StoryEditorPorady

Na których komponentach paszowych nie warto oszczędzać?

10.04.2021., 14:04h
Minęła prawie dekada, odkąd pierwszy raz odwiedziłam gospodarstwo Adama i Justyny Mikołajczyków. Pod koniec marca br. do Rogówka (gdzie mieszkają) zawitałam ponownie i – tak, jak to zazwyczaj bywa – hodowla bydła i produkcja mleka w niczym nie przypomina tej sprzed lat, bowiem powiększyła się dwukrotnie.

Kiedyś trzeba powiedzieć stop w zwiększaniu skali produkcji mleka

Z 50 utrzymywanych wówczas krów mlecznych pogłowie rozrosło się do ponad 90 sztuk i – co ważne – w stadzie nie ma ani jednej zakupionej z zewnątrz sztuki. Jak przyznał Adam Mikołajczyk, nie zamierza już zwiększać produkcyjnego pogłowia.

Kiedyś trzeba przecież powiedzieć stop – mówi – bo więcej zwierząt to konieczność zwiększania areału, większych budynków. Takie koło nigdy się nie zamyka.

Ta deklaracja nie oznacza jednak, że w gospodarstwie nie ma żadnych inwestycyjnych planów. Jak najbardziej są, ale dotyczą przede wszystkim sprawnego zarządzania i pracy w gospodarstwie.

Musimy postawić nowy budynek dla cieląt i młodzieży, tak by wszystkie zwierzęta były pod jednym dachem. Bo dziś praktycznie zajmują każde wolne pomieszczenie, łącznie ze stodołą i większość prac musimy przy nich wykonywać ręcznie – tłumaczy hodowca.

Czas doju skrócony o połowę

W ubiegłym roku, z pomocą ojca hodowca rozpoczął montaż większej i wydajniejszej hali udojowej 2x14 stanowisk typu bok w bok, firmy DeLaval. Hala posiada m.in. pomiar mleka i automatyczne zdejmowane...
Pozostało 82% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. luty 2024 07:57