Projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał do konsultacji publicznych projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym (UD417), a ZPCwP i KZPBC wyrażają stanowczy sprzeciw wobec pomysłu na podniesienie stawek tzw. podatku cukrowego.
– Stanowczo sprzeciwiamy się także szkodliwym zmianom obejmującym opłatą dodatkowe kategorie produktów. Jednocześnie wnioskujemy o odrzucenie projektu ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym (UD417) w całości – alarmują związki.
Zmiany nadmierne i szkodliwe gospodarczo
Jak wynika ze stanowiska ZPCwP i KZPBC eksperci rynku cukru nie dostrzegają pozytywnych stron proponowanych zmian. Sugerują, że są one nie tylko nadmierne, ale również szkodliwe gospodarczo. W ich opinii nie została również wskazana skuteczność zdrowotna i fiskalna proponowanych zmian. Jak się spodziewają, jeśli nowelizacja projektu zostanie przyjęta dojdzie do wzrostu cen, pogorszenia sytuacji konsumentów, osłabienia handlu detalicznego, branży cukrowniczej, sadowników oraz krajowego sektora napojowego.
– Fiskalnego charakteru projektu, mającego zapewnić dodatkowe środki do NFZ i odciążyć w ten sposób budżet państwa nie ukrywa samo Ministerstwo Finansów, całkowicie abstrahując od jego skuteczności prozdrowotnej. Ministerstwo nie przedstawiło przy tym żadnych propozycji działań o charakterze edukacyjnym czy prewencyjnym, mogącym faktycznie wpłynąć pozytywnie na wybory żywieniowe Polaków, a bez których to działań żadna trwała poprawa sytuacji zdrowotnej społeczeństwa nie będzie miała miejsca – skarżą się związki.
Podatek cukrowy na poziomie 0,42 euro/l
Eksperci zwracają również uwagę na to, że proponowane stawki są rażąco nieproporcjonalne do polskich warunków społeczno-gospodarczych.
– Po zmianach maksymalna stawka opłaty cukrowej wyniosłaby 1,80 zł/l, czyli ok. 0,42 euro/l. Byłoby to obciążenie wyższe niż w państwach o znacznie większej sile nabywczej konsumentów, takich jak Francja czy Irlandia. Przy niższych dochodach polskich gospodarstw domowych relatywny ciężar opłaty byłby szczególnie dotkliwy – kontynuują.
Bezpośredni i proinflacyjny wpływ na ceny detaliczne
Eksperci spodziewają się również, że podwyżka będzie miała bezpośredni i proinflacyjny wpływ na ceny detaliczne, a mniej zamożna część społeczeństwa dotkliwie to odczuje.
– Warto zauważyć, że stopa inflacji w maju 2026 r. wyniosła 3,1% w ujęciu rocznym co oznacza, że ceny towarów i usług były z samego tylko tego powodu średnio o 3,1% wyższe niż w maju 2025 r. Dla przeciętnego konsumenta wprowadzenie nowych kwot opłaty cukrowej może przełożyć się na wzrost cen nawet 22,6% w zależności od kategorii (wyliczenia Polskiej Federacji Producentów Żywności) – dodają.
Wpływy z VAT, CIT i PIT spadną
Eksperci rynkowi spodziewają się, że podwyżka podatku cukrowego nie gwarantuje wyższych i stabilnych wpływów publicznych.
– Dotychczasowe wpływy z opłaty cukrowej były znacząco niższe od pierwotnych założeń i utrzymują się poniżej oczekiwanych poziomów. Spadła również liczba płatników opłaty, co może wskazywać na ograniczanie produkcji lub wycofywanie się części przedsiębiorstw z rynku. Dalsze zwiększenie stawek może pogłębić ten trend, prowadząc do spadku sprzedaży, ograniczenia zatrudnienia oraz niższych wpływów z VAT, CIT i PIT – czytamy dalej.
Co się dzieje z pieniędzmi z opłaty cukrowej?
Zdaniem związkowców środki z opłaty cukrowej nie są wydatkowane w sposób wystarczająco przejrzysty i zgodny z pierwotnymi założeniami.
– Miały wspierać profilaktykę i leczenie chorób związanych z niewłaściwymi zachowaniami zdrowotnymi, jednak w praktyce zasiliły ogólny budżet NFZ i nie doprowadziły do realnego wzrostu nakładów na działania profilaktyczne, co potwierdziła kontrola NIK. Przed jakąkolwiek dyskusją o podwyższeniu opłaty konieczne jest zapewnienie przejrzystego mechanizmu wydatkowania środków oraz rzetelna ocena skuteczności obecnych przepisów – twierdzą.
Konkurencyjność KBC spadnie
Eksperci rynkowi obawiają się, że konkurencyjność krajowej branży cukrowniczej zostanie osłabiona.
– Znacząco wyższe opodatkowanie napojów będzie oznaczało skokowy spadek popytu na cukier produkowany w Polsce oraz dodatkową presję na krajowych producentów cukru oraz plantatorów buraka cukrowego. Polska nie powinna osłabiać własnego łańcucha dostaw dodatkowymi obciążeniami fiskalnymi, które spowodują spadek konkurencyjności wobec przedsiębiorstw z innych krajów Unii Europejskiej, gdzie tak znaczących obciążeń nie ma – argumentują.
Projekt ustawy znajduje się obecnie na etapie konsultacji publicznych. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od decyzji rządu po analizie zgłoszonych uwag. Przedstawiciele branży cukrowniczej i producentów buraka cukrowego liczą, że ich argumenty zostaną uwzględnione, a proponowane zmiany zostaną wycofane lub istotnie zmodyfikowane. Z kolei Ministerstwo Finansów przekonuje, że celem nowelizacji jest zwiększenie wpływów do systemu ochrony zdrowia oraz ograniczenie spożycia napojów z wysoką zawartością cukru. O dalszych losach projektu zdecydują kolejne etapy procesu legislacyjnego.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. kzpbc
