Wojciech Bury przyznał wyróżnienia najlepszym dealerom jego maszyn, czyli firmom Bartnik, Rolmasz Bień, Agrotechnik, Lewandowski i Agroma Poznań, na zdjęciu wraz z Pawłem Bejdą, wiceministrem obrony narodowejPaweł Kuroczycki
StoryEditoropryskiwacze

Mniej nawozów, oprysków i paliwa. Te technologie zwracają się nawet po 2 sezonach

01.10.2026., 15:00h

Od 35 lat firma Bury Maszyny Rolnicze dostarcza rolnikom przede wszystkim opryskiwacze. We wrześniu jej pracownicy oraz zaproszeni goście, w ośrodku PGR Koszelew świętowali ten okazały jubileusz.

35 lat firmy "BURY", która rozpoczęła produkcję nowoczesnych opryskiwaczy 

Firma „BURY” Maszyny Rolnicze powstała w sierpniu 1991 roku, w niewielkiej miejscowości Urbańszczyzna koło Łowicza, jej założycielem i właścicielem jest Wojciech Bury. W pierwszych latach swej działalności firma produkowała opryskiwacze zawieszane o pojemności 300 i 400 litrów.

image
Wojciech Bury przyznał wyróżnienia najlepszym dealerom jego maszyn, czyli firmom Bartnik, Rolmasz Bień, Agrotechnik, Lewandowski i Agroma Poznań, na zdjęciu wraz z Pawłem Bejdą, wiceministrem obrony narodowej
FOTO: Paweł Kuroczycki

W 1995 r. Bury kupił zakład po byłym POM Kutno, gdzie do dziś mieści się biuro handlowe oraz główny zakład produkcyjny. To przyczyniło się do szybkiego rozwoju firmy, powstały nowe maszyny, takie jak: agregat do upraw przedsiewnych, brona talerzowa, opryskiwacze polowe przyczepiane oraz pierwsze opryskiwacze sadownicze.

Już w drugiej połowie lat 90. nowoczesny park maszynowy pozwolił Buremu produkować i eksportować maszyny także do Niemiec, Finlandii, Czech, Holandii, Irlandii, Danii, Hiszpanii, Szwajcarii, Austrii, Rosji, Rumunii, Gruzji, Estonii, na Białoruś, Litwę, Łotwę, Węgry oraz na Ukrainę. Później poszło już z górki.

Jubileusz był okazją do wysłuchania m.in. wykładu Juliana Ćmikiewicza z firmy Agri Solutions, który mówił o cyfryzacji i robotyzacji oraz wykorzystaniu w rolnictwie sztucznej inteligencji (AI).

Nowa rzeczywistość cyfryzacji maszyn rolniczych 

– Cyfryzacja to nowa rzeczywistość, dla niektórych naturalna ewolucja, dla innych diabeł, dla kolejnych szansa – mówił Ćmikiewicz.

image
Julian Ćmikiewicz z firmy Agri Solutions
FOTO: Paweł Kuroczycki

Jak podkreślił, rolnictwo boryka się z wieloma wyzwaniami. To presja na efektywność, rosnące koszty nawozów, paliwa, zmiany klimatu, koszty pracowników.

– Kiedy mówimy o cyfryzacji, to moim zdaniem mówimy też o pełnej adaptacji. I nie adaptacji technologii, tylko adaptacji użytkowników tej technologii, bo tak naprawdę to jest największym wyzwaniem. Na rynku mamy świetne rozwiązania wykorzystujące elektronikę, sztuczną inteligencję, wspomaganie decyzji, obrazowanie satelitarne, sensory, ale tak naprawdę co z tego, że to jest na rynku, skoro użytkownicy nie wiedzą jak z nich korzystać. Agro Solutions przeprowadziła wśród 350 gospodarstw ankietę. Chcieliśmy się dowiedzieć, dlaczego cyfryzacja, mimo to, że wchodzi każdym możliwym kanałem idzie tak powoli – wyjaśniał Julian Ćmikiewicz. – Z ankiety wynika, że największym problemem jest złożoność systemów. Nie koszt, który użytkownicy wskazali na trzecim miejscu, ale złożoność systemu, czyli obawa, że narzędzie będzie trudne w codziennym użytkowaniu. Często ten sprzęt jest obsługiwany przez pracowników, którzy nie są przeszkoleni.

Integracja dostępnych rozwiązań 

Drugim hamulcem to konieczność wprowadzenia dużej liczby danych. W sezonie prac polowych nikt nie ma czasu, żeby wprowadzać dane do systemu. No i dopiero na trzecim miejscu w ankiecie znalazł się koszt.

image
Wojciech Bury z następcami: wnuczkami i wnukami oraz Moniką Skrzypczak, szefową marketingu firmy Skrzypczak
FOTO: Paweł Kuroczycki

– Kiedy rozmawiamy z klientami pojawia się kolejny problem, czyli integracja. Co z tego, że ciągnik jest scyfryzowany, jeśli na przykład agregat nie jest albo ciężko jest z kompatybilnością urządzeń. Kto korzystał z Isobusa, ten wie o czym mówię. Co z tego, że mamy jakiś standard, skoro większość firm wprowadza go po swojemu – mówił Ćmikiewicz.

Podkreślił, że wszyscy znamy pojęcie rolnictwa 4.0 dzięki dotacjom. Ale eksperci już widzą rolnictwo 5.0. Kiedy jeszcze rok, dwa lata temu, było to na etapie marketingu i wizji przyszłości, to stopień i skala rozwoju rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję pokazuje, że to idzie szybciej, że wdrażanie rolnictwa 5.0 nastąpi o wiele, wiele szybciej niż rolnictwa 4.0.

– Rolnictwo 5.0 to sztuczna inteligencja, roboty, autonomiczne urządzenia. Celujemy w to, aby odciążyć człowieka, czyli powstają roboty, automatyczne pielniki, automatyczne kosiarki i tak dalej, głównie też po to, żeby było mniej operatorów – wyjaśniał Ćmikiewicz. – I co ciekawe, rozmawiamy na wielu konferencjach z producentami takich robotów, każdy mówi o zastępowaniu pracowników, a nie redukcji kosztów operacyjnych. Z kolei moja obserwacja jest taka, że przecież pojawią się koszty napraw tych robotów. Nie ma też specjalistów, którzy mieliby je naprawiać.

image
Adam Nowak składając gratulacje Wojciechowi Buremu podkreślił, że sukces jego firmy to także sukces polskich rolników
FOTO: Jan Beba

Rolnictwo 6.0, obejmie wszystko od pola do stołu. To nie tylko cyfryzacja, komunikacja, wsparcie podejmowania decyzji, ale też budowanie odporności, mierzenie emisyjności i optymalizacja całego systemu. Dotyczyć będzie nie tylko gospodarstwa, ale i całego łańcucha rolno-spożywczego.

Telematyka i kontrola, czyli automatyczne prowadzenie

– Wdrażanie tych technologii, o których czytamy w gazetach już nie trwa dekady. Żeby zobaczyć je u przysłowiowego sąsiada albo w swojej wsi wystarczą 1–3 sezony. Bo one przynoszą korzyści nie tylko jeśli chodzi o kwestie finansowe, ale też w różnych innych obszarach – przekonywał Julian Ćmikiewicz. – Na przykład, to co dziś działa, to zmienne dawkowanie nawozów i oprysków. To uzyskało największy stopień adaptacji. Pozwala osiągnąć średnią redukcję kosztów nawozów, np. NPK, od 12 do 20% przy jednoczesnym wyrównaniu łanu. Systemy wspomagania decyzji pozwalają ograniczyć zużycie środków ochrony roślin i nawozów o 10–20% oraz wody o 15–30% bez pogorszenia plonu.

Rolnicy mogą spodziewać się wsparcia od systemów wspomagania decyzji. Czyli takich, które łączą dane z gospodarstwa, środowiskowe, dane z maszyn i potrafią wspomagać oraz wyprzedzać pewne zdarzenia. Chodzi np. o modele chorobowe, które też są już dosyć popularne, kalkulatory, wyznaczanie terminów okna zabiegu itd. No i telematyka i kontrola, czyli automatyczne prowadzenie, identyfikacja przebiegów, ale też wykrywanie anomalii paliwowych albo anomalii użycia środków produkcji. Takie systemy już działają i pozwalają dużym gospodarstwom ograniczyć koszty eksploatacji o 10%.

– Żeby nie być gołosłownym, precyzyjne prowadzenie pozwala zaoszczędzić około 4% nawozów, 7–10% czasu i paliwa, co na przykład na 100 hektarach, to już zaczyna mieć sens. Im większe gospodarstwo, tym bardziej to się przekłada na rachunek finansowy – wliczał Ćmikiewicz. – Po 2–3 sezonach te technologie się spłacają, a w niektórych większych gospodarstwach nawet wcześniej.

Bardzo pożyteczna jest teledetekcja satelitarna. Te technologie zostały bardzo dobrze zaadaptowane, mamy mapy wigoru roślin, mapy precyzyjnego nawadniania, mapy oprysków. To sprawdza się przy prognozowaniu plonów, ale i przy szacowaniu strat za pomocą dronów. Najnowsze ciężkie drony potrafią nanosić pestycydy dokładnie w ognisko choroby, bez konieczności wjazdu ciągnikiem i opryskiwaczem.

Przebadano, z jakich systemów cyfrowych korzystają gospodarstwa w Unii Europejskiej. Okazało się, że 93% rolników korzysta z jakichś narzędzi. Z cyfrowej ewidencji pól korzysta 58% badanych gospodarstw, z map satelitarnych 22%, a z systemów do zarządzania gospodarstwem 21%. Badanie gleby z geolokalizacją przeprowadza 13%, a z dronów korzysta 3%. Rynek nie zaczyna od robotów, a od uporządkowania informacji o polu, zabiegach i kosztach.

Sztuczna inteligencja będzie ułatwiała podejmowanie decyzji 

W przyszłości AI będzie stosowana jako system decyzyjny, rekomendujący co, gdzie, kiedy i dlaczego zrobić, Powstaną lokalne modele dla poszczególnych gospodarstw, które będą łączyć dane z wielu źródeł (pogoda, gleba, satelita, maszyny, historia pola, ceny). Automatyczne maszyny i roboty pojawią się, choć tam, gdzie ma to sens. Sztuczna inteligencja będzie prognozować zbiory, zajmować się kontraktacją i logistyką.

Cyfryzacja i automatyzacja borykają się także z barierami, które nie wynikają tylko z kosztów lub braku przygotowania użytkowników. To m.in. przepisy i prawo, bo kto weźmie odpowiedzialność za ważącego 15 ton robota, który wjedzie na drogę publiczną? Obecnie prawo wymaga nadzoru wzrokowego człowieka. Entuzjaści takich rozwiązań nie mówią o tym, że to maszyny skomplikowane. Nawet jeśli ciągnik pojedzie samodzielnie, to siewnik, agregat czy prasa mogą się zepsuć lub zablokować. Wszechobecne kamery pozwalające im pracować nie radzą sobie dobrze w silnym zapyleniu lub we mgle.

To wszystko przyszłość, a jak wygląda teraźniejszość? Agri Solutions prowadzi z firmą Bury Maszyny Rolnicze projekt cyfryzacji z wykorzystaniem systemu do zarządzania gospodarstwem rolnym. W grę wchodzi pełna integracja z tym systemem. Opryskiwacze firmy Bury wymieniać mają z nim dane o przejazdach, korzystać z map precyzyjnego oprysku, generować mapy i korzystać z systemu wspomagania decyzji. System będzie wyznaczać okna pogodowe na zabiegi tak, żeby klienci i użytkownicy maszyn optymalizowali pracę.

image
Adam Nowak składając gratulacje Wojciechowi Buremu podkreślił, że sukces jego firmy to także sukces polskich rolników
FOTO: Jan Beba

Podczas jubileuszowej gali Wojciech Bury podziękował zasłużonym pracownikom firmy oraz najlepszym dealerom jego maszyn. Odebrał gratulacje m.in. od Pawła Bejdy, wiceministra obrony narodowej, który podkreślił, że firma Bury Maszyny Rolnicze przyczynia się do zwiększania bezpieczeństwa żywnościowego Polski oraz Adama Nowaka, wiceministra rolnictwa, który wręczył Wojciechowi Buremu odznakę „Zasłużony dla rolnictwa”. Minister Nowak zwrócił też uwagę, że sukces firmy Bury Maszyny Rolnicze, to także sukces rolników i całego kraju.

Paweł Kuroczycki

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. październik 2026 15:02