StoryEditorPorady

Krowy utrzymywane luzem i na uwięzi w jednej oborze. Jak to działa w praktyce?

17.11.2021., 14:11h
Renata i Mirosław Kockowie utrzymują krowy w oborze z 2004 roku o wymiarach 21x45 m. To nietypowy budynek, w którym zastosowane rozwiązania w pewnym stopniu zastępują brak podziału stada na grupy żywieniowe. Hodowcy twierdzą jednak, że żadne rozwiązanie nie zastąpi odrębnego żywienia poszczególnych grup zwierząt.

Jedna obora – dwa systemy utrzymania

Po jednej stronie korytarza paszowego obory znajduje się część wolnostanowiskowa z ponad 60 legowiskami. Po drugiej – rząd niespełna 30 stanowisk. Zdaniem Mirosława Kocko, tak zaplanowana obora pozwala na indywidualne żywienie wybranych sztuk.


Potrzebny podział na grupy

– Kilkanaście lat temu po raz pierwszy zobaczyłem takie rozwiązanie w jednej z obór i bardzo przypadło mi do gustu. Wcześniej mieliśmy mniej krów i początkowo nieźle się ono sprawdzało. Z czasem zwiększyliśmy stado, ale cały czas korzystamy z możliwości ustawienia dawki dla konkretnej sztuki utrzymywanej w stanowiskach. Szczególnie w okresie około 3 tygodni przed wycieleniem zmieniamy żywienie, przygotowując daną sztukę do porodu. Dodatkowo przy zwiększeniu stada możemy do części uwięziowej przenieść sztuki, które nie mieszczą się w drugiej części obory – mówi Mirosław Kocko.

Po kilkunastu latach użytkowania hodowca stwierdza, że gdyby swoją oborę budował teraz to zaprojektowałby ją inaczej.

– Poszukałbym rozwiązań pozwalających utworzyć grupy żywieniowe. Był okres, kiedy paszę energetyczną podawaliśmy krowom w wiadr...
Pozostało 76% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. listopad 2026 02:46