Uprawa sorgoPaweł Klecha
StoryEditoruprawa sorgo

Ta roślina lepiej znosi suszę niż kukurydza. Jej areał wzrósł prawie 3 razy

02.06.2026., 14:00h

Coraz częstsze susze sprawiają, że rolnicy zaczynają na nowo układać swoje uprawy. Tam, gdzie kukurydza w suchym roku zawija liście i traci plon, coraz częściej dobrze radzi sobie sorgo. To roślina, która jeszcze niedawno była w Polsce traktowana jako ciekawostka, a dziś jej areał wzrósł prawie 3 razy.

Coraz więcej pól z sorgiem. Jej areał wzrósł prawie 3 razy

Jeszcze kilka lat temu mało kto w Polsce się tym interesował. Dziś sytuacja się zmienia. Areał sorga rośnie bardzo szybko i w ciągu dwóch ostatnich sezonów zwiększył się prawie trzykrotnie.

Najczęściej zaczyna się od kilku hektarów „na próbę”, a jeśli rok jest suchy i kukurydza zawodzi, to w kolejnym sezonie areał idzie w górę.

Największy plus to woda

Sorgo przede wszystkim lepiej radzi sobie z suszą niż kukurydza. Nie potrzebuje aż tak dużo wody, lepiej ją wykorzystuje i wolniej reaguje na brak opadów.

- Za uprawą sorga w Polsce przemawiają coraz częstsze i głębsze susze, z towarzyszącymi im falami upałów. Doświadczenia rolników, którzy próbują uprawy tego gatunku, pod tym względem są jednoznaczne. Sorgo jest znacznie wytrzymalsze niż kukurydza - zwraca uwagę prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Na słabych, lekkich glebach różnica jest szczególnie widoczna. Tam, gdzie kukurydza zwija liście i stoi w miejscu, sorgo często dalej rośnie i buduje masę.

Stabilniejszy plon, mniej ryzyka

To nie jest roślina na rekordy plonów w dobrym roku. Ale w trudnym roku potrafi zrobić robotę. Dlatego coraz więcej rolników patrzy na sorgo nie jak na zamiennik kukurydzy, tylko jako zabezpieczenie. Chodzi o to, żeby w suchym sezonie nie zostać bez plonu.

- W dobrych warunkach glebowych i pogodowych w polskich warunkach plony mogą przekroczyć 10 t/ha, głównie w rejonach, gdzie z powodzeniem można uprawiać kukurydzę, osiągając kilkanaście t/ha - podkreśla prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota. 

Siew punktowy czy rzędowy?

Sorgo dobrze sprawdza się na słabszych glebach: piaski, stanowiska, które szybko tracą wodę, czy pola z niższą kulturą. W takich warunkach kukurydza często jest loterią, a sorgo daje bardziej przewidywalny wynik.

- Sorgo najlepiej wysiewać punktowo, w szerokich międzyrzędziach, pomiędzy 50 a 75 cm. Jednak zadowalające rezultaty daje również siew rzędowy. Najważniejsze jest w miarę równomierne rozmieszczenie roślin - radzi prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota.

Natomiast optymalna gęstość siewu tego gatunku, jak podaje prof. dr hab. Tadeusz Michalski z Polskiego Związku Proucentów Kukurydzy, to od 220 000 do 280 000 nasion/ha (6-8 kg/ha) w zalecanym rozstawie 70-80 cm. 

Nie tylko kiszonka

Najczęściej sorgo idzie na paszę dla bydła, drobiu, trzody.

- W Polsce ziarno sorga wykorzystuje się przede wszystkim na cele paszowe – do produkcji mieszanek na karmę dla gołębi oraz ptaków śpiewających. Importowane są też okazjonalnie pewne ilości ziarna na cele spożywcze, paszowe i do produkcji bioetanolu - wskazuje prof. dr hab. Tadeusz Michalski z Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Ale ziarno ma też inne zastosowania. Na świecie robi się z niego mąki bezglutenowe, kasze, produkty śniadaniowe, a nawet alkohol i bioetanol. W Polsce na razie głównie pasza, ale rynek powoli się otwiera.

- Rynek ziarna sorga na razie w Polsce jest bardzo lokalny, co oczywiście wynika z marginalnej powierzchni uprawy. Biorąc jednak pod uwagę, że ziarno sorga może bez żadnych komplikacji zastępować inne gatunki paszowe, wydaje się, że będzie szybko się rozwijać - ocenia prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota. 

Szkodniki i choroby. Tu raczej spokój

Duży plus jest taki, że sorgo nie ma dużych problemów z chorobami i szkodnikami. Plantacje są też mniej atrakcyjne dla dzików niż kukurydza, co w wielu regionach ma znaczenie. 

- Praktycznie nie obserwowano do tej pory problemów z chorobami i szkodnikami w uprawach sorga. Sporadycznie na zupełnie małych plantacjach, np. poletkach doświadczalnych zdarzały się jesienią szkody od ptaków. Dziki nie żerują na sorgu, mogą je jedynie wykorzystać jako schronienie i wtedy mogą wytratować rośliny - informuje prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota.

Ale nie jest tak kolorowo

Największy problem to start uprawy. Sorgo na początku rośnie wolno, więc chwasty mogą je łatwo zdusić. Do tego dochodzi mała liczba środków ochrony, więc trzeba mocno pilnować agrotechniki.

- Sorgo, chociaż jest blisko spokrewnione z kukurydzą, jest od niej bardziej wrażliwe na wiele substancji aktywnych herbicydów. Do tego, ze względu na mały areał uprawy, brak jest również rejestracji odpowiednich preparatów - ocenia prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota.  

Druga sprawa to siew. Musi być ciepła gleba. Jak się posieje za wcześnie, w zimną ziemię, to często są problemy ze wschodami.

- Sorgo jest wysiewane po ogrzaniu gleby do minimum 12°C - informuje prof. dr hab. inż. Tomasz Piechota. 

Podsumowując sorgo nie zastąpi kukurydzy w każdym gospodarstwie. Ale tam, gdzie susza robi coraz większe straty, może być bardzo dobrą alternatywą albo przynajmniej ubezpieczeniem plonu. 

źródło: kukurydza.info.pl 

oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. czerwiec 2026 14:25