Magdalena Szymańska
StoryEditorUbezpieczenia rolne

Rolnik ubezpieczył uprawy, ale może nie dostać ani złotówki. Nowe zasady

02.11.2026., 16:00h

Rolnik ubezpiecza uprawy, płaci składkę, a gdy przychodzi szkoda, może nie dostać ani złotówki. Wszystko przez nowe zasady obliczania odszkodowań, które obowiązują od tegorocznej jesieni. Ubezpieczyciele mogą potrącać od 10 do 35 proc. sumy ubezpieczenia, a o wysokości wypłaty decyduje również sposób naliczania potrącenia. Sprawdzamy, co oferują poszczególne towarzystwa i na co rolnicy powinni uważać, zanim podpiszą polisę.

Wprowadzenie od jesiennego sezonu ubezpieczeń dotowanych upraw franszyzy redukcyjnej (w miejsce obowiązującej franszyzy integralnej) spowodowało, że odszkodowanie będzie pomniejszane o 10–35% sumy ubezpieczenia – w zależności od wysokości pomniejszenia wskazanej w umowie ubezpieczenia. Wraz ze wzrostem franszyzy redukcyjnej maleje wysokość składki ubezpieczeniowej, lecz jednocześnie zwiększa się udział własny rolnika.

Zawierając umowę ubezpieczenia, rolnicy powinni zwracać szczególną uwagę na to, jak towarzystwo ubezpieczeniowe podejdzie do naliczania franszyzy redukcyjnej – należy ustalić, czy potrącenie obliczane jest od każdego uszkodzonego hektara, czy od całej ubezpieczonej działki. Różnica ta może decydować o tym, czy odszkodowanie zostanie wypłacone i w jakiej wysokości.

Rolnik powinien sprawdzić także zapis dotyczący potrącenia w dokumentach ubezpieczeniowych – czy zasady te zostały jednoznacznie określone w ofercie i umowie oraz w jaki sposób przedstawiono kwotę pomniejszenia. Inaczej bowiem można błędnie zinterpretować warunki wypłaty świadczenia.

AGRO Ubezpieczenia - sprawdź zakres ochrony

Tomasz Kieroński, dyrektor departamentu ubezpieczeń rolnych w AGRO Ubezpieczeniach, zwraca uwagę, że przy wyborze polisy warto sprawdzić, jak franszyza redukcyjna przełoży się na wypłatę odszkodowania.

– Franszyzę liczy się od sumy ubezpieczenia, a nie od wartości szkody. Jeżeli suma ubezpieczenia wynosi np. 100 tys. zł, a franszyza 10%, potrącenie wyniesie 10 tys. zł. Przy odszkodowaniu wyliczonym przed potrąceniem na 30 tys. zł rolnik otrzyma 20 tys.  ­zł. Jest to uproszczony przykład, nieuwzględniający innych warunków umowy – mówi Kieroński.

W firmie AGRO Ubezpieczenia ochroną można objąć: zboża ozime, rzepak i rzepik, wykę ozimą, groch ozimy oraz inne uprawy zimujące. Zakres ubezpieczenia z dopłatą obejmuje ryzyka obowiązkowe, takie jak: ujemne skutki przezimowania, grad, przymrozki wiosenne, susza i powódź, oraz dobrowolne: deszcz nawalny, huragan, lawinę, osunięcie się ziemi i uderzenie pioruna.

Kieroński zwraca przy tym uwagę, że przy wyborze ubezpieczenia warto zacząć od sprawdzenia, przed czym i od kiedy chroni ono nasze uprawy. Ubezpieczenie od złego przezimowania nie obejmuje automatycznie wiosennych przymrozków ani gradu, najlepiej więc kupić pakiet zawierający te ryzyka. Ponadto, kupując polisę jesienią, można zaplanować ochronę także na wiosnę. Warto jednak sprawdzić daty jej rozpoczęcia i ewentualną karencję.

– Przy ochronie od przezimowania poprośmy agenta o wyliczenie, ile dostaniemy na likwidację uszkodzonej plantacji i ponowny zasiew. Ważne jest również prawidłowe ustalenie sumy ubezpieczenia, która powinna odpowiadać przewidywanej wartości plonu. Zaniżając ją, możemy zaoszczędzić na składce, ale po szkodzie otrzymamy mniej pieniędzy. Warto też zapytać o zastoiska wodne i szkody po silnym wietrze – nie każde takie zdarzenie mieści się w podstawowym zakresie polisy – wyjaśnia Tomasz Kieroński.

W AGRO Ubezpieczeniach rolnik może również wybrać dodatkową ochronę, finansowaną w całości z własnych środków. Obejmuje ona wszystkie ryzyka pogodowe, pozwala uzyskać odszkodowanie za silny wiatr niebędący huraganem lub silny deszcz niebędący nawalnym. Towarzystwo zabezpiecza także stres termiczny i opady ciężkiego śniegu wiosną. Możliwe są również skorzystanie z ochrony przed pożarem w cenie 1 zł/ha i ochrona transportu plonów oraz ich składowania po zbiorze.

W Generali liczy się uszkodzony obszar

W standardowej ofercie Generali dla ryzyk, takich jak grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny i huragan, franszyza redukcyjna wynosi 10% sumy ubezpieczenia dla pola lub jego części, na której wystąpiła szkoda. To znaczy, że każde wypłacane odszkodowanie jest pomniejszane o tę wysokość, ale co najważniejsze – jest ono naliczane od uszkodzonej powierzchni, a maksymalna kwota potrącenia jest określana w przeliczeniu na hektar. Sposób obliczania tego pomniejszenia ma istotne znaczenie dla wysokości świadczenia, które ostatecznie otrzyma rolnik.

Ponadto dla rolników, którym zależy na większej ochronie, towarzystwo udostępniło rozwiązanie pozwalające na sumowanie pomniejszeń wartości odszkodowania w kolejnych szkodach, a także obniżenie poziomu franszyzy z 10 do 5% sumy ubezpieczenia dla pola lub jego części, na której wystąpiła szkoda.

– Dzięki temu rolnicy mogą ograniczyć wpływ franszyzy na wysokość odszkodowania i lepiej dopasować zakres ochrony do specyfiki swojego gospodarstwa – mówi Krzysztof Mrówka, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Rolnych.

W przypadku ochrony od ujemnych skutków przezimowania Generali oferuje dwa warianty wypłaty i pomniejszenia odszkodowania: 25 lub 35% sumy ubezpieczenia przy franszyzie redukcyjnej na poziomie 10%. Jak tłumaczy Krzysztof Mrówka, rolnik wybiera odpowiedni wariant już na etapie zawierania umowy ubezpieczenia, a właściwie podczas przedstawiania oferty. Decyzja o sposobie wyliczania odszkodowania podejmowana jest więc przed wystąpieniem szkody.

– Załóżmy, że rolnik ubezpieczył od ujemnych skutków przezimowania pole o powierzchni 10 ha, przyjmując sumę ubezpieczenia wynoszącą 10 tys. zł na każdy hektar. Łączna suma ubezpieczenia całego pola wynosi zatem 100 tys. zł. Generali stwierdziło szkody z tytułu ujemnych skutków przezimowania na 4 ha. Jeżeli rolnik wybrał wariant wypłaty wynoszący 25% sumy ubezpieczenia, wartość odszkodowania przed potrąceniem franszyzy redukcyjnej przy czterech uszkodzonych hektarach wynosi 10 tys. zł, a po potrąceniu 10-procentowoej franszyzy, tj. 4 tys. zł – 6 tys. zł. Towarzystwo wypłaci więc rolnikowi 6 tys. zł – wyjaśnia Mrówka.

Najważniejszą cechą przedstawionego rozwiązania jest to, że pomniejszenie naliczane jest w odniesieniu do powierzchni uszkodzonej, a nie całego ubezpieczonego pola.

– W przykładzie szkoda obejmuje 4 ha, a wypłata przed potrąceniem wynosi 10 000 zł. Jeśli potrącenie w wysokości 10% byłoby naliczane od całej tej wartości, wyniosłoby 10 tys. zł, co oznacza, że rolnik nie otrzymałby odszkodowania – tłumaczy ekspert z Generali.

Dodatkowo teraz Generali odpowiada niezależnie od wielkości uszkodzonej powierzchni, zniesiono bowiem zapis o minimalnej szkodzie na poziomie 10% powierzchni pola. Ponadto do 40% sumy ubezpieczenia zwiększono poziom odszkodowania wypłacanego w sytuacji, gdy możliwe jest założenie uprawy alternatywnej. Zniesiono również dotychczasowe ograniczenie wysokości odszkodowania do 95% sumy ubezpieczenia dla wybranych ryzyk pogodowych.

Rolnicy mogą ponadto rozszerzyć ochronę o dodatkowe klauzule, obejmujące między innymi szkody spowodowane zastoiskami wodnymi oraz ryzyko ognia. Podwyższony został także ryczałt za utraconą słomę, który wynosi obecnie 250 zł za hektar.

W tegorocznym jesiennym sezonie rolnicy mogą w Generali objąć ochroną: pszenicę ozimą, orkisz ozimy, pszenżyto ozime, jęczmień ozimy, żyto ozime, mieszanki zbożowe ozime i rzepak ozimy. Rolnicy mają do wyboru warianty ochrony obejmujące między innymi: grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny i huragan.

InterRisk - franszyza wynika z umowy

InterRisk odnosi również franszyzę do sumy ubezpieczenia uszkodzonej powierzchni pola, a nie do sumy ubezpieczenia całego pola.

– Standardowo wynosi ona 10%, natomiast jej konkretny poziom wynika z umowy – mówi Marek Dzierla, kierownik Biura Ubezpieczeń Rolnictwa.

W tym towarzystwie rolnik może rozszerzyć ochronę o klauzulę łącznych szkód częściowych. Jeżeli kolejne szkody dotyczą tej samej uprawy i tej samej części pola oraz wystąpią w jednym sezonie wegetacyjnym i okresie ubezpieczenia, InterRisk może zastosować do nich jedną franszyzę redukcyjną, zgodnie z warunkami klauzuli. W praktyce może mieć to znaczenie przy kilku mniejszych szkodach, z których każda oddzielnie nie wystarczyłaby do wypłaty odszkodowania.

InterRisk przewiduje także dodatkowe możliwości rozszerzenia ochrony, np. ubezpieczenie ryzyka ognia, ochronę od przymrozków wiosennych od 21 marca i rozszerzenie dotyczące zastoisk wodnych. Wśród nich znajduje się także możliwość obniżenia franszyzy redukcyjnej za zgodą wewnętrznego Biura Ubezpieczeń Rolnictwa.

Oferta InterRisk w tym sezonie obejmuje uprawy ozime: rzepak ozimy, pszenicę ozimą, pszenżyto ozime, żyto ozime, jęczmień ozimy i mieszankę zbożową. Ochrona obejmuje między innymi grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, huragan i deszcz nawalny, w zależności od wybranego zakresu.

W PZU wybierasz poziomu franszyzy

W PZU wysokość franszyzy redukcyjnej jest zapisana w umowie i zgodnie z przepisami może wynosić od 10 do 35% sumy ubezpieczenia. W przypadku upraw ozimych zbóż oraz rzepaku rolnik może wybrać jeden z trzech wariantów franszyzy: 10, 12 lub 15% sumy ubezpieczenia. Towarzystwo to przewiduje jednak możliwość jej obniżenia, w określonych sytuacjach i w określonych uprawach, za opłatą dodatkowej składki.

W ramach jesiennej oferty rolnicy mogą ubezpieczyć m.in. pszenicę, jęczmień, żyto, pszenżyto oraz rzepak ozimy. Podstawowy pakiet „Jesień” zapewnia ochronę od gradu, przymrozków wiosennych i ujemnych skutków przezimowania. Dostępny jest również pakiet „5 ryzyk”, obejmujący szkody spowodowane huraganem, deszczem nawalnym, uderzeniem pioruna, obsunięciem się ziemi oraz lawiną. Zakres ochrony można rozszerzyć o ryzyko powodzi i suszy. Poszerzono także katalog upraw objętych dopłatami do składek o trawy nasienne.

W TUW "TUW" elastyczna franszyza

W TUW „TUW” wyjściowym poziomem franszyzy jest 10-procentowa franszyza, a w ubezpieczeniach owoców jej wyjściowy poziom to 20% sumy ubezpieczenia.

– Producent rolny może podwyższyć tę franszyzę. Wówczas składka będzie spadać. Może też ją obniżyć (w przypadku ubezpieczenia owoców) i wtedy składka będzie rosnąć – tłumaczy Dariusz Skowroński, zastępca dyrektora Biura Ubezpieczeń Rolnych.

Ponadto rolnik może zabezpieczyć się przed przyjętą w polisie wysokością franszyzy, tak aby nie była ona odliczana od każdej szkody. Dla najpopularniejszych upraw rolnych towarzystwo oferuje dodatkowe ubezpieczenie (bez dopłat do składki), które zapewnia ochronę do 10% ubytku plonu. Pozwala to na objęcie ochroną także mniejszych szkód.

TUW „TUW” proponuje ochronę przed pojedynczymi ryzykami oraz kompleksowy pakiet obejmujący pełen katalog 10 ryzyk ustawowych. W ofercie ubezpieczenia upraw rolnych znajduje się także ryzyko suszy, ale po indywidualnej ocenie ryzyka. Ustawowy zakres ochrony ubezpieczeniowej można rozbudować, m.in. o szkody spowodowane przez silny wiatr, zalanie, porażenie prądem, wybuch, uderzenie pojazdu lub katastrofę budowlaną.

Towarzystwo zapewnia ochronę także dla upraw niszowych i specjalistycznych. Rolnicy mogą ubezpieczyć tutaj m.in. buraki pastewne, rośliny ozdobne, wierzbę energetyczną lub trawy na łąkach i pastwiskach, a także bobowate drobnonasienne przeznaczone na zieloną masę.

VH Polska - standardowe 10%

W ubezpieczeniach z dopłatą z budżetu państwa oferowanych przez VH POLSKA franszyza redukcyjna jest na poziomie 10% sumy ubezpieczenia dla powierzchni dotkniętej szkodą.

– Przykładowo, przy sumie ubezpieczenia wynoszącej 10 tys.  zł/ha franszyza redukcyjna wynosi 1000 zł/ha. Jeżeli wartość szkody nie przekroczy tej kwoty, odszkodowanie nie będzie przysługiwało. W przypadku większej szkody ustalone odszkodowanie zostanie pomniejszone o wartość franszyzy – tłumaczy Andrzej Janc, dyrektor sprzedaży.

W przypadku ujemnych skutków przezimowania oraz szkód we wczesnych fazach rozwoju roś­lin szkody są rozliczane ryczałtowo. Wysokość odszkodowania ustala się wówczas na podstawie poziomu ryczałtu wybranego wcześniej przez rolnika, pomniejszonego o wartość franszyzy redukcyjnej. W przypadku ujemnych skutków przezimowania do wyboru jest ryczałt na poziomie 25 lub 35% sumy ubezpieczenia.

– Przykładowo: przy ryczałcie 35% i stwierdzeniu szkody kwalifikującej uprawę do likwidacji rolnik otrzyma 25% sumy ubezpieczenia. Tak więc przy sumie ubezpieczenia 10 000 zł/ha i franszyzie redukcyjnej na poziomie 1000 zł/ha oraz ryczałcie 35% w ujemnych skutkach przezimowania odszkodowanie przelane na konto rolnika wyniesie 2500 zł/ha. Pamiętajmy też, że jeśli uprawa na polu (lub jego części) zostanie uznana za nadającą się do przeorania, ochrona ubezpieczeniowa dla tej uprawy wygasa – wyjaśnia Janc.

W przypadku szkód częściowych, towarzystwo ustala łączny wymiar szkody niezależnie od tego, czy spowodowało ją jedno zdarzenie, czy kilka następujących po sobie ryzyk.

– Franszyzą pomniejszamy odszkodowanie dopiero od ustalonej szkody łącznej. Ważnym atutem naszej oferty jest możliwość ustalenia odpowiedzialności za szkody na całym polu lub jego części. Franszyzę redukcyjną obliczamy z dokładnością do jednego ara sumy ubezpieczenia. Załóżmy, że wiosną po ruszeniu wegetacji wystąpił przymrozek wiosenny, powodując ubytek w plonie na poziomie 15% na pierwszej części pola i 18% na drugiej części pola. Odszkodowanie przelane na konto rolnika po potrąceniu franszyzy redukcyjnej wyniesie odpowiednio 5% sumy ubezpieczenia i 8% sumy ubezpieczenia. Jeśli na tym polu wystąpi ponownie szkoda, np. z ryzyka gradu, franszyza redukcyjna nie będzie mieć już zastosowania – tłumaczy Janc.

VH ­ POLSKA oferuje jesienią:

  • pakiet podstawowy: grad oraz ujemne skutki przezimowania;
  • pakiet rozszerzony: grad, ujemne skutki przezimowania oraz przymrozki wiosenne;
  • pakiet maksimum: grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny oraz huragan.

Każdy pakiet można rozszerzyć o ryzyko ognia. W przypadku deszczu nawalnego ochrona obejmuje również szkody powstałe wskutek zastoisk wodnych.

W Warcie franszyza zależy od uprawy

Z kolei w Warcie wysokość franszyzy redukcyjnej jest ściśle uzależniona od rodzaju uprawy.

– Warta zapewnia kompleksową ochronę, uwzględniając wszystkie szkody powstałe w okresie wegetacji. Nie ma znaczenia, czy wywołała je ta sama przyczyna, czy zupełnie inne zdarzenia losowe objęte zakresem ochrony. Wszystkie uszczerbki w uprawach się sumują, a wypłata należnego odszkodowania następuje po przekroczeniu progu franszyzy – tłumaczy Agnieszka Fajfer-Radwan, ekspertka ubezpieczeń upraw.

Towarzystwo pozwala zabezpieczyć także plony (bez dopłaty) przed szkodami wywołanymi przez zastoiska wodne powstałe na skutek deszczy nawalnych oraz ognia. Rolnik może zabezpieczyć także wszystkie szkody powstałe od momentu załadunku zbiorów na polu aż do ich rozładunku w miejscu składowania lub punkcie zbycia.

– Ponadto, jeśli niesprzyjające warunki pogodowe objęte zakresem ubezpieczenia zniszczą zasiewy na wczesnym etapie, rolnik nie musi martwić się o podwójne wydatki na zakup nowego materiału siewnego, paliwo czy robociznę – wypłacimy dodatkowe odszkodowanie na pokrycie kosztów założenia nowej uprawy – przekonuje ekspertka z Warty.

Magdalena Szymańska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. listopad 2026 16:01