Szwedzka konstrukcja na polskiej bazie
Maszyny były budowane przez trzech braci i przedsiębiorców. Ingemar, Ake i Kjell Pihlgrenowie posiadali firmę oferującą sprzęt rolniczy, która także była dilerem polskiego Ursusa. Miała ona siedzibę w miejscowości Arvika, położonej w zachodniej części Szwecji. Ciągnik był mieszanką części pochodzących od różnych dostawców, jednak konstrukcyjnie opierał się na polskim Ursusie. Miał wypełnić lukę, która powstała po zamknięciu fabryki ciągników rolniczych Volvo. Została ona przejęta przez firmę Valmet (obecnie Valtra), która zdecydowała o zaprzestaniu dalszego produkowania traktorów Volvo. Można domniemywać, że szwedzcy przedsiębiorcy przeżywali żal podobny to tego, jaki dotyka polskich rolników z powodu upadku marki Ursus. Produkcja została uruchomiona w pierwszej połowie lat 80. XX w. Powstały dwie serie Swed-Traców. Zbudowanych zostało 30 szt. pierwszej i 26 szt. drugiej serii. Pierwsza opierała się na elementach konstrukcyjnych Ursusa. Niewiele jest dostępnych źródeł, które potwierdzały, jaki model został wykorzystany do budowy Swed-Traców. Najczęściej wymieniany jest Ursus 1204.
– To nie mógł być 1204. Most tylny jest nowego typu, zresztą traktor ma także nowszy przedni most. Do budowy Swed-Traca musiał zostać wykorzystany przynajmniej model 1214 lub 1604, bo między nimi różnica była tak naprawdę w silniku. Nie można tego jednak zweryfikować ani sprawdzić, bo silnik od Ursusa się nie zachował – mówi Marek Baźmirowski, pasjonat starych Ursusów, mechanik i kolekcjoner.
Historia egzemplarza z polskiego gospodarstwa
Mimo że szwedzkie źródła podają, że traktorów pierwszej serii zostało wyprodukowanych tylko 30 szt., egzemplarz traktora Swed-Trac znajduje się w jego zasobach. Maszyna może pochwalić się bardzo bogatą historią. Nie została wyśledzona w zapomnianym garażu znajdującym się gdzieś na szwedzkim odludziu. Traktor przez prawie dwadzieścia lat pracował w polskim gospodarstwie i stanowił w pełni produkcyjną maszynę.
