r e k l a m a

Partner serwisu

Rekordowy eksport polskich produktów mleczarskich na Ukrainę

Pieniądze i Prawo Rynek mleka
Data publikacji 23.11.2020r.

W okresie od stycznia do sierpnia bieżącego roku znacząco wzrósł eksport na Ukrainę we wszystkich kategoriach produkcji mleczarskiej. Ilość masła zaimportowanego przez naszego wschodniego sąsiada wzrosła o 747,8%, a serów o 135,4%. W przypadku obydwu produktów, zdecydowanie największy udział w eksporcie posiadają polscy producenci.

r e k l a m a

Ukraina - istotny kierunek eksportu polskich produktów mleczarskich

Podczas pierwszych ośmiu miesięcy poprzedniego roku w tym kierunku polskie mleczarnie wyeksportowały 5271 ton serów dojrzewających, w bieżącym było to już 14 667 ton. Dla porównania, drugie pod względem wielkości eksportu Niemcy, w analogicznych okresach wyeksportowały 3093 i 5729 ton. Natomiast w przypadku masła, którego Polska jest również największym eksporterem, ze 147 ton w pierwszych ośmiu miesiącach roku 2019 do 4878 ton wyeksportowaliśmy w tym samym okresie roku 2020. Kolejny raz porównując, drugi z kolei eksporter, czyli Holandia osiągnęła sprzedaż w ilości odpowiednio 333 i 1432 tony.

Od dłuższego czasu kraj ten jest istotnym kierunkiem dla polskich eksporterów. Jednak jeszcze do niedawna, nikt nie był w stanie dokładnie oszacować możliwej do osiągnięcia na tym rynku wartości sprzedaży. Handel z mieszkańcami Ukrainy polegał w znaczącym stopniu na odwiedzinach przez nich przygranicznych sklepów i hurtowni. Zmieniła to epidemia koronawirusa. Istotnie mniejszy ruch graniczny spowodował, że większa ilość wyrobów mleczarskich zaczęła trafiać na rynek bezpośrednio od operatorów położonych po ukraińskiej stronie granicy. Istotnie zwiększyła się również aktywność polskich firm w ukraińskich sieciach handlowych. Dziś nikogo już nie dziwią rozmowy z kupcami zza wschodniej granicy. Wszystkie te zdarzenia złożyły się na rekordową, niejednokrotnie trzycyfrową, dynamikę eksportu w tym kierunku.

Do niedawna ukraińskie przedsiębiorstwa były eksporterem produktów mleczarskich, działając efektywnie na niektórych rynkach trzecich. Wśród nich wymienić można Chiny, Mołdawię, Maroko czy Izrael. Sytuacja ta zmieniła się diametralnie w ciągu kilku lat. W przeciwieństwie do wzrastającego importu, we wszystkich kategoriach ukraiński eksport znajduje się w trendzie spadkowym. W wymienionym wcześniej okresie eksport pełnego mleka w proszku zmniejszył się o 61,1%, odtłuszczonego mleka w proszku 30,9%, masła o 46,1%, natomiast serów o 18,1%. Pomimo usilnych prób, podejmowanych również na terenie Polski, nie udało się ukraińskim firmom na trwałe zdobyć jakiegokolwiek rynku w Unii Europejskiej. Część Czytelników zapewne pamięta głośny debiut giełdowy Milkiland sp. z o.o. na warszawskiej giełdzie w 2012 roku.

Jak zmieniła się produkcja mleka na Ukrainie w ostatnich latach?

r e k l a m a

Jeszcze siedem lat temu Ukraina znajdowała się w pierwszej dziesiątce eksporterów produktów mleczarskich, a prawie dwadzieścia lat wcześniej była szóstym producentem mleka na świecie. Gdzie należy upatrywać źródła stanu, w jakim znalazło się ukraińskie mleczarstwo? Głównym powodem jest coraz mniejsza podaż surowca. Pogłowie bydła mlecznego na Ukrainie w ciągu ostatnich pięciu lat zmniejszyło się o 5%, a produkcja mleka o 4,3%. Wskaźnik samowystarczalności państwa w zaopatrzeniu w produkty mleczarskie na początku 2016 roku wynosił 104,2%, a na koniec 2019 indeks ten spadł do 101,4%. Z wysokim prawdopodobieństwem już w roku 2020 ukraińska produkcja nie będzie w stanie pokryć potrzeb konsumentów. Ponadto w tym kraju w szybkim tempie rośnie spożycie produktów mleczarskich, w szczególności serów dojrzewających, których już co trzeci kilogram pochodzi z państw Unii Europejskiej.

Sytuacja ta bez wątpienia rodzi frustrację ukraińskich przetwórców mleka. Na terenie Ukrainy istnieje znacząca ilość małych i średnich mleczarni. Jednak oprócz nich funkcjonuje kilku istotnych przetwórców mleka. Wśród nich znajdują się Milkiland, UkrProduct Group oraz VDP ROSHEN, które w ostatnich latach zainwestowały w budowę nowoczesnych fabryk znaczne środki finansowe. Specyfiką ukraińskich „dużych graczy’’ jest budowanie holdingów ukierunkowanych na produkcję rolno-spożywczą, a nie specjalizowanie się w jednej gałęzi produkcji (np. produktach mlecznych), jak to ma miejsce w przypadku unijnych mleczarni. Ich struktura bardziej przypomina firmy typu Nestle, niż nasz rodzimy Mlekpol czy Mlekovitę. Nie można jednak całkowicie lekceważyć ich jako potencjalnej konkurencji. Za przykład niech posłuży wymieniony VDP ROSHEN. Gałąź zajmująca się przetwórstwem mleka jest tam dość młodym tworem, a największe inwestycje z nią związane miały miejsce w 2016 roku. Ponadto, ta kojarzona z produkcją słodyczy firma byłego prezydenta Petra Poroshenki jest też powiązana z dziewiątym co do areału holdingiem rolnym na Ukrainie – Ukrprominvest-Agro, który gospodaruje na 122 000 ha użytków rolnych. W jego skład wchodzi również część mająca rozwijać hodowlę bydła mlecznego i mięsnego.

Zatrzymać spadającą dynamikę produkcji mleka na Ukrainie

Ukraińscy producenci, doskonale zdając sobie sprawę ze spadającej dynamiki produkcji mleka, od początku roku czynią kroki w celu poprawy swojej sytuacji. W lutym tego roku Michaił Korilkiewicz – prezes Ukraińskiej Federacji Spółdzielczej, poinformował o przyznaniu przez UNDP (Program Zjednoczonych Narodów ds. Rozwoju, będących jedną z agend ONZ), grantu mającego na celu utworzenie nawet 5000 gospodarstw mlecznych. Projekt ten ma być zrealizowany do 2027 roku. Z drugiej strony, dość głośnym echem odbijają się wśród unijnych przetwórców mleka zapowiedzi wprowadzenia regulacji prawnych, mających na celu ograniczenie importu nabiału. Jak na razie, przedstawiane są jedynie propozycje, wprost nawiązujące do rozwiązań stosowanych w innych państwach. Za przykład podaje się Stany Zjednoczone, które wprowadziły kontyngenty importowe na poziomie 2% wolumenu rodzimej produkcji lub Turcję, która obłożyła importowane produkty mleczarskie 180% cłem. Problem ten jest przedstawiany jako konieczny do rozwiązania ze względu na bezpieczeństwo żywnościowe państwa. Decyzje w tym zakresie zapadną zapewne już wkrótce, podczas corocznych wydarzeń istotnych dla ukraińskiej branży mleczarskiej, czyli Dairy Buisness 2020. Organizatorzy zapowiadają jeden wiodący w agendzie temat: przedstawienie danych oraz faktów, z których wynika, że problem nadmiernego importu produktów mleczarskich można rozwiązać tylko daleko posuniętymi regulacjami, które nie mogą dłużej czekać na wprowadzenie. Jeżeli faktycznie do tego by doszło, pierwszymi, przeciw którym byłyby one skierowane, będą najwięksi konkurenci. A są nimi obecnie polskie i białoruskie mleczarnie.

Firmy, które zwiększyły swoją wartość w czasach pandemii

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Kamizelka damska - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Kamizelka damska - Tygodnik Poradnik Rolniczy

Płacisz tylko

119,00 zł

Cena regularna 199,00 zł

SPRAWDŹ
Wiadomo, że w każdej branży pandemia koronawirusa spowodowała liczne problemy. Na polskim rynku nie ma chyba firmy, która nie odczuła zmian z nią związanych. Od początku roku przedsiębiorstwa działające w naszym kraju musiały wykazać się niemałą elastycznością, aby sprostać nowej rzeczywistości. Niemniej wśród naszych rodzimych firm znalazły się nie tylko takie, które przeszły suchą nogą przez koronawirusową zawieruchę, ale w czasie jej trwania znacząco zwiększyły swoją wartość. Firmy te zostały wyróżnione w rankingu Największych Firm Prywatnych miesięcznika Forbes, przygotowanym wspólnie z Haitong Bankiem. Znalazły się wśród nich również przedsiębiorstwa zajmujące się skupem i przetwórstwem mleka. Na 31. pozycji figuruje największa polska prywatna mleczarnia Polmlek. Natomiast na 61. miejscu widnieje Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita. Ranking sporządzony został w oparciu o wartość kapitałów firm, w odniesieniu do uzyskiwanego przez nie zysku operacyjnego, po skorygowaniu o zadłużenie.

Podejrzewamy, że tylko ze względu na przyjętą metodykę w zestawieniu nie znalazły się inne polskie firmy z branży mleczarskiej, których kilka zanotowało równie dobre jak wymienione wyniki. We wszystkich zestawieniach tego prestiżowego miesięcznika pojawiają się również Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu czy Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy. Większość wymienionych firm była również laureatem innej przyznawanej przez miesięcznik nagrody, a mianowicie Diamentów Forbesa.
Artur Puławski
Zdjęcie: Pixabay

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody