Polska szykuje eksport pszenicy do Chin. Rolnicy: do żniw zostały cztery miesiące
Ministerstwo Rolnictwa intensyfikuje działania, aby polska pszenica znalazła nowych odbiorców. Dlatego przygotowuje formalności, które mają otworzyć drogę do eksportu polskiej pszenicy do Chin. Procedura jednak dopiero się zaczyna, a rolnicy alarmują, że czasu jest coraz mniej. Do nowych żniw zostały cztery miesiące, a zboża do wywozu wciąż są miliony ton.
Ekspert pszenicy. Dokumenty wysłane do Pekinu
Resort informuje, że 21 stycznia Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa przekazał stronie chińskiej za pośrednictwem ambasady w Pekinie dokumentację niezbędną do wszczęcia procedury analizy ryzyka fitosanitarnego (PRA).
– Dopiero pozytywne zakończenie analizy PRA oraz obustronne zatwierdzenie protokołu wymagań fitosanitarnych otworzy formalną drogę do rozpoczęcia eksportu – informuje naszą redakcję ministerstwo.
Na razie nie ma mowy o konkretnych ilościach pszenicy.
– Na obecnym etapie nie posiadamy informacji o realnie rozważanych wolumenach. Będą one przedmiotem ustaleń handlowych między podmiotami gospodarczymi po uzyskaniu pełnego dostępu do rynku chińskiego – informuje ministerstwo.
37 mln ton zbóż. Do wywozu ok. 12 mln ton
Według danych GUS produkcja zbóż w 2025 roku wyniosła około 37,3 mln ton. Zużycie krajowe szacowane jest na 25 mln ton.
Resort podaje nam, że w sezonie 2025/2026 Polska powinna wyeksportować do lipca około 11–12 mln ton zbóż, aby zbilansować rynek. Od lipca do grudnia 2025 roku wywieziono z kraju blisko 5 mln ton. To oznacza, że do wyeksportowania pozostaje jeszcze około 7 mln ton ziarna.
Rolnicy zwracają uwagę, że do żniw zostały cztery miesiące, a magazyny w wielu gospodarstwach wciąż są pełne.
Rolnicy: Chiny to odległy kierunek
Część środowiska rolniczego sceptycznie ocenia pomysł wysyłki pszenicy do Chin. Wskazują na długą drogę logistyczną i brak wcześniejszych doświadczeń w handlu z tym rynkiem. Ich zdaniem bardziej realne byłoby skupienie się na bliższych kierunkach zbytu, zwłaszcza w Afryce Północnej, Środkowej i Zachodniej.
Gdzie ministerstwo szuka rynków dla pszenicy?
Resort podkreśla, że oprócz Chin prowadzone są także procedury dostępowe w Brazylii i Indonezji.
– GIORiN przekazał służbom fitosanitarnym obu krajów kompletną dokumentację techniczną. Obecnie oczekujemy na informację zwrotną – informuje ministerstwo.
Jednocześnie zwraca uwagę, że rynki afrykańskie w większości pozostają otwarte dla polskich eksporterów i nie wymagają długotrwałej procedury PRA.
– Polska pszenica jest obecnie z powodzeniem eksportowana do niemal połowy państw afrykańskich – informuje ministerstwo.
Dokąd trafia polska pszenica w Afryce?
Z raportu GIORiN wynika, że w latach 2024–2025 największym odbiorcą polskiej pszenicy w Afryce była:
- Nigeria – 916 tys. ton (31,95% udziału),
- Angola – 277 tys. ton (9,69%),
- Gwinea – 230 tys. ton (8,06%),
- Kamerun – 209 tys. ton (7,31%),
- RPA – 200 tys. ton (6,99%),
- Demokratyczna Republika Konga – 163 tys. ton (5,71%),
- Maroko – 92 tys. ton (3,22%),
- Senegal – 88 tys. ton (3,07%).
Według resortu rolnictwa obecnie polskie zboże trafia do niemal 80 krajów świata, w tym najwięcej na rynek unijny.
Ceny kluczowe dla eksportu pszenicy
Ministerstwo zaznacza, że na wielkość eksportu wpływa przede wszystkim konkurencyjność cenowa.
– Obecne ceny zbóż na świecie nie są akceptowane zarówno przez rolników, jak i handlowców z uwagi na niskie marże eksportowe. Popyt jest umiarkowany ze względu na komfortowy bilans zbóż na świecie i wysokie zapasy – informuje resort.
Przed rynkiem kilka kluczowych miesięcy. Jeśli eksport nie przyspieszy, presja na ceny przed żniwami może się utrzymać.
Kamila Szałaj
