszczalnego, jak i nierozpuszczalnego. Z kolei rozpuszczalne źródła włókna to wysłodki buraczane i wytłoki jabłkowe. Produkty na bazie celulozy i lignocelulozy są prawie w stu procentach nierozpuszczalne i niefermentowalne. Celuloza i lignoceluloza są klasyfikowane jako włókno obojętne, które stabilizuje trawienie.

image
Włókno dla loch karmiących
FOTO: Dominika Stancelewska

Kwas masłowy poprawia zdrowie jelit

Niektóre frakcje włókna mają właściwości prebiotyczne, stymulujące rozwój pożytecznych bakterii w przewodzie pokarmowym. Prebiotyki są niestrawne dla zwierząt monogastrycznych, ale stanowią pożywkę dla mikroflory probiotycznej. Najważniejsze prebiotyki to frukto­oligosacharydy (FOS), galakto­oligosacharydy (GOS), skrobia oporna, beta-glukany. Silnie fermentują i uwalniają substancje odżywcze dla komórek nabłonka jelit i bakterii probiotycznych. Pokrywają powierzchnię nabłonka jelit, tworząc film stanowiący barierę dla patogenów, ale poprawiający absorpcję substancji odżywczych. Mannooligosacharydy (MOS) wzmacniają natomiast lokalne mechanizmy immunologiczne w obrębie śluzówki jelita, otaczają komórki bakterii, uniemożliwiając im nawiązanie kontaktu z komórkami nabłonka jelita.

Frakcje włókna fermentującego, jak skrobia oporna, stymulują większą produkcję kwasu masłowego, który ma działanie przeciwzapalne, przyczynia się do poprawy zdrowia jelit i struktury nabłonka poprzez odnawianie, regenerację i dojrzewanie śluzówki, wzmocnienie bariery jelitowej, redukcję lokalnych stanów zapalnych, ograniczenie stresu oksydacyjnego, a także wzmożenie syntezy przeciwciał IgA i IgG. Daje efekt bakteriostatyczny, redukując ilość salmonelli i innych pato­genów, co przyczynia się do ograniczenia stosowania antybiotyków.

image
Pasze bogate we włókno stosowane już od okresu ssania poprawiają rozwój układu pokarmowego prosiąt i sprzyjają prawidłowej mikrobiocie
FOTO: Dominika Stancelewska

Kwas masłowy jest krótkołańcuchowym kwasem tłuszczowym, który jest naturalnie produkowany przez bakterie występujące w jelicie ślepym oraz grubym i korzystnie wpływa na układ pokarmowy i wydajność zwierząt. Do działania kwasu masłowego zalicza się pobudzanie wydzielania enzymów i stabilizowanie mikrobiomu, co ma wpływ na lepszą strawność składników odżywczych i obronę przed kolonizacją przez niepożądane bakterie.

Błonnik dla prosiąt już od porodówki

Znaczenie włókna pokarmowego i jego fizycznej struktury wydaje się niedoceniane w żywieniu młodych prosiąt przed odsadzeniem. Tymczasem niedobór włókna upośledza rozwój kosmków jelitowych, pogarszając wchłanianie składników odżywczych i zwiększając ryzyko infekcji, a także dyskomfortu i patologicznych zachowań, w tym agresji. Pasze bogate we włókno, stosowane już od okresu ssania, poprawiają rozwój układu pokarmowego prosiąt oraz efektywność wykorzystania energii mimo chwilowego spowolnienia wzrostu. Wczes­ne wprowadzenie diet bogatych w ten składnik pokarmowy, o wyraźnej strukturze fizycznej, wspiera rozwój przewodu pokarmowego prosiąt i przygotowuje ich mikrobiotę jelitową do późniejszego trawienia. Utrzymanie właściwej ilości włókna w żywieniu prosiąt od okresu ssania aż do okresu poodsadzeniowego przynosi korzyści, choć może czasowo spowolnić przyrosty masy ciała z powodu mniejszego pobrania paszy. Zdaniem ekspertów efekt ten jest równoważony późniejszą kompensacją wzrostu oraz efektywniejszym wykorzystaniem energii z paszy stałej.

Choć przez lata włókno pokarmowe traktowane było w żywieniu trzody chlewnej jako składnik drugoplanowy, dziś coraz wyraźniej widać, że jego rola wykracza daleko poza wypełnienie dawki. Odpowiednio dobrane frakcje włókna stabilizują pracę przewodu pokarmowego, wspierają rozwój korzystnej mikroflory jelitowej i ograniczają ryzyko zaburzeń trawiennych zarówno u loch, jak i prosiąt. W żywieniu loch poprawiają dobrostan, przebieg porodu i produkcję mleka, a u młodych prosiąt sprzyjają prawidłowemu rozwojowi jelit i odporności. Jak pokazują badania, bez błonnika nie ma zdrowych jelit, a bez zdrowych jelit trudno mówić o dobrych wynikach w produkcji trzody chlewnej.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
31. styczeń 2026 12:02