StoryEditorDobry hodowca

Uwięziówka to kara dla ludzi i zwierząt?

29.04.2021., 16:04h
Tomasz Krupa utrzymuje stado bydła liczące 80 sztuk, w tym 40 krów dojnych, które przebywają w wysłużonej już oborze uwięziowej. Możliwości poprawy warunków utrzymania zwierząt i codziennej ich obsługi zostały praktycznie wyczerpane.

Budowa nowej obory to kosztowna inwestycja

Bardzo marzy nam się bezuwięziowa obora z prawdziwego zdarzenia, ale taka inwestycja jest bardzo kosztowna. I właśnie wysokie koszty najbardziej nas przerażają. Mleko co prawda w ostatnim czasie podrożało, jednak środki do jego produkcji jeszcze bardziej – podkreślił Tomasz Krupa twierdząc, że nieustannie całe przedsięwzięcie jest rozpatrywane.

I trudno się gospodarzowi dziwić, bo wydaje się, że możliwości poprawy dobrostanu zwierząt i – co bardzo ważne – usprawnienia codziennej pracy przy ich obsłudze zostały tutaj już wyczerpane.

Słoma czy maty?

Krowy dojne i młodsza młodzież utrzymywane są w oborze uwięziowej. Połowa stanowisk ścielona jest tutaj słomą, druga połowa wyłożona jest gumowymi matami i zakończona rusztami.

Pod względem pracochłonności, stanowiska z matami są dużo lepsze dla hodowcy, z kolei gdy krowy odpoczywają na słomie, są zdecydowanie czystsze i mają zdrowsze racice. Tak więc nie ma jednego, idealnego rozwiązania – stwierdził Tomasz Krupa.

5 lat temu powstało w gospodarstwie nowe pomieszczenie podzielone na kojce, w którym zwierzęta utrzymywane są lu...
Pozostało 80% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. kwiecień 2024 16:06