Rzepak po 2200 zł, świnie drożeją, nawozy w górę. Jakie są ceny zbóż? [Raport rynkowy 06.02.2026]Elewarr/canva
StoryEditorRaport rynkowy

Rzepak po 2200 zł, świnie drożeją, nawozy w górę. Jakie są ceny zbóż? [Raport rynkowy 06.02.2026]

06.02.2026., 18:00h

Rzepak przebija 2200 zł/t, ceny świń nadal rosną, a nawozy znów drożeją. Sprawdzamy, co dzieje się na rynku zbóż i jak kształtują się aktualne stawki w skupach.

Ceny zbóż. Rynek fizyczny bardziej ospały niż giełdy

Krajowy rynek zbóż bardzo wolno i ospale zaczyna podążać za z wolna kroczącą do góry giełdą Matif, donosi Juliusz Urban w swoim "Serwisie spod lady". Urban zwraca uwagę na nieznacznie, ale wyższe, wyceny nowych zbiorów, które oznaczają rosnące obawy o kondycję ozimin. Może bowiem okazać się, że zapasy zgromadzone w tym sezonie, będą musiały pokryć część strat związanym z wymarznięciami.

Pszenica konsumpcyjna na niewielkie podwyżki giełdowe w skupach raczej nie reaguje i w efekcie w tym tygodniu, utrzymuje cenę na poziomie 680–770 zł/t, pszenica paszowa jest skupowana za 640–780 zł/t. Za jęczmień skupy proponują 590–730 zł/t, za pszenżyto 560–670 zł/ a za żyto 500–640 zł/t. Urban donosi, że niektórzy widząc to co się dzieje na polach i obawiając się o niedobory materiału siewnego zbóż jarych decydują się powstrzymać od sprzedaży owsa, którego ceny dochodzą do 580 zł/t. Największe zmiany cen w górę odczuwa kukurydza, która jest skupowana w cenie 660–780 zł/t.

Ceny rzepaku. Rynek przebija barierę 2000 tys.zl/t

Dużo więcej dzieje się na rynku rzepaku, gdzie jak informuje Juliusz Urban, kontrakty na Matifie w zaczynają kopiować skoki soi w Chicago. W pierwszym tygodniu lutego spore wzrosty odnotowały majowe kontrakty na rzepak, z kolei, kontrakty sierpniowe na nowy rzepak są o niemal 20 euro tańsze.

Na krajowym rynku przetwórcy podnieśli ceny do najwyższych poziomów w tym sezonie i pojawia się już długo oczekiwane 2100 zł/t a nawet 2200 zł/t.

Ceny świń jeszcze w górę, prosięta też

Na krajowym rynku żywca wieprzowego podwyżek ciąg dalszy. Aczkolwiek zachowania skupujących są zróżnicowane: jedni decydują się na podwyżki rzędu 40-50 groszy na kilogramie, inni podnoszą o 20-25 groszy, ale częściej. Ci drudzy zapowiadają, że od poniedziałku cena może być już wyższa. Ceny za żywiec w Polsce są już wyższe niż u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie kolejny tydzień utrzymano cenę na poziomie 1,45 euro za kilogram w klasie E, tj. 6,12 zł.

Niemcy sygnalizują, że sezonowy spadek podaży stabilizuje rynek. Na unijny rynku, zwłaszcza Europy Zachodniej i Południowej ciągle bowiem dużą presję na ceny ma napływ taniego mięsa z Hiszpanii, gdzie cena żywca utrzymuje się na poziomie 1 euro za kilogram w klasie E. Tej presji ulegli Duńczycy, którzy obniżyli cenę o 16 groszy na kilogramie do 5,07 zł/kg.

Wyższa cena za żywiec powoduje wzrost ceny warchlaków na krajowym podwórku. Prosięta z importu zdrożały o 10-35 zł za sztukę a krajowe o 5-15 zł za sztukę.

Ceny żywca wołowego stabilne z potencjałem wzrostu

Rynek żywca wołowego jest obecnie wyjątkowo stabilny, ceny skupu są dobre. Cena trzyma się nie tylko z tego powodu, że pogoda nie sprzyja handlowi, ale także dlatego, że bydła nie jest po prostu dużo. Uczestnicy rynku zaznaczają, że ceny żywca powinny być w najbliższym czasie stabilne, a nawet mogą pójść lekko w górę. Eksperci radzą, aby hodowcy, którzy mają słabo wydajne krowy rasy HF, kryli je mięsnymi buhajami, dzięki czemu uzyskają wyższą cenę za cielęta albo opasy, jeśli zdecydują się na tucz. Cielęta i odsadki są bowiem bardzo drogie.

Na globalnym rynku wołowiny spore zamieszanie wywołały decyzje Chin o wprowadzeniu kontyngentów oraz nałożeniu ceł antydumpingowych na szóstkę swoich najważniejszych eksporterów wołowiny, w tym kraje Mercosuru oraz Nową Zelandię i USA.

Choć kontyngenty nie są wcale małe, kraje Mercosur liczą już dzisiaj straty z tego tytułu. Jak wyliczyli, jeden z krajów bloku rocznie straci na tym ograniczeniu więcej niż zyska na kontyngencie eksportowym w ramach umowy o wolnym handlu z Unią.

Nawozy drożeją, popyt zerowy

Dystrybutorzy nawozów alarmują, że krajowi producenci nawozów azotowych z tygodnia na tydzień podnoszą ceny. Niektórzy handlujący przekładają te podwyżki na swoje cenniki, tam natomiast, gdzie konkurencja między dystrybutorami z powodu koncentracji jest większa a do tego występuje presja tańszych nawozów z importu, stawki pozostały bez zmian. Ogólnie jednak popyt na nawozy jest słaby, bo rolnicy są obecnie bardziej zainteresowani kupnem opału niż nawozów.

Paliwa lekko w górę

W sprzedaży detalicznej paliw nie widać już śladu po spadkach cen z końca stycznia, a w nadchodzących dniach należy liczyć się z dalszą, choć niewielką korektą w górę, informują analitycy z epetrol.pl. Prognozują ono, że w nadchodzącym tygodniu benzyna Pb95 powinna kosztować od 5,60 do 5,71 zł/l, olej napędowy od 5,92 do 6,03 zł/l a LPG między 2,67 a 2,73 zł za litr.

Magdalena Szymańska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
06. luty 2026 18:02