Pułapka podwójnego systemu. 40 lat opłacania składek w ZUS i KRUS, a emerytura minimalna
W obecnym stanie prawnym aby otrzymać emeryturę rolniczą z KRUS, wymagane jest legitymowanie się co najmniej 25-letnim okresem ubezpieczenia rolniczego. Ubezpieczeni, którzy zgromadzili w KRUS małą liczbę składek (np. poniżej 120 miesięcy), tracą te środki lub nie przekładają się one na sprawiedliwy wzrost ich świadczenia emerytalnego. Okresy ubezpieczenia w KRUS przekładają się jedynie na wzrost emerytury z ZUS o 1% emerytury podstawowej za każdy rok opłacania składek. Jeśli mają one także niezbyt długi staż ubezpieczenia w ZUS, mimo udokumentowanych niemal 40 lat opłacania różnego rodzaju składek ubezpieczenia emerytalnego, kwalifikują się jedynie na najniższe emerytury.
KRIR apeluje do rządu o emerytury proporcjonalne i koniec ze sztywnymi progami
Krajowa Rada Izb Rolniczych ponownie zwraca się do ministra rolnictwa, by rozwiązać ten problem. Domaga się wprowadzenia tzw. emerytury proporcjonalnej. Chodzi o to, by system ubezpieczeń pozwalał na płynne, proporcjonalne sumowanie i transferowanie kapitału emerytalnego między KRUS a ZUS bez ograniczeń progowych (takich jak próg 120 składek czy wymóg 25 lat).
Szansa na pełne świadczenie z KRUS. Postulat wykupu brakujących lat po dekadzie w ubezpieczeniu
KRIR chce, by osoby, które opłacały składkę w KRUS przez minimum 10 lat i osiągnęły wiek emerytalny, miały możliwość dopłacenia pozostałych składek, tym samym uzyskując prawo do emerytury w KRUS, niezależnie od nabytych uprawnień w ZUS.
Magdalena Szymańska
