Loszki remontowe wymagają stabilnych warunków utrzymania, a wszelkie zmienności środowiska, przegrzanie lub nadmierne zagęszczenie wpływają negatywnie na dojrzewanie płciowe i regularność ruiDominika Stancelewska
StoryEditorŚwinie

Ten etap decyduje na lata. Od loszek zależy przyszłość stada

07.02.2026., 13:00h

Od jakości loszek remontowych zależy nie tylko pierwsze krycie, lecz również cała przyszła wydajność stada podstawowego. Błędy popełnione w okresie odchowu są trudne do naprawienia i często mszczą się w kolejnych cyklach rozrodczych. Własny odchów loszek daje pełną kontrolę nad zdrowotnością, żywieniem i przygotowaniem do rozrodu – pod warunkiem że jest prowadzony właściwie.

Zdaniem specjalistów prawdziwe zdolności produkcyjne stada tkwią w rozrodzie, a wyniki zależą w największej mierze od przygotowania loszek do rozrodu, systemu utrzymania macior, jakości i sposobu żywienia oraz organizacji produkcji. Płodność i plenność aż w 75% zależą od zarządzania. Odchów własnych loszek jest lepszy ze względów bioasekuracyjnych, gdyż ograniczamy ryzyko wprowadzenia patogenów do stada. Nie musimy też dysponować pomieszczeniami do kwarantanny. Potrzebne są jednak w gospodarstwie kojce do odchowu i utrzymania loszek.

Dobra selekcja loszek to podstawa późniejszej wydajności stada

Loszka remontowa powinna być traktowana jako długoterminowa inwestycja, a właściwa selekcja zwierząt pozwala na zwiększenie wartościowych genów, determinujących pożądane cechy u potomstwa. Dzięki starannemu doborowi do rozmnażania wyłącznie osobników, które mają najlepsze cechy, możliwe jest uzyskanie postępu hodowlanego. Proces przygotowania loszek do remontu stada zaczyna się już w porodówce, dlatego pierwsza selekcja samic do rozrodu powinna odbywać się w momencie obróbki miotu na podstawie oceny masy ciała, żywotności prosiąt i liczby sutków. Do dalszego odchowu należy wybierać loszki:

- z licznych miotów (najlepiej powyżej średniej),

- o dobrej masie urodzeniowej,

- z prawidłową budową kończyn i racic,

- bez wad anatomicznych sutków i sromu.

Drugą selekcję przeprowadza się przy masie ciała około 30 kg, oceniając cechy fenotypowe, w tym ponownie budowę kończyn oraz sutki. Wczesna selekcja pozwala wyeliminować osobniki o niskim potencjale rozrodczym, zanim wygenerują dodatkowe koszty. Bardzo istotna jest liczba sutków – loszki powinny mieć ich co najmniej 14, równomiernie rozmieszczonych i dobrze wykształconych.

image
Jednym z najczęstszych błędów w odchowie loszek jest nadmierne otłuszczenie wynikające z żywienia ich jak tuczniki
FOTO: Dominika Stancelewska

Żywienie loszek – budować, nie tuczyć

Podstawą dobrych wyników w rozrodzie jest zapewnienie loszkom remontowym odpowiednich warunków środowiskowych i paszy, gdyż w okresie odchowu nie mogą przyrastać więcej niż 600–770 g dziennie. Jednym z najczęstszych błędów jest nadmierne otłuszczenie wynikające z żywienia takiego, jak dla tuczników. Tymczasem celem żywienia loszek remontowych nie jest maksymalny przyrost masy ciała, lecz prawidłowy rozwój kośćca, mięśni i narządów rozrodczych. Błędy żywieniowe na tym etapie ograniczają potencjał wzrostowy i późniejszą wydajność rozrodczą, a zbyt szybkie tempo wzrostu sprzyja problemom z kończynami i skraca okres użytkowania lochy.

Od 30 do 80 kg masy ciała ważny jest stosunek lizyny do energii, który powinien wynosić 0,66: 1. Jeżeli będzie więcej lizyny w stosunku do energii, pojawi się problem z rują. Dla przykładu, jeśli w paszy jest 13,07 MJ energii metabolicznej, to musi zawierać około 8,80 g białka. Pasza musi być wysokoenergetyczna i niskobiałkowa. Powinna zawierać też 150 mg/kg
witaminy E oraz 0,30 mg selenu. W tym czasie loszka powinna zmagazynować 14–18 mm tłuszczu grzbietowego.

Co decyduje o wystąpieniu pierwszej rui u loszek?

Jak tłumaczy lekarz weterynarii Mateusz Porowski z Przychodni Weterynaryjnej Animal, loszki należy kryć dopiero w drugiej lub trzeciej rui, gdyż uzyskamy 0,7 prosięcia więcej, niż gdybyśmy pokryli je już w pierwszej rui. U loszek ruje trwają krócej, dlatego należy inseminować je od razu po wykryciu rui i powtórnie po 12 godzinach. Oczywiście zabieg należy przeprowadzać w obecności knura. Stymulację knurem zaczyna się od 140. dnia życia loszek (w przypadku niektórych ras od 190. dnia) i przeprowadza ją po 20 minut dziennie. Nie wolno zbyt wcześnie stymulować knurem, aby nie doszło do tzw. syndromu wypalenia, kiedy samice przestają na niego reagować. Codzienny bezpośredni kontakt (zapach, dźwięk, widok) znacząco przyspiesza wystąpienie pierwszej rui i poprawia jej wyrazistość. Najlepsze efekty uzyskuje się, gdy loszki mają kontakt z dojrzałym knurem i odbywa się to w stałych porach. Loszki, u których w okresie 40 dni od rozpoczęcia stymulacji knurem ruja nie wystąpiła, powinny być brakowane.

Zdaniem eksperta stymulacja knurem powinna być nie tylko przed inseminacją i w jej trakcie, ale jeszcze 30–40 dni po niej w okresie migracji i zagnieżdżania się zarodków. Lepiej funkcjonuje wówczas układ hormonalny i uzyskuje się więcej prosiąt. Ważne jest również odpowiednie oświetlenie. Dzięki utrzymywaniu 16 godzin światła na dobę można uzyskać nawet do dwóch prosiąt więcej w miocie. Dobrze jest raz, dwa razy w roku wykonać pomiar natężenia światła w sektorze rozrodu.

image
W sektorze krycia bardzo ważne jest dodatkowe oświetlenie nad głowami loch, gdyż natężenie światła może wpłynąć na to, ile prosiąt urodzi locha
FOTO: Dominika Stancelewska

Doskonałe środowisko odchowu macior

Odpowiednie postępowanie z lochami w okresie pierwszych 42 dni po inseminacji odgrywa bardzo ważną rolę w skuteczności krycia oraz wpływa na liczebność i jakość miotu. Dobrze jest w momencie wprowadzenia do rozrodu utrzymywać je pojedynczo, gdyż dzięki temu także można uzyskać o jedno prosię więcej w miocie. Przez 10 dni przed inseminacją należy stosować flushing, czyli odpowiednią energetyczno-witaminową posypkę do paszy. Oczywiście w momencie krycia loszki muszą mieć odpowiednią masę ciała, czyli 135–150 kg, i odpowiednią ilość tłuszczu grzbietowego oraz charakteryzować się dobrą, ale nie nadmierną kondycją.

W opinii Mateusza Porowskiego nie bez znaczenia są też warunki środowiskowe i odpowiednia powierzchnia w okresie odchowu, wynosząca co najmniej 0,28 m2 na sztukę do 30 kg masy ciała, 0,56 m2 do 60 kg masy ciała, 1,11 m2 do 120 kg masy i 1,40 m2 dla dorosłych loszek, choć zalecane są jeszcze większe powierzchnie. Zdaniem duńskich ekspertów warto zwiększyć zalecane liczby o 20% i na przykład dla sztuk pomiędzy 85 a 110 kg zaleca się nawet 1,5 m2, a dla starszych do 2 m2. Loszki powinny być utrzymywane w grupach o stabilnym składzie, co ogranicza walki hierarchiczne i stres. Kluczowe elementy środowiska to także temperatura dostosowana do masy ciała (unikać przegrzewania), dobra wentylacja bez przeciągów oraz suche, antypoślizgowe podłoże istotne dla mocnych i zdrowych kończyn. Zmienność warunków utrzymania, stres cieplny lub nadmierne zagęszczenie wpływają negatywnie na dojrzewanie płciowe i regularność rui.

image
Jednym z najważniejszych elementów przygotowania loszek do rozrodu jest kontakt z knurem
FOTO: Dominika Stancelewska

Pierwsze krycie loch jest kluczowe

Z przygotowaniem loszek do rozrodu wiąże się syndrom drugiego miotu, którego konsekwencje mogą dotyczyć 30% loszek, będący skutkiem strat białka w okresie laktacji u loch pierwiastek. Locha w trakcie laktacji karmiąca 10 prosiąt powinna pobrać 6,6 kg paszy dziennie, a jej zdolność pobrania jest na poziomie 5 kg, co powoduje ubytek rezerw ciała. Locha o masie ciała 175 kg ma 28 kg białka i 33 kg tłuszczu i przy mniejszym o 25% pobraniu paszy niż zapotrzebowanie traci w czasie 28 dni karmienia 4,4 kg białka, czyli 15,7%, oraz 11,6 kg
tłuszczu.

Według Mateusza Porowskiego utrata białka na poziomie 6,9% określana jest jako mała, gdyż pęcherzyki o średnicy powyżej 4 mm, czyli dające największe prawdopodobieństwo dobrze rozwiniętych komórek jajowych w czasie rui, stanowią 55,4%. Natomiast przy utracie 15,8% białka stanowią one tylko 25,6%. To przyczyna zmniejszonej liczebności drugiego miotu. Ponadto wszelkie ograniczenia żywienia w okresie laktacji i po odsadzeniu prosiąt zwiększają liczbę dni do pokrycia, zmniejsza się współczynnik owulacji oraz zwiększa zamieralność zarodków – nawet o 25%. Dłuższa przerwa pomiędzy odsadzeniem prosiąt a wystąpieniem rui może oznaczać gorsze wyniki reprodukcyjne.

image
Skutki strat białka w okresie laktacji u loch pierwiastek
FOTO: Mateusz Porowski

Loszka pracuje na wynik stada przez lata

Około 95% loch powinno wejść w ruję do 4. dnia po odsadzeniu. Dlatego dobrze jest podawać pierwiastkom 100 g najwyższej jakości mączki rybnej 7 dni przed odsadzeniem, a od odsadzenia do pokrycia co najmniej 3,5–4 kg paszy lub żywić do woli. System stymulacji loch po odsadzeniu może być dowolny, jednak powinien wywoływać:

- ruję odpowiedniej jakości, czyli z dużą liczbą pęcherzyków jajnikowych, które ulegając owulacji, wpływają na późniejszą plenność loch,

- wczesne i terminowe ruje, które gwarantują lepsze wyniki w rozrodzie.

Loszki odchowane w sposób przemyślany charakteryzują się większą liczbą urodzonych prosiąt, lepszą mlecznością i mniejszą podatnością na brakowanie w pierwszych cyklach rozrodczych. Każdy błąd popełniony w okresie wzrostu i przygotowania do rozrodu będzie widoczny w kolejnych miotach, często przez kilka lat użytkowania lochy.

Dominika Stancelewska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
07. luty 2026 13:02