Pszenica nadal poniżej kosztów. Rolnicy dokładają do produkcji mimo podwyżek w skupach
Choć ceny pszenicy i kukurydzy w ostatnich tygodniach poszły w górę, wielu rolników nadal nie jest w stanie wyjść na swoje.
Według danych GUS w kwietniu 2026 r. pszenica w skupie kosztowała średnio 77,09 zł/dt. To o 1,8 proc. więcej niż miesiąc wcześniej, ale jednocześnie aż o 15 proc. mniej niż rok temu. Kukurydza kosztowała średnio 79,39 zł/dt i była już droższa od pszenicy.
Końcówka maja przyniosła jednak dalsze podwyżki w skupach. Handlowcy podnoszą stawki za zboże, a kukurydza w niektórych punktach skupu jest już nawet o 40–50 zł/t droższa od pszenicy. Problem w tym, że koszty produkcji nadal pozostają bardzo wysokie.
WIR policzył koszty. Ponad tysiąc złotych straty
Z wyliczeń Wielkopolskiej Izby Rolniczej wynika, że całkowity koszt produkcji pszenicy ozimej wyniósł w kwietniu 7780 zł/ha. Tymczasem łączny przychód z ziarna, słomy i dopłat oszacowano na 6727 zł/ha. Ostateczny wynik finansowy to strata na poziomie 1053 zł/ha.
Największe wydatki pochłonęły nawozy, środki ochrony roślin, paliwo oraz praca maszyn. Sam koszt nawożenia przekroczył 2000 zł/ha. W kalkulacji uwzględniono też amortyzację, podatek, ubezpieczenie i koszt pracy ludzkiej.
Nawozy absurdalnie drogie
Jak podkreśla Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ, mimo lekkiego odbicia cen zbóż sytuacja ekonomiczna rolników nadal pozostaje bardzo trudna.
– Wskaźniki koniunktury w rolnictwie są najgorsze od wielu lat. Ceny skupu wielu produktów pozostają niskie, a jednocześnie drożeją nawozy, paliwo i środki produkcji – wskazuje ekonomista.
Z danych Komisji Europejskiej cytowanych przez IERiGŻ wynika, że ceny nawozów azotowych w UE wzrosły w kwietniu średnio do 554 euro za tonę. Od początku roku podwyżka sięgnęła niemal 40 proc.
Rolnicy zwracają uwagę, że szczególnie mocno drogi pozostaje mocznik, którego ceny w wielu punktach nadal utrzymują się w okolicach 3000 zł/t.
„Ceny trochę odbiły, ale dalej się to słabo spina”
– Pszenica trochę podskoczyła, kukurydza też, ale przy takich kosztach nadal trudno mówić o opłacalności. Nawozy, paliwo, części – wszystko jest bardzo drogie. Człowiek cały czas liczy, gdzie jeszcze można przyciąć koszty – mówi Krzysztof, rolnik spod Płocka.
Jak dodaje, wielu gospodarzy liczy, że przed żniwami ceny zbóż jeszcze wzrosną.
– Na razie część rolników wstrzymuje sprzedaż. Ale nie wiadomo, jak rynek zachowa się przed samymi żniwami – podkreśla gospodarz.
„Pensja sprzed 20 lat”. Ardanowski alarmuje o sytuacji rolników
O trudnej sytuacji gospodarstw mówi też były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak podkreśla, obecne ceny zbóż przypominają te sprzed kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat, podczas gdy koszty produkcji wzrosły wielokrotnie. – Czy państwo wyobrażacie sobie, żeby wasza pensja była taka jak 20 lat temu? A takie są dziś ceny płacone rolnikom – mówi Ardanowski. Jego zdaniem wielu gospodarstw nie da się dziś utrzymać wyłącznie z produkcji rolnej
Kukurydza liderem wzrostów
Najmocniej w ostatnich tygodniach drożeje kukurydza. Zdaniem analityków wpływ mają obawy o tegoroczne plony w Europie oraz utrzymująca się susza w wielu regionach Polski.
Rosną też notowania pszenicy na MATIF-ie. Rynek reaguje m.in. na pogarszające się prognozy zbiorów i słabsze euro wobec dolara, co poprawia konkurencyjność unijnego eksportu.
Rolnicy podkreślają jednak, że nawet obecne podwyżki nie rekompensują ogromnego wzrostu kosztów produkcji z ostatnich lat.
Ceny pszenicy wg GUS
Z danych GUS wynika, że ceny pszenicy w sezonie 2025/2026 praktycznie się nie zmieniają:
- lipiec 2025 – 83,8 zł/dt
- sierpień – 77,49 zł/dt
- wrzesień – 74,9 zł/dt
- październik – 74,47 zł/dt
- listopad – 73,88 zł/dt
- grudzień – 73,79 zł/dt
- styczeń 2026 – 74,91 zł/dt
- luty 2026 – 74,58 zł/dt
- marzec 2026 – 75,73 zł/dt
- kwiecień 2026 – ok. 77,09 zł/dt
Kamila Szałaj
