Na Dniach Pola INNVIGO w Urbanowicach byli nie tylko polscy rolnicy, ale także z Czech i RumuniiArtur Kowalczyk
StoryEditorUprawa

Flufenacet znika z rynku. Czym rolnicy zastąpią popularny herbicyd?

01.07.2026., 08:00h

Tegoroczna edycja wydarzenia organizowanego przez INNVIGO dla rolników okazała się szczególnie ważna. Firma przedstawiła produkty i technologie nie tylko rolnikom z Polski, ale także z Czech i Rumunii.

Szkody w rzepaku na plantacjach INNVIGO

Coraz bardziej kapryśne warunki pogodowe i związane z tym trudności w uprawach stały się dla ekspertów z INNVIGO okazją do zaprezentowania wielu sposobów walki ze szkodnikami, chorobami i chwastami, sprawdzających się w różnych warunkach pogodowych.

– Mamy w tym roku, również na polach w Urbanowicach, cały przekrój kataklizmów, które mogą dotknąć uprawy roślin – mówił Michał Filipowski z INNVIGO. – Nie szczędziliśmy tutaj zabiegów, choćby dlatego, że ma to wyglądać bardzo dobrze. Np. insektycydowych zabiegów zastosowaliśmy kilkanaście, żeby maksymalnie ograniczyć presję szkodników i niestety i tak nie upilnowaliśmy w rzepaku wszystkich.

image
Michał Filipowski
FOTO: Artur Kowalczyk

Duże szkody w rzepaku w Urbanowicach wyrządziły chowacze. Jednak ekspert odwiedzający uprawy w całym kraju powiedział, że i tak tutaj nie jest źle, znacznie gorzej wygląda to na przykład na wybrzeżu. Na Dolnym Śląsku, na Opolszczyźnie mimo dużej presji szkodników nie jest tak źle.

– Tutaj mieliśmy jesienią problem z chwastami, bo herbicydy, które miały działać nalistnie w niskich temperaturach jesiennych miały mniejszą skuteczność. Dlatego my rekomendujemy zabiegi sekwencyjne, zamiast stosowania poprawek pełnymi dawkami. Pokazujemy efekty zastosowania takich zabiegów, gdzie jako pierwszy idzie zabieg doglebowy i potem sekwencyjnie zabieg nalistny. I to właśnie w tym roku sprawdziło się nam najlepiej, bo mamy ten margines błędu. Jeśli coś nie wyjdzie doglebowo, to można potem te chwasty czymś nalistnym zniszczyć. I daje duże bezpieczeństwo i wysoką skuteczność.

Czym zwalczać przytulię w rzepaku?

Marek Szewców, który również zajmuje się rzepakiem, rekomendował rolnikom na przytulię chlomazon. Jak zaznaczał, na glebach ciężkich, gdzie jest przytulia, nie ma nic lepszego niż substancja chlomazon, tylko nie 70–80 a 110–120 gramów na hektar. To jest bardzo tani zabieg, jedyny skuteczny można powiedzieć. Nie ma nic skuteczniejszego jeśli chodzi o przytulię, my to proponujemy z preparatem Baristo. Specjalista zwraca uwagę na bardzo dużą w tym sezonie ekspansję pchełki. Może być równie groźna jak chowacz i mocno niszczyć plantacje rzepaku.

– Jak już wejdzie larwa do środka, to już jest koniec. Nie można mówić, że rolnicy zapomnieli o tym szkodniku, ale fakty pokazują, że bagatelizują problem pchełek. Niestety, z ich powodu wiele plantacji poszło pod pług. Tak duże było nasilenie szkód – mówi Marek Szewców.

image
Marek Szewców
FOTO: Artur Kowalczyk

Ekspert mówił, że podstawą monitoringu pchełek i innych szkodników rzepaku są żółte naczynia. Należy je ustawiać zaraz po siewie, systematycznie kontrolować i ten monitoring wspomagać lustracją.

Na jakie chwasty w zbożach działa fungicyd Kier?

Sezon jest równie trudny w uprawie zbóż, ale dla firm chemicznych to też okazja do pokazania, że na każde warunki pogodowe są skuteczne rozwiązania. Oczywiście w kraju sytuacja jest bardzo zróżnicowana i zboża są w różnej kondycji. Mówił o tym Przemysław Stube zaznaczając, że w zależności od kondycji, odmiany pszenicy, lokalnych warunków, presji chwastów, chorób oraz szkodników z portfolio produktów INNVIGO wybierzemy najlepsze rozwiązania. Jednym z takich przykładów może być fungicyd Kier z trzema substancjami czynnymi (azoksystrobina, difenokonazol, tebukonazol), który skutecznie ogranicza w pszenicy, rzepaku czy jęczmieniu m.in. septoriozę paskowaną liści, szarą pleśń, mączniaka, rdze czy zgniliznę twardzikową.

– Kier to nasz flagowy produkt, jeden z najlepszych fungicydów, jeden z najlepiej sprzedających się na polskim rynku – podkreśla Przemysław Stube. – Takich produktów mamy dużo. Dzięki temu technologie ochrony możemy układać elastycznie i dopasowywać je do konkretnych warunków pogodowych i konkretnych zagrożeń. Możliwych skutecznych kombinacji jest bardzo dużo. A dzięki temu, że te preparaty mają szeroką rejestrację, to możemy je zastosować nie tylko w pszenicy, ale także w innych zbożach, także w rzepaku. Jako przykład prostej i pełnej technologii, gdy rolnik nie lubi mieszać kilku rzeczy, ekspert wskazuje na choroby trzy produkty do wyboru Kier, Gavial i AsPik, przy prostej dawce litra na hektar.

image
Przemysław Stube
FOTO: Artur Kowalczyk

Czym pryskać chwasty jednoliścienne w zbożach zamiast flufenacetu?

Tomasz Chochorowski wskazał na ważny aspekt uprawy zbóż. Jeśli nie ma zmianowania, a zmianowanie musi być, nie możemy stosować jednego produktu przez pięć kolejnych lat. Rotacja substancji jest obowiązkowa i najważniejsza. A ponieważ jesienią tego roku wypada z rynku ceniona substancja flufenacet na chwasty jednoliścienne w zbożach, firma proponuje herbicyd Amstaf.

– Mamy ostatni termin, aby kupić i zastosować jesienią produkty z flufenacetem. Cezaro i Trivino kończą swój byt, ale można jeszcze je sporadycznie kupić. Ale mamy dla rolników Amstaf, czyli czysty prosulfokarb. To jedyna substancja doglebowa na jesień. Proszę pamiętać o Amstafie, bo to nam teraz zostaje, jeśli chodzi o stosowanie doglebowe na miotłę – podkreśla specjalista.

Kacper Górnicki zwracał uwagę na rozwiązania sekwencyjne. Amstaf jesienią na jednoliścienne, a wiosną poprawka na chwasty dwuliścienne flagowym produktem firmy – Fundamentum, z trzema substancjami w składzie: tribenuron metylowy, florasulam, metsulfuron metylowy.

Rozwiązania herbicydowe na chwasty dwuliścienne i jednoliścienne

Tomasz Szyiński przedstawił rozwiązania herbicydowe na chwasty dwuliścienne i jednoliścienne w kukurydzy.

– Za moimi plecami Metodus. To produkt kompletny na chwasty dwuliścienne zawierający trzy substancje czynne: mezotrion, terbutylazyna, izoksaflutol. To daje bardzo duże spektrum zwalczanych chwastów dwuliściennych i jednoliściennych w zastosowaniu doglebowym w dawce 0,8 kilograma na hektar – informuje Tomasz Szyiński.

Ekspert zwraca także szczególną uwagę na czynnik wilgotnościowy przy zabiegach doglebowych, bo przyjmuje się, iż 17 mm opadu do zabiegu doglebowego stanowi optimum, które daje wysoką, wręcz pełną skuteczność zabiegu.

– Kukurydza przestaje być dla tzw. leniwych, jednozabiegowych zabiegów dlatego, że chwasty ciepłolubne jak chwastnica, wychodzą zdecydowanie później niż w fazie 3–4 liści kukurydzy i trzeba ją poprawiać w zabiegu nalistnym rimsulfuronem, który wykazuje zdecydowanie większą skuteczność w przypadku tego chwastu do 7 liścia. Ale trzeba pamiętać, że wtedy należy dodawać adiuwant, który zwiększa możliwości poboru substancji – podkreśla Tomasz Szyiński.

image
Tomasz Szyiński
FOTO: Artur Kowalczyk

Rozmowy, propozycje, rozwiązania

– W Urbanowicach od wielu lat urządzamy pokazy dotyczące zastosowania środków INNVIGO w warunkach polowych i cieszą się one dużym zainteresowaniem ze strony klientów. A są z nami nie tylko rolnicy z Polski, ale także z Czech i Rumunii, gdzie w tych krajach również prowadzimy działalność i mamy swoje organizacje – informuje Krzysztof Golec, wiceprezes zarządu INNVIGO.

image
– Prezentujemy rolnikom szeroką ofertę produktów na teraz i na przyszłość – Krzysztof Golec, wiceprezes Innvigo
FOTO: Artur Kowalczyk

Krzysztof Golec podkreślał, że generalnym przesłaniem Dni Pola w Urbanowicach od samego początku jest dążenie do przedstawienia rolnikom oferty nie tylko środków ochrony roślin, ale kompletnych technologii ochrony.

– Jeden ze środków wiadomo, że nie rozwiązuje wszystkich problemów, z którymi stosujący ochronę rolnicy się zmierzają, kładziemy nacisk na rozwiązania praktyczne w stosowaniu właściwych technologii. Technologie, które tutaj pokazujemy dotyczą głównych upraw rolniczych: zbóż, rzepaku, kukurydzy, ale również mamy tutaj soję. Generalnie rozwiązania dotyczące zarówno ochrony herbicydowej, fungicydowej, insektycydowej, oparte są również o regulatory wzrostu. Także szereg rozwiązań, które tutaj pokazujemy to są technologie dostosowane do różnych warunków, do różnych problemów, z jakimi rolnicy się spotykają, w tym także do problemów przyszłych. Jeszcze w tym roku rolnicy w Polsce mogą stosować flufenacet. Natomiast tutaj pokazujemy już rozwiązania zastępujące wycofywane substancje – wyjaśnia Krzysztof Golec.

Artur Kowalczyk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. lipiec 2026 09:31