Głownia pyląca kukurydzytopagrar.com Holger Oest
StoryEditorUprawa

Ta choroba coraz częściej atakuje kukurydzę. Może zniszczyć całe kolby

19.07.2026., 08:00h

Głownia pyląca kukurydzy ponownie staje się istotnym zagrożeniem dla upraw, szczególnie na polach, gdzie kukurydza jest uprawiana zbyt często w tym samym płodozmianie. Choroba przez długi czas rozwija się bez wyraźnych objawów, dlatego duże znaczenie ma znajomość czynników sprzyjających zakażeniu oraz wdrażanie działań profilaktycznych już na etapie przygotowania do siewu.

Dwa rodzaje głowni w uprawie kukurydzy

Rozróżniamy dwa rodzaje głowni w uprawie kukurydzy. Głownię guzowatą i głownię pylącą. Ta druga staje się coraz większym problemem w uprawach kukurydzy w północno-zachodnich Niemczech.

Rozprzestrzenianiu choroby sprzyjają suche i ciepłe warunki wiosną. Jak poinformował doradca ds. produkcji roślinnej Izby Rolniczej Dolnej Saksonii, Holger Oest w 2020 roku w Dolnej Saksonii na stronie topagrar.com, odnotowano pierwsze przypadki głowni pylącej kłosów kukurydzy.

W ciepłym i suchym roku 2023 objawy występowały częściej w różnych powiatach. W 2024 roku choroby grzybowe były mniej powszechne ze względu na ciepłą i wilgotną pogodę. Choroba ta znana jest na całym świecie, a w Europie najbardziej dotknięte kraje to Francja i Holandia.

Rozwój głowni pylącej w uprawie kukurydzy

Sphacelotheca reiliana jest sprawcą tej choroby kukurydzy. W Polsce po raz pierwszy głownia pyląca kukurydzy pojawiła się na plantacjach w województwie lubelskim w roku 1961. Rolnicy na przestrzeni lat informowali o sporadycznym pojawianiu się tej choroby m.in. na terenie Opola i Wrocławia w 2003 roku. W 2006 roku, jak przypomina MODR, choroba występowała masowo, przez sprzyjające jej warunki pogodowe, co doprowadziło do zarażenia pól o łącznej powierzchni 250 ha w okolicach Poznania.

Podobnie jak w przypadku innych chorób, ryzyko wystąpienia głowni kukurydzy Sphacelotheca reiliana rośnie wraz z częstotliwością występowania kukurydzy w płodozmianie. Warto wiedzieć, że zarodniki znajdują się na wierzchniej warstwie gleby i potrafią przeżyć nawet do 3 lat. Patogen, roślinę poraża wiosną, natomiast objawy są niewidoczne przez pierwsze kilka tygodni.

Grzyb po zaatakowaniu przenika do rośliny, rozwija się w jej wnętrzu i namnaża, co jest mechanizmem zupełnie odwrotnym do głowni guzowatej, która rozwija się miejscowo, a nie we wszystkich komórkach. Głownia pyląca dzielona jest również na dwie rasy:

  • na atakującą kukurydzę,
  • i atakującą sorgo.

Głownia pyląca kukurydzy rozprzestrzenia się głównie przez rozrzucenie zanieczyszczonego materiału zarodnikami przed zbiorem lub w trakcie zbioru kukurydzy. Zarodniki grzyba mogą być również przenoszone przez wiatr, a dodatkowo przenoszone mogą być w podawanej gnojowicy i odchodach zwierząt pochodzących z ferm dotkniętych tą chorobą lub biogazowni.

Przeciwdziałanie głowni kukurydzy

  • Najważniejszą praktyką, która tyczy się tak naprawdę wszystkich chorób, jest stosowanie prawidłowego płodozmianu. Głownie ograniczyć można przez przerwę w uprawie kukurydzy na mniej więcej 4 -5 lat, czyli na okres, kiedy zarodniki grzyba powinny już nie być aktywne.
  • Punkt drugi, który każdy powinien stosować, to zakup sprawdzonego materiału siewnego.
  • Punkt trzeci to odpowiednia agrotechnika - od siewu po nawożenie oraz ochronę.
  • Pamiętajmy również o przyoraniu resztek pożniwnych i jeżeli to możliwe stosowanie zapraw nasiennych.

Chcesz wiedzieć jakie substancje zarejestrowane są w uprawie kukurydzy? Skorzystaj z naszej Bazy Środków Ochrony Roślin.

 

Patrycja Bernat

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. lipiec 2026 08:02