Jednak wielu rolników mimo tej wiedzy jest wiernych odmianom populacyjnym żyta, całej serii bardzo dobrych odmian Dańkowskie. Odmiany populacyjne są plenne i mimo wszystko łatwiejsze w prowadzeniu łanu od hybryd (hybrydy wymagają zwykle dwóch zabiegów skracania) i oszczędniejsze w ochronie. Dużym plusem odmian populacyjnych jest zdecydowanie tańszy materiał siewny i fakt, że mniejsze gospodarstwa mogą w kolejnych sezonach wykorzystywać materiał siewny z własnego rozmnożenia.
Populacyjne kontra żyto mieszańcowe
Co trzeba wiedzieć o mieszańcach żyta, jeżeli zamierzamy siać je po raz pierwszy? Czy uprawa żyta hybrydowego jest trudna? Można powiedzieć, że jest bardzo łatwa i prawie nie odbiega od agrotechniki odmian populacyjnych. Jak nadmieniłem, technologia hybryd jest nieco bardziej intensywna. Oczywiście ze względu na wyższy potencjał plonowania hybrydy wymagają wyższego nawożenia i standardowo skracania źdźbeł – najlepiej dwa razy. Zasadniczą różnicą w agrotechnice hybryd jest mniejsza ilość wysiewu i nieco wcześniejszy termin siewu.
Zalecenia hodowców hybryd są o tyle proste, że przy siewie żyta mieszańcowego w optymalnym terminie zalecają zużycie dwóch jednostek siewnych i siew ziarna na głębokość 2–3 cm (nieco głębiej przy gorszych warunkach wilgotnościowych stanowiska). I właśnie kto zaczyna uprawę hybryd może się zdziwić jak mało ziarna się wysiewa.
Główna różnica – gęstość siewu
Dwie jednostki siewne na 1 ha ważą zaledwie 65–80 kg, ale zawierają zwykle (to też zależy od odmiany) średnio 180 –210 kiełkujących nasion w przeliczeniu na jeden metr kwadratowy. Docelowo powinno to dać od 500 do 600 kłosów/mkw. na lepszych stanowiskach lub 420–520 kłosów/mkw. na najsłabszych glebach. Tylko i wyłącznie przy siewie w terminie opóźnionym zaleca się zwiększenie normy wysiewu o 10%, czyli użycie na hektar 2,2 jednostki siewnej. Podobnie trzeba regulować wysiew przy terminach wcześniejszych od optymalnych zmniejszając normę o 10%, czyli zużywając na hektar 1,8 jednostki siewnej.
Odmiany mieszańcowe żyta należy siać rzadziej, ale i wcześniej niż odmiany populacyjne (dlatego wymagają one bezwzględnie jesiennego, jak najwcześniejszego odchwaszczania). Aby uzyskać pełnię krzewienia żyta hybrydowego do końca jesieni musimy je wysiewać między 5 a 15 września. Żyto populacyjne wg zaleceń IUNG – PIB w Puławach ma optymalny termin siewu w Polsce (zależnie od regionu) między 5 września a 5 października.
Żyto najlepsze na najgorsze gleby
Porównywać plonowania odmian populacyjnych i hybrydowych żyta. Przewaga hybryd jest oczywista. Warto jednak podkreślić, że na stanowiskach przeznaczanych pod uprawę żyta ozimego żadne inne zboże tak wysoko nie zaplonuje. Żyto w sezonach suchych i niekorzystnych dla zbóż ozimych bije plonem wszystkie pozostałe zboża.
W publikacji COBORU po sezonie 2018 są bardzo ciekawe informacje o plonowaniu gatunków zbóż ozimych, trzeba tylko odpowiednio przesiać te dane, aby dojść do pełnej prawdy. A jest nią to, że na słabszych stanowiskach (w Polsce w większości), na glebach o nieuregulowanym pH (w większości) i w warunkach suszy (np. po 2018 r. a w 2019 r. sytuacja powtórzyła się) ze zbóż najwyżej plonowało żyto (tabela).
Najlepszy gatunek także na suszę
Z danych w tabeli widać przewagę żyta (zwłaszcza hybrydowego) nad pozostałymi zbożami ozimymi. Ale to nie wszystko, bo w doświadczeniach żyto co prawda nie jest traktowane po macoszemu, to uprawiane jest wg mniej nakładowej technologii i na słabszych glebach.
Żyto w odniesieniu do średniej rolniczej wartości gleb w 100° skali IUNG trafia w doświadczeniach wycenionych na 65% tej skali, pszenżyto na gleby wycenione na 70%, jęczmień – 73%, a pszenica 74%. Po drugie, żyto dostaje skromniejsze nawożenie w kg czystego składnika. Po trzecie – większość doświadczeń z żytem założonych jest na glebach kompleksu przydatności rolniczej 4 i 5, pszenżyto w większości na kompleksie 2 i 4, jęczmień na 2, 4 i 1, pszenica w większości na 2 i 4.
Marek Kalinowski
