Ceny świń 2026Wasak/Canva
StoryEditorCeny świń

Tuczniki spadły nawet poniżej 5 zł/kg. Eksperci mówią, co może stać się z cenami do końca roku

07.09.2026., 13:30h

Rynek trzody chlewnej pozostaje pod presją. Eksperci Polpig i Polsus wskazują na słaby popyt, problemy z eksportem oraz możliwy wzrost podaży tuczników w kolejnych miesiącach. Ich zdaniem trudno obecnie znaleźć sygnały zapowiadające trwałe odbicie cen.

Rynek trzody chlewnej w Europie pozostaje w fazie korekty cenowej. Jak ocenia Aleksander Dargiewicz z Polpig, zarówno ceny tuczników, jak i warchlaków utrzymują się zdecydowanie poniżej poziomów obserwowanych przed rokiem.

Jednocześnie na części europejskich rynków pojawiły się pierwsze oznaki stabilizacji. Nie oznacza to jednak jeszcze poprawy sytuacji producentów.

Niemcy od trzech tygodni bez zmian

Jednym z przykładów stabilizacji są Niemcy. Cena VEZG już trzeci tydzień z rzędu pozostaje na poziomie 1,60 euro/kg wbc. W ujęciu miesięcznym oznacza to wzrost o 0,10 euro/kg, ale w porównaniu z ubiegłym rokiem cena jest nadal niższa o 0,35 euro/kg.

– Rynek trzody chlewnej pozostaje w fazie wyraźnej korekty cenowej – komentuje Dargiewicz.

Jego zdaniem stabilne niemieckie notowania ograniczają skalę spadków w innych krajach UE, ale na razie nie dają podstaw do oczekiwania wyraźnych podwyżek. Podobnie sytuację ocenia Bartosz Czarniak z Polsus, który określa obecny stan rynku jako „status quo”.

Francja i Hiszpania dają niewielki sygnał optymizmu

W większości monitorowanych przez ISN europejskich krajów ceny pozostały bez zmian. Stabilne były notowania w Austrii, Belgii, Niemczech, Danii i Holandii.

Wyjątkiem są Francja i Hiszpania. We Francji cena wzrosła do 2,00 euro/kg, czyli o 0,06 euro/kg w ujęciu tygodniowym. Co ważne, jest to również jedyny spośród analizowanych rynków, gdzie cena jest obecnie wyższa niż rok temu – o 0,04 euro/kg.

W Hiszpanii cena wzrosła do 1,78 euro/kg. To o 0,01 euro/kg więcej niż tydzień wcześniej i o 0,10 euro/kg więcej niż miesiąc temu. Nadal jednak pozostaje o 0,36 euro/kg niższa niż przed rokiem.

W pozostałych krajach roczne różnice są wyraźnie ujemne. W Austrii ceny są niższe o 0,29 euro/kg, w Belgii o 0,19 euro/kg, w Niemczech o 0,35 euro/kg, a w Holandii o 0,44 euro/kg. Największą różnicę odnotowano w Danii – aż 0,90 euro/kg mniej niż przed rokiem.

Niskie pogłowie świń w Polsce nie wystarczy

Na pierwszy rzut oka sytuacja w Polsce mogłaby dawać powody do większego optymizmu. Krajowe pogłowie świń jest niskie, podobnie jak liczba loch, dlatego producenci korzystają przede wszystkim z importowanych warchlaków.

Jak wskazuje Czarniak, świnie kupowane w ostatnich tygodniach będą trafiały do ubojni mniej więcej w listopadzie i grudniu, czyli w okresie tradycyjnie większego zapotrzebowania na wieprzowinę.

Głównym kierunkiem importu warchlaków pozostaje Dania. Tymczasem w sierpniu sprowadzono stamtąd około 578 tys. sztuk, co – według eksperta Polsus – jest najniższym wynikiem dla sierpnia od 2023 roku.

Czy mniejszy import i niskie krajowe pogłowie oznaczają więc wzrost cen?

Zdaniem Czarniaka niekoniecznie.

– Niestety, nie możemy patrzeć na rynek tylko lokalnie – podkreśla ekspert.

Hiszpania pod presją ASF i słabszego eksportu do Chin

Polski rynek jest bowiem częścią znacznie większego rynku unijnego. Problemy eksportowe jednego z dużych producentów mogą przełożyć się na większą ilość mięsa pozostającą w Europie.

Szczególne znaczenie ma sytuacja Hiszpanii. Kraj ten jest jednym z najważniejszych europejskich eksporterów wieprzowiny, a jednocześnie zmaga się z ASF. Dodatkowym problemem jest ograniczenie zamówień ze strony Chin.

– Lato się skończyło, a wraz z nim kończą się upały, co zachęca tamtejszych producentów do intensywniejszych wstawień – zauważa Czarniak.

Może to oznaczać wzrost produkcji w Hiszpanii w kolejnych miesiącach, a tym samym większą podaż wieprzowiny na rynku europejskim.

Brazylia coraz większym konkurentem

Na sytuację w UE wpływa również globalny handel wieprzowiną. Poza Unią Europejską największymi eksporterami są m.in. USA i Brazylia. Ta ostatnia wyprzedziła Kanadę i nadal zwiększa swoją obecność na światowym rynku.

Brazylia, podobnie jak UE, odczuwa ograniczenie zamówień z Chin. Chińczycy zwiększyli bowiem własną produkcję wieprzowiny, a jednocześnie słabsza konsumpcja wewnętrzna ogranicza popyt na import.

Brazylia ma jednak istotną przewagę kosztową. Niższe koszty produkcji wynikają m.in. z dostępu do krajowej soi, a także niższych kosztów energii i pracy.

Dodatkowym atutem jest sytuacja związana z ASF. Brak tego problemu na taką skalę jak w Europie ułatwia brazylijskim producentom rozmowy z potencjalnymi odbiorcami.

Europa próbuje konkurować jakością, ale – jak wskazuje ekspert Polsus – w warunkach presji cenowej może być to niewystarczające.

Koniec roku może przynieść większą podaż świń

Dargiewicz zwraca uwagę na jeszcze jeden czynnik. Wraz ze spadkiem temperatur po okresie letnich upałów poprawiają się warunki utrzymania świń. Zwierzęta mogą osiągać lepsze przyrosty dzienne, a tym samym szybciej trafiać do ubojni.

W IV kwartale może więc pojawić się większa liczba tuczników na rynku. Jednocześnie popyt nie musi rosnąć w takim samym tempie. Jeżeli zwiększona podaż spotka się ze stabilnym popytem, ceny mogą znaleźć się pod dalszą presją.

Eksperci nie widzą jeszcze sygnału do trwałych podwyżek

Dargiewicz wskazuje, że stabilizacja w Niemczech oraz niewielkie wzrosty we Francji i Hiszpanii są pozytywnymi sygnałami, ale nie wystarczają do zmiany sytuacji całego rynku.

Kluczowy będzie eksport poza Unię Europejską. Jeżeli sprzedaż na rynki trzecie pozostanie słaba, większa część produkcji będzie musiała zostać zagospodarowana na rynku unijnym.

Czarniak zwraca również uwagę na czteroletni cykl świński. Jego zdaniem obecnie znajdujemy się w połowie okresu dołka cenowego, a najbliższy rok może być trudny dla producentów.

Szansą dla Polski byłoby znalezienie nowych rynków zbytu, na których udział wieprzowiny z innych państw UE jest niewielki. Rozwój eksportu mógłby wówczas poprawić sytuację krajowych producentów i stworzyć impuls do odbudowy produkcji świń.

Na razie jednak eksperci nie widzą wyraźnego powodu do większego optymizmu.

Jakie są ceny skupu świń w Polsce?

W najnowszej sondzie przeprowadzonej 4 września 2026 roku większość monitorowanych zakładów obniżyła stawki w porównaniu z 28 sierpnia.

  • Kujawsko-pomorskie, Kwiecińscy, Żnin: 4,90 zł/kg – spadek o 5 gr;
  • Lubelskie, ZM Wierzejki: 5,10–5,30 zł/kg – spadek o 10 gr;
  • Łódzkie, Złotex, Złoczew: 4,90 zł/kg – spadek o 20 gr;
  • Łódzkie, Marciniak, Sędzimirowice: 4,80–5,60 zł/kg – spadek o 20–30 gr;
  • Małopolskie, PW Laskopol Limanowa: 5,00–5,50 zł/kg – najniższa cena wzrosła o 10 gr, najwyższa spadła o 40 gr;
  • Podlaskie, ZM Bost Turośń Kościelna: 5,00–5,40 zł/kg – spadek o 20–40 gr;
  • Podkarpackie, Kabanospol Wielopole Skrzyńskie: 5,60 zł/kg – spadek o 20 gr;
  • Wielkopolskie, Jóźwiakowski: 4,95–5,30 zł/kg – spadek o 5–10 gr;
  • Wielkopolskie, Mróz: 6,80 zł/kg, klasa E – bez zmian.

Sytuacja cenowa pozostaje więc trudna, a większość zakładów w ostatnim tygodniu ponownie obniżyła stawki.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
07. wrzesień 2026 13:32