Braki RSM w szczycie sezonu. Rolnicy alarmują ministra rolnictwa
Rolnicy w wielu regionach kraju mają problem z zakupem roztworu saletrzano-mocznikowego (RSM) w kluczowym momencie wiosennego nawożenia. Krajowa Rada Izb Rolniczych skierowała w tej sprawie pismo do ministra rolnictwa Stefan Krajewski, wskazując na poważne ryzyko dla tegorocznych plonów.
Dostawy RSM przesunięte na maj
Z informacji przekazywanych przez rolników wynika, że bieżące zamówienia na RSM realizowane są z terminem dostawy dopiero w maju.
- Rolnicy sygnalizują, że próby złożenia zamówień […] skutkują informacją o możliwym terminie dostawy dopiero w maju 2026 r. - podkreśla rolniczy samorząd.
Nawóz poza terminem traci znaczenie
Tymczasem RSM stosuje się głównie w marcu i kwietniu – w określonych fazach rozwojowych roślin.
- Nawóz dostarczony w maju nie może zostać użyty zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, a efektywność ewentualnego zastosowania w późniejszym terminie jest znikoma bądź wręcz szkodliwa dla plonów. Oznacza to, że rolnicy stoją dziś przed perspektywą całkowitego pominięcia kluczowego nawożenia azotowego w bieżącym sezonie, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla uzyskanych plonów i dochodów gospodarstw - tłumaczy Wiktor Szmulewicz, szef Izb Rolniczych.
KRIR apeluje o interwencję
W wystąpieniu do ministra wskazano na potrzebę pilnych działań, w tym:
- analizy przyczyn niedoborów nawozów na rynku,
- rozmów z producentami w sprawie zapewnienia ciągłości dostaw nawozów azotowych
- sprawdzenia, czy nie dochodzi do nieuczciwych praktyk handlowych,
- rozważenia ułatwień w imporcie nawozów spoza UE.
Wniosek do KE o pomoc dla rolników
Temat nawozów ma być również poruszony na poziomie unijnym. Dziś podczas posiedzenia Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa minister Stefan Krajewski ma złożyć wniosek do Komisji Europejskiej o zgodę na uruchomienie pomocy dla rolników w związku z rosnącymi cenami nawozów.
Kamila Szałaj
