Jan NaparłaAndrzej Rutkowski
StoryEditorReportaż z gospodarstwa

Rolnicy zrezygnowali z kiszonki z kukurydzy. Ich simentale dają ponad 6 tys. kg mleka

11.08.2026., 16:00h

Własne źródło białka paszowego to niższe koszty żywienia, co w dobie kryzysu na rynku mleka ma duże znaczenie. Oczywiście białko z bobiku, który uprawiają Jan, Krzysztof i Zbigniew Naparłowie, choć bardzo dobre, to nie osiągnie jakości białka sojowego, ale trzeba też uwzględnić, że hodowcy utrzymują znacznie mniej wymagające żywieniowo od hf-ów bydło simentalskie.

– Simentale można w zupełnie ekonomiczny sposób żywić dawką, gdzie głównym źródłem białka jest śrutowany bobik. Jest też możliwe ułożenie efektywnej dawki żywieniowej bez udziału kiszonki z kukurydzy, co praktykujemy od lat. Simentale bardzo dobrze wykorzystują pasze z użytków zielonych, latem jest to zielonka pastwiskowa, a zimą sianokiszonka i siano. Zakupujemy ziarno kukurydzy, które po ześrutowaniu razem ze śrutowanymi własnymi zbożami uzupełnia w dawce energię – wyjaśnił Jan Naparła.

image
Jan Naparła
FOTO: Andrzej Rutkowski

WIZYTÓWKA GOSPODARSTWA:

Jan Naparła (na zdjęciu) z Woli Sękowej (pow. sanocki, gm. Bukowiec) gospodaruje z synami Krzysztofem i Zbigniewem na 70 ha (30 ha własnych i 40 ha dzierżawy). Przeważają użytki zielone, w tym trwałe, a 26 ha zajmują grunty orne, na których rolnicy uprawią 20 ha zbóż, 3,5 ha bobiku oraz 2,5 ha ziemniaków jadalnych. Utrzymują 56 sztuk bydła rasy simentalskiej w typie mle...

Pozostało 85% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
11. sierpień 2026 16:02