Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Rolnicy z lubelskiego zwiększyli produkcję mleka aż 150 razy!

Józef Nuckowski
Kategoria: Polskie mleko
Rolnicy z lubelskiego zwiększyli produkcję mleka aż 150 razy!
Polskie mleko Dobry hodowca
Data publikacji 26.05.2021r.

Agnieszka i Jacek Krasuscy prowadzenie gospodarstwa rozpoczęli od hodowli trzody chlewnej. Później zamienili ją na produkcję mleka. Początkowo skala była bardzo mała, ale stopniowo hodowcy doszli do pokaźnych ilości. W ciągu 21 lat zwiększyli i pogłowie, i wydajność.

r e k l a m a

Zaczynali od 1 krowy z trzema strzykami

Prowadzę gospodarstwo od 1996 roku i praktycznie tylko pierwszy ciągnik kupiliśmy za sprzedane tuczniki. Później zaczęliśmy sprzedawać mleko do SM Ryki. Na starcie mieliśmy jedną krowę z trzema strzykami, a pierwszego dnia współpracy dostarczyliśmy do zlewni 17 litrów mleka. Obecnie dzienna produkcja wynosi około 2,5 tys. litrów, co – w naszej opinii – jest dużym postępem. Praktycznie od 2000 roku dostarczamy mleko do SM Ryki i ze współpracy jesteśmy bardzo zadowoleni – mówi Jacek Krasuski, który jest także delegatem na walne zebranie.

Krowy w gospodarstwie państwa Krasuskich utrzymywane są w uwięziówce z 2010 roku, w której stanowiska ścielone są słomą. Obornik usuwany jest za pomocą zgarniaczy hydraulicznych, a dój odbywa się dojarką przewodową na 12 aparatów udojowych.

Duża rotacja w stadzie

Hodowcy podkreślają, że rotacja krów w stadzie jest duża.

Średnio użytkujemy krowy tylko 2 laktacje. Praktycznie nie leczymy mastitis. Jeżeli zapowiada się długie i kosztowne leczenie tej choroby, to krowę brakujemy i zastępujemy ją jałówką wysoko cielną – wyjaśnia hodowca.

Inseminację stada prowadzą sami gospodarze.

Zarówno ja, jak i żona mamy ukończone kursy inseminacyjne i sami przeprowadzamy zabiegi. W tym roku zakupiliśmy na Podlasiu buhaja rozpłodowego, który „poprawia” krowy trudne do zacielenia. Ponadto będziemy go używali także to krycia jałówek. Przygotowaliśmy w tym celu kojec, w którym rozpłodnik będzie utrzymywany z jałówkami – wyjaśnia Jacek Krasuski.


Krowy otrzymują PMR, mieszanką treściwą premiowane są z ręki
  • Krowy otrzymują PMR, mieszanką treściwą premiowane są z ręki

Czym żywione są krowy?

W gospodarstwie państwa Krasuskich od około 13 lat pracuje wóz paszowy z firmy Auto-Agro o pojemności 14 m3.

Paszowóz kupiliśmy jeszcze przed oddaniem do użytku nowej obory. W starym budynku zadawaliśmy PMR, który rozwoziliśmy taczkami. W skład miksu wchodzi: sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy, młóto browarniane, wysłodki mokre, śruta rzepakowa, śrutowane i zakiszane ziarno zbóż. Ponadto z ręki 3 razy krowy premiowane są mieszanką treściwą sporządzaną w gospodarstwie oraz dodatkowo 2 razy dziennie korektorem białkowym. Najbardziej wydajne sztuki otrzymują z ręki około 10 kg paszy dziennie. Od tego roku TMR podawany jest także jałówkom. Do niedawna otrzymywały tylko sianokiszonkę. Od tego roku mieszamy w wozie paszowym sianokiszonkę, kiszonkę z kukurydzy i słomę – wyjaśniają hodowcy.

Agnieszka i Jacek Krasuscy mają córkę Ilonę i dwóch synów:Tomasza i Jakuba, z którymi prowadzą w miejscowości Kij (gm. Stanin) gospodarstwo o powierzchni około 100 ha, z czego połowę stanowią grunty własne. Na 35 ha uprawiana jest kukurydza, podobny areał zajmują użytki zielone. Na pozostałych gruntach wysiewane jest pszenżyto. Stado składa się z 80 krów mlecznych, około 50 jałówek i jednego buhaja rozpłodowego. Urodzone w gospodarstwie byczki po kilku dniach sprzedawane są do dalszej hodowli. Surowiec w ilości około 900 tys. litrów dostarczany jest do Spółdzielni Mleczarskiej w Rykach. Stado objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a średnia wydajność mleczna wynosi ponad 10 tys. kg. Na zdjęciu gospodarze z synami i wnuczkiem Frankiem
  • Agnieszka i Jacek Krasuscy mają córkę Ilonę i dwóch synów:Tomasza i Jakuba, z którymi prowadzą w miejscowości Kij (gm. Stanin) gospodarstwo o powierzchni około 100 ha, z czego połowę stanowią grunty własne. Na 35 ha uprawiana jest kukurydza, podobny areał zajmują użytki zielone. Na pozostałych gruntach wysiewane jest pszenżyto. Stado składa się z 80 krów mlecznych, około 50 jałówek i jednego buhaja rozpłodowego. Urodzone w gospodarstwie byczki po kilku dniach sprzedawane są do dalszej hodowli. Surowiec w ilości około 900 tys. litrów dostarczany jest do Spółdzielni Mleczarskiej w Rykach. Stado objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a średnia wydajność mleczna wynosi ponad 10 tys. kg.
    Na zdjęciu gospodarze z synami i wnuczkiem Frankiem

Maksymalnie ulżyć sobie podczas pracy

r e k l a m a

Niedawno gospodarze usprawnili podgarnianie miksu na stole paszowym.

Wzięliśmy na testy ślimak do podgarniania paszy i tak nam się spodobał, że już został w naszym gospodarstwie. Kupiliśmy wózek widłowy, do którego zamontowaliśmy ten ślimak i jesteśmy bardzo zadowoleni z tego rozwiązania. Inwestycja kosztowała nas około 20 tys. zł. Wózek jest bardzo skrętny dzięki czemu na korytarzu paszowym o szerokości 5 m zawraca bez konieczności cofania. Ważne jest także to, że urządzenie podgarniając napowietrza PMR – mówi Tomasz Krasuski.

Hodowcy podkreślają, że starają się inwestować w maszyny rolnicze, by maksymalnie ulżyć sobie w pracy.

Uważam, że sprzęt, którym się dużo pracuje powinien być dobrej jakości, bo wówczas możemy mieć przyjemność z pracy. 2 lata temu kupiliśmy zgrabiarkę Pottinger o 8 m szerokości roboczej. Mieliśmy tylko boczną kosiarkę dyskową i w ubiegłym roku kupiliśmy jeszcze czołową. Takim zestawem 1 ha łąki można skosić w ciągu 20 minut. Nabyliśmy także w tym roku przyczepę do transportu balotów. Wprawdzie w dalszej przyszłości myślimy o przyczepie samozbierającej, ale od niedawna cieszymy się prasoowijarką McHale. Mamy 35 ha łąk, ale są one w około 60 kawałkach w 9 miejscowościach i przyczepą ciężko byłoby wszystkie objechać – wyjaśniają hodowcy.


Zdaniem hodowców, zestaw do podgarniania paszy sprawdza się bardzo dobrze
  • Zdaniem hodowców, zestaw do podgarniania paszy sprawdza się bardzo dobrze
W gospodarstwie pracują także 2 ładowarki teleskopowe – większa Manitou i mała Weidemann.

Żartujemy, że ta mała ładowarka jest naszym pomocnikiem. Czasami zastępuje nawet 3 pracowników – mówi Jacek Krasuski.

Józef Nuckowski
Zdjęcia: Józef Nuckowski

Widziałeś już nasze video "O czym piszemy w najnowszym 6. numerze magazynu Elita Dobry Hodowca?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody