Rynek mlekaRynek mleka
StoryEditorRynek mleka

Azja chce coraz więcej mleka. To ogromna szansa dla polskich mleczarni

19.07.2026., 17:00h
Artur PuławskiArtur Puławski

Azja Południowo-Wschodnia należy do najbardziej perspektywicznych rynków mleka i produktów mleczarskich na świecie. Region obejmuje ponad 680 mln mieszkańców, a jego największe gospodarki, czyli Indonezja, Wietnam, Filipiny, Tajlandia, Malezja i Singapur charakteryzują się ciągle rosnącymi dochodami, urbanizacją oraz szybkim rozwojem handlu detalicznego i gastronomii. Tamtejszy popyt zwiększa się szczególnie na mleko UHT, mleko w proszku, sery, masło, jogurty, odżywki dla dzieci, serwatkę oraz składniki wykorzystywane przez przemysł spożywczy.

Co może podnieść ceny mleka w proszku w regionie?

Rynek ten różni się jednak od europejskiego. Ze względu na klimat tropikalny, ograniczoną dostępność pasz, wysokie koszty chłodzenia oraz niską wydajność krów, lokalna produkcja mleka nie pokrywa zapotrzebowania. Łańcuch dostaw opiera się więc w dużym stopniu na imporcie mleka w proszku i półproduktów, które są następnie przetwarzane lub pakowane na miejscu. Jednocześnie, dzięki upowszechnieniu technologii UHT, rozwija się sprzedaż mleka płynnego, które przed otwarciem nie wymaga przechowywania w chłodni. Zależność od zagranicznych dostaw ma również poważną stronę. Awaria w porcie, gwałtowny wzrost cen frachtu albo ograniczenie eksportu przez jednego z głównych producentów mogą w krótkim czasie podnieść ceny mleka w proszku w całym regionie.

Indonezja największym rynkiem regionu

Największym rynkiem regionu jest Indonezja licząca około 285 mln mieszkańców. W 2025 roku tamtejsza produkcja mleka wyniosła około 723 tysiące ton, co stanowiło jedynie niewielką część krajowego zapotrzebowania. Tamtejszy rząd próbuje zwiększyć samowystarczalność, między innymi poprzez program importu bydła mlecznego. W samym 2025 roku deklarowano sprowadzenie 48,8 tysięcy krów. Skala importu składników mlecznych pozostaje jednak ogromna. W 2024 roku Indonezja sprowadziła około 200 tys.ton odtłuszczonego mleka w proszku, 150 tys. ton serwatki, 96,5 tys. ton proszku mlecznego z dodatkiem tłuszczu roślinnego, 79,3 tys. ton pełnego mleka w proszku oraz prawie 29,8 tys. ton laktozy. Bardzo wysoka zależność od importu występuje również na Filipinach.

Krajowa produkcja zaspokaja jedynie około 1% potrzeb, natomiast całkowite zapotrzebowanie sięga około 3 mln ton w ekwiwalencie mleka płynnego rocznie. Na 2025 rok import odtłuszczonego mleka w proszku szacowano na około 160 tys. ton, a mleka płynnego na 118 tys. ton. Głównymi dostawcami są Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone i Australia. Popyt pochodzi nie tylko z gospodarstw domowych, ale również od producentów lodów, pieczywa, słodyczy, napojów mlecznych i sieci gastronomicznych.

Kolejnym kluczowym rynkiem jest Wietnam. W 2025 roku wartość importu produktów mleczarskich osiągnęła tam 1,5 mld USD, rosnąc o około 20% w stosunku do poprzedniego roku. Wzrost wspiera poprawa zamożności społeczeństwa, struktura demograficzna i coraz większe zainteresowanie żywnością o wysokiej zawartości białka. Wietnamski PKB na mieszkańca wyniósł w 2025 roku około 5026 dolarów, czyli był mniej więcej dwukrotnie wyższy niż dziesięć lat wcześniej. Dużą rolę odgrywają krajowe koncerny mleczarskie, które posiadają własne gospodarstwa, ale jednocześnie importują mleko w proszku i serwatkę. Wart ponad 13 mld dolarów wietnamski rynek rośnie co roku o 9,5%. Niedawno szwajcarska Swiss Asia Partner w konsorcjum z francuskim Soodialem podpisała umowę o budowie w Wietnamie nowoczesnego zakładu wartego 100 mln dolarów.

W Tajlandii wartość importu produktów mleczarskich wyniosła w 2025 roku około 1,3 mld USD, o 8% więcej niż rok wcześniej. Najważniejszymi towarami importowymi były mleko i serwatka. Dane za 2024 rok wskazywały, że Nowa Zelandia odpowiadała za około 39% tajskiego importu produktów mleczarskich, Australia za 11%, Singapur za 10%, USA za 8%, a Irlandia za 5%. Pozycję Australii i Nowej Zelandii wzmacniają umowy handlowe, które stopniowo znoszą cła i kontyngenty na produkty mleczne.

Konkurencja na rynku mleka

Konkurencja na rynku Azji Południowo-Wschodniej jest zatem bardzo silna. Największą przewagę ma Nowa Zelandia, korzystająca z bliskości geograficznej, rozpoznawalności marek i sieci umów handlowych. Ważnymi dostawcami są także Australia i USA. Unia Europejska konkuruje przede wszystkim jakością, bezpieczeństwem żywności, różnorodnością, specjalistycznymi proszkami mlecznymi, odżywkami dziecięcymi i serwatką. W segmentach masowych unijni eksporterzy muszą jednak mierzyć się z wyższymi kosztami transportu oraz preferencjami celnymi przyznanymi konkurentom.

Wykorzystanie wzrostu azjatyckiego popytu

Polska ma szczególne predyspozycje do wykorzystania wzrostu azjatyckiego popytu. Należy do największych producentów mleka w UE i odpowiada za około 8% unijnych dostaw mleka. W przeliczeniu na ekwiwalent mleka, Polska generowała w 2024 roku około 5,8% eksportu mleczarskiego całej Unii. Około 30% krajowej produkcji jest sprzedawane za granicę, a wśród najważniejszych towarów eksportowych znajdują się sery, mleko płynne i śmietana, mleko w proszku, serwatka, masło oraz lody. Najbardziej widocznym przykładem polskiej ekspansji w regionie Azji Południowo-Wschodniej jest Wietnam. W 2025 roku eksport polskich produktów mleczarskich do tego kraju osiągnął wartość niemal 30 mln euro, rosnąc o 45% rok do roku. Około trzy czwarte jego wartości stanowiło mleko płynne, ale zwiększała się również sprzedaż serwatki. Polska może rozwijać tam dostawy mleka UHT, proszków dla przemysłu spożywczego, koncentratów białkowych oraz produktów kierowanych do rosnącej klasy średniej. Główne bariery występujące w handlu to, jak w przypadku innych państw UE, odległość, koszt frachtu, procedury zatwierdzania zakładów, odmienne wymagania sanitarne oraz silna konkurencja dostawców z Oceanii. Polski eksport może także nadmiernie koncentrować się na mleku płynnym, którego transport na dystansie ponad 10 tysięcy km jest kosztowny. Większą wartość jednostkową mają sery, specjalistyczne proszki, białka serwatkowe, laktoza, produkty bezlaktozowe i żywność dla dzieci.

W perspektywie kolejnych lat Azja Południowo-Wschodnia bez wątpienia pozostanie istotnym importerem netto produktów mlecznych. Lokalna produkcja będzie rosła, lecz ograniczenia klimatyczne i strukturalne sprawiają, że trudno będzie jej nadążyć za popytem generowanym przez wzrost liczby ludności i dochodów. Dla państw unijnych, a szczególnie dla Polski, oznacza to możliwość dywersyfikacji eksportu poza rynek europejski. Największe szanse dotyczą Wietnamu, Indonezji, Filipin i Tajlandii, pod warunkiem budowy lokalnych sieci dystrybucji, dostosowania produktów do preferencji konsumentów oraz konsekwentnego wykorzystywania unijnej polityki handlowej.

Artur Puławski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. lipiec 2026 20:15