Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Ardanowski o Zielonym Ładzie: w Polsce zabraknie żywności

Kamila Szałaj
Kategoria: Wiadomości
Ardanowski o Zielonym Ładzie: w Polsce zabraknie żywności
Wiadomości
Data publikacji 19.01.2022r.

- Zielony Ład w obecnym kształcie jest zagrożeniem dla rolnictwa - ocenił szef prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że po wprowadzeniu nowych wymogów w Polsce zabraknie żywności.

We wtorek w Belwederze odbyło się połączone posiedzenie prezydenckich Rad: ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich oraz ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych. Tematem rozmów był wpływ Europejskiego Zielonego Ładu na rolnictwo.

r e k l a m a

Ardanowski: Zielony Ład jest zagrożeniem dla rolnictwa

Jan Krzysztof Ardanowski, szef prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa ocenił, że w obecnym kształcie Zielony Ład jest zagrożeniem dla rolnictwa.

r e k l a m a

Zwrócił uwagę, że Komisja Europejska nie konsultowała strategii Zielonego Ładu ani ze środowiskiem rolniczym, ani naukowym, ani z ministrami poszczególnych krajów. Przypomniał, że w tym czasie w Polsce to on sprawował funkcję ministra rolnictwa.

- Analiza ekspertów Rady wskazuje, że zalecenia, które są w strategii „Od pola do stołu”, czyli ograniczenie nawożenia mineralnego, radykalne ograniczenie ochrony roślin, odłogowanie części użytków rolnych i obligatoryjne przesunięcie części używanych rolniczo gruntów do certyfikowanego rolnictwa ekologicznego spowoduje w sposób nieuchronny zmniejszenie produkcji żywności w Polsce - powiedział Ardanowski. 

W Polsce zabraknie żywności?

Przytoczył dane z raportu IUNG, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i PAN, z których wynika, że w wyniku Zielonego Ładu produkcja żywności w Polsce spadnie o 13 proc. W przypadku upraw zbożowych będzie to nawet 20 proc. To w ocenie szefa Rady ds. Rolnictwa spowoduje zwiększenie importu żywności do UE oraz drastyczny wzrost cen artykułów spożywczych.

Wideo - "Urzędnicy chcieli zniszczyć człowieka". Rolnik spod Lublina spędził Święta za kratami

Idź do wideo

Poza tym przejście na rolnictwo ekologiczne zmniejszy plonowanie od 40 do 50 proc. 

- Czyli zabraknie żywności. Przy tych ograniczeniach spadnie nie tylko produkcja żywności, zostanie zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe, ale również bezpieczeństwo żywności. Zredukowanie dużej ilości środków ochrony roślin sprawi, że jakość tej żywności i jej bezpieczeństwo będą mniejsze – zaznaczył.

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Tygodnik Poradnik Rolniczy – roczna prenumerata

Płacisz tylko

279,00 zł SPRAWDŹ

Obecna drożyzna to przedsmak tego, co nas czeka w Zielonym Ładzie

Ardanowski wskazał, że obecna drożyzna to tylko przedsmak tego, co będzie nas czekało po wejściu Zielonego Ładu.

- Będzie to drożyzna, ale jednocześnie presja na import żywności z innych obszarów świata, innych kontynentów, gdzie normy europejskie w żadne sposób nie są przestrzegane – powiedział.

Zaznaczył jednak, że nikt z członków Rady nie kwestionuje potrzeby ochrony przyrody i środowiska.

- Ale odpowiedzialność nakazuje również brać pod uwagę drugi aspekt - bezpieczeństwo nie tylko przyrody, ale bezpieczeństwo żywnościowe, ekonomiczne rolników, rozwój gospodarczy poszczególnych krajów - wyjaśnił.

"Ostatni zgasi światło". Rolnicy będą rezygnować z prowadzenia gospodarstw 

Szef prezydenckiej Rady ocenił, że rolnicy boleśnie odczują skutki Zielonego Ładu. Już teraz trudno znaleźć następców w gospodarstwach.

- Jeżeli te wszystkie ograniczenia, przekładające się na spadek dochodów rolniczych, miałyby się wydarzyć, to właściwie ostatni zgasi światło - mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Dodał, że polska racja stanu nie kwestionuje sensu Zielonego Ładu, jednak jego wprowadzenie w obecnej formie będzie bardzo dokuczliwe, „będzie z wielką szkodą".

Doradca prezydenta: niewykluczone, że będziemy zmuszeni do ograniczenia hodowli zwierząt

Z kolei Paweł Sałek, doradca prezydenta zauważył, że wymogi Zielonego Ładu i pakietu "Fit for 55" wpłyną na chów zwierząt. 

- Można postawić pytanie, czy obowiązek redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorze rolnictwa będzie dotyczył zmniejszenia pogłowia zwierząt hodowlanych w Polsce? Bo w zasadzie możemy powiedzieć, że być może to się do tego sprowadzi, że będziemy zmuszeni, żeby liczba krów mlecznych czy trzody chlewnej była w Polce zmniejszona" - powiedział doradca prezydenta. "To bardzo niebezpieczne z punktu widzenia funkcjonowania rolnictwa jako wiodącego sektora eksportowego - zauważył.

Kamila Szałaj

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a