Zboża mogą jeszcze potanieć, świnie już tanieją. A co z nawozami i bydłem? [RAPORT 30.10]AHM
StoryEditorRaport rynkowy

Zboża mogą jeszcze potanieć, świnie znów tanieją. A co z nawozami i bydłem? [RAPORT 30.10]

30.10.2026., 18:00h

Ceny zbóż mogą spadać pod wpływem notowań na MATIF i rosnącej podaży kukurydzy. Sytuacja na rynku wieprzowiny robi się coraz bardziej dramatyczna, podczas gdy ceny nawozów azotowych szybko rosną. Sprawdzamy, jak kształtują się stawki skupu zbóż, żywca, warchlaków, nawozów i paliw.

Pszenica może potanieć

Listopad jest w naszym kraju zwykle miesiącem bardzo zmiennej pogody, a jej kaprysy będą wpływać także na ceny zbóż na rynku krajowym, komentuje Juliusz Urban w swoim rynkowym „Serwisie spod lady”. Analityk przewiduje, że obecne obniżki notowań pszenicy na MATIF mogą nie być ostatnimi.

– Giełda prawdopodobnie uwzględniła już informacje o rychłym rozpoczęciu rozmów pokojowych między Rosją i Ukrainą, ale samo ich faktyczne podjęcie, niezależnie od końcowego rezultatu, może doprowadzić do dalszych spadków. Notowania pszenicy mogą zbliżyć się do 220 €/t, a nawet zejść poniżej tego poziomu – komentuje Urban.

To z kolei musi przełożyć się na krajowe ceny zbóż. Urban przewiduje, że w krótszej perspektywie możemy obserwować zbliżanie się cen taniejącej pszenicy konsumpcyjnej do cen pszenicy paszowej, a cen obu tych rodzajów pszenicy – do cen kukurydzy. W dłuższej perspektywie pszenica i kukurydza mogą potanieć, jeśli na Morzu Czarnym ponownie zostanie utworzony korytarz dla statków ze zbożem.

W przypadku pozostałych zbóż sytuacja, zdaniem analityka, wcale nie musi wyglądać podobnie, ponieważ pszenżyto, jęczmień i żyto były mocno niedowartościowane.

Do tego efektu może przyczynić się kukurydza, która jest obecnie zbierana z plantacji dających znacznie lepsze plony. Coraz więcej firm, odczuwających rosnącą podaż kukurydzy, zaczyna obniżać ceny. Również suszący muszą brać pod uwagę rachunek ekonomiczny: przy stabilnych cenach kukurydzy suchej i rosnących kosztach paliwa do suszarni margines zarobku jest bardzo niewielki. Jeśli do tego spadki na MATIF, także na rynku kukurydzy, doprowadzą do zachwiania rynku, sytuacja może być naprawdę trudna.

Ile płacą skupy za zboże i kukurydzę?

Tymczasem krajowe skupy za pszenicę konsumpcyjną oferują 850–995 zł/t. Pszenicę paszową można sprzedać za 800–990 zł/t.

A co z kukurydzą? Ceny suchej kukurydzy wróciły do poziomu 900–1000 zł/t. Cena kukurydzy mokrej zatrzymała się na poziomie 600–710 zł/t. Jęczmień jest skupowany po 680–830 zł/t, pszenżyto po 690–830 zł/t, a owies po 480–680 zł/t.

Żywiec wieprzowy bez perspektyw

Wydawało się, że na rynku żywca wieprzowego gorzej już być nie może, ale niestety po spadku cen na dużej niemieckiej giełdzie nasze zakłady ubojowe wywierają presję na obniżki. Choć podając dzisiaj ceny, wielu skupujących nie zdecydowało się jeszcze na obniżki, nie kryją, że od poniedziałku będą korygować ceny. Niemcy obniżyli cenę o 8 eurocentów do 1,32 euro za kilogram w klasie E, tj. około 5,79 zł. Obniżkę tłumaczą wysoką podażą żywca, do której przyczyniła się m.in. przerwa w ubojach spowodowana obchodzonym w wielu tamtejszych landach Dniem Reformacji. Z kolei Duńczycy widzą sytuację nieco inaczej – mimo nadpodaży wieprzowiny zdecydowali o utrzymaniu ceny, która w przeliczeniu na złote wynosi 4,42 zł za kilogram w klasie E. Ich zdaniem nadpodaż na unijnym rynku wieprzowiny nadal występuje, ale się zmniejsza.

Eksport unijnej wieprzowiny słabnie

Dane Komisji Europejskiej pokazujące eksport unijnej wieprzowiny z pierwszych siedmiu miesięcy bieżącego roku wskazują, że wartość eksportu w porównaniu z ubiegłym rokiem spadła aż o 13%. Jest to wynik nie tylko niższych cen, ale co gorsze – głównie spadku zakupów ze strony Chin, Japonii, Filipin oraz Wielkiej Brytanii. Do tego spadku przyczynił się głównie ASF w Hiszpanii, co spowodowało przekierowanie tamtejszego towaru na unijne rynki, o czym mówi się zresztą nie od dziś. Złą informacją dla unijnych eksporterów jest też wiadomość o tym, że Filipiny zapowiedziały radykalne zaostrzenie polityki celnej na importowaną wieprzowinę, by ratować przed upadkiem swoich producentów. Warto przypomnieć, że Filipiny, po długich bojach, całkiem niedawno uwolniły swój rynek dla polskiej, a potem także dla niemieckiej i w końcu dla hiszpańskiej wieprzowiny.

Warchlaki: import tańszy, krajowe ceny bez zmian

Jak na trudną sytuację na rynku żywca wieprzowego reagują ceny warchlaków? Duńczycy nieznacznie, tj. o około 5,9 zł, obniżyli ceny wyłącznie prosiąt o statusie negatywnym. W Polsce warchlaki z importu staniały podobnie, a ceny kształtują się na poziomie 155–195 zł. Ceny warchlaków krajowych zostały utrzymane na poziomie 215–250 zł za sztukę.

Byki pod presją, jałówki korzystają z popytu

Na rynku żywca wołowego utrzymuje się presja na ceny byków, natomiast jałówki, ze względu na popyt ze strony Włoch, niekiedy zyskują na wartości. Pod koniec tego tygodnia zainteresowanie sprzedażą bydła było niewielkie, podobnie będzie na początku przyszłego tygodnia. Ceny byków wahają się między 10,8 a 17 zł/kg, a jałówek między 8 a 17 zł/kg.

Nawozy azotowe mocno drożeją

Na rynku nawozów cenowe szaleństwo: ceny saletry amonowej dochodzą do, a nawet u niektórych dystrybutorów przekraczają 2500 zł netto za tonę. To wzrost w ciągu zaledwie dwóch miesięcy o około 500 zł na tonie. Ceny RSM 32 podskoczyły do 2400 zł/t, tj. o ponad 300 zł/t. Sprawdza się więc czarny scenariusz, na który wskazywaliśmy już pod koniec lata i o którym mówimy niemal każdego tygodnia. W górę poszły także inne nawozy azotowe, tym razem z wyjątkiem mocznika.

Podwyżki cen u dystrybutorów wynikają z dostosowywania cenników do cen producentów. Ceny producentów nawozów azotowych wzrosły w wyniku ostatniej podwyżki o około 120–130 zł/t, a saletry – o ponad 170 zł/t. Dlaczego więc u dystrybutorów skoki cen są większe? Wielu z nich nie reagowało na bieżąco na regularne ostatnio podwyżki cen producentów, ale ostatecznie musiało dostosować swoje oferty do ich cenników. Niektóre punkty handlowe, które zaopatrują się w nawozy od dystrybutorów i nie sprzedały produktów kupionych po niższych cenach, mogą oferować korzystniejsze stawki. Nie ma jednak co liczyć na to, że da się u nich zrobić większe zakupy.

Benzyna i diesel w dół, autogaz w górę

Początek listopada powinien przynieść wyhamowanie wzrostu cen oleju napędowego i dalszy spadek kosztów tankowania benzyny, donosi epetrol.pl. Drożeć będzie za to nadal autogaz. Prognoza epetrolu na nadchodzący tydzień zakłada, że benzyna E10 będzie kosztować od 6,39 do 6,52 zł/l, olej napędowy – od 7,99 do 8,19 zł/l, a autogaz – od 3,64 do 3,73 zł/l.

Magdalena Szymańska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
30. październik 2026 18:02