Wiata na maszynyMichał Piątek
StoryEditorPrawo

Wiata bez pozwolenia: będzie więcej niż 6 metrów? „Maszyny się nie mieszczą”

13.04.2026., 11:30h

Przepisy pozwalają dziś budować wiaty rolnicze bez pozwolenia, ale limit 6 metrów rozpiętości budzi wątpliwości. Rolnicy zwracają uwagę, że przy takiej szerokości wiele maszyn po prostu się nie mieści. Sprawą zajęły się też izby rolnicze, które chcą zmiany przepisów. Czy limit zostanie zwiększony?

Wiata 150 m² bez pozwolenia? Rolnicy mają problem z przepisami

Wydawało się, że przepisy o budowie wiat rolniczych bez pozwolenia to duże ułatwienie dla gospodarstw. W praktyce okazuje się jednak, że część zapisów budzi poważne wątpliwości i utrudnia życie rolnikom. Problem zgłaszają zarówno sami gospodarze, jak i izby rolnicze.

Rolnik: 6 metrów to za mało

Do naszej redakcji zgłosił się rolnik, który planuje budowę wiaty na maszyny. Jak mówi, największy kłopot to zapis o maksymalnej rozpiętości konstrukcji wynoszącej 6 metrów. Jak tłumaczy, nie jest jasne, czy chodzi o szerokość całej wiaty, czy tylko odległość między słupami. A to robi dużą różnicę..

– Nie wiadomo, jak to dokładnie liczyć. A przy dużych maszynach 6 metrów to po prostu za mało – mówi nam.

Podkreśla, że przy takiej szerokości trudno wjechać większym sprzętem, a codzienne manewrowanie staje się uciążliwe.

Izba rolnicza: przepisy nie pasują do dzisiejszych gospodarstw

Na problem zwraca uwagę też Lubelska Izba Rolnicza. W swoim stanowisku z 7 kwietnia wskazuje, że obecne przepisy zwyczajnie nie nadążają za rzeczywistością.

Dziś można postawić wiatę do 150 m² bez zgłoszenia i pozwolenia, a większą – do 300 m² – na zgłoszenie. Ale ograniczeniem jest właśnie rozpiętość: 6 lub 7 metrów. Zdaniem Izby to za mało, żeby sensownie korzystać z takiej wiaty.

Jak podkreślają przedstawiciele samorządu rolniczego, nowoczesne maszyny są coraz większe. Kombajny, przyczepy czy zestawy uprawowe często nie mieszczą się w takich warunkach albo wystają poza dach. 

Kombajny, które posiadają często 6-9 m lub więcej nie zmieszczą się nawet w poprzek takiej wiaty i wjazd z zamontowanym hederem jest niemożliwy. Długość nowoczesnych przyczep objętościowych często przekracza 6-8 metrów, co sprawia, że wystają one poza obrys dachu, narażając sprzęt na opady - tłumaczy Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Do tego dochodzi problem z manewrowaniem. Przy wąskiej wiacie i słupach pośrodku wjazd robi się bardzo trudny, a czasem wręcz niemożliwy.

Izba proponuje, żeby zwiększyć dopuszczalną rozpiętość do 10 metrów. Bez tego takie obiekty często nie mają większego sensu użytkowego.

- Zmiana polegałaby na zwiększeniu rozpiętości wiat z 6m do 10m w przypadku wiat do 150m² lub z 7m do 10m w przypadku wiat do 300m² przy pozostawieniu dotychczasowej wysokości 7m - tłumaczy Izba.

Co na to ministerstwo infrastruktury?

O wyjaśnienie zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury. Resort przypomina, że przepisy jasno określają, kiedy można budować bez formalności.

– Budowa wiat do 150 m², o rozpiętości do 6 m i wysokości do 7 m, nie wymaga pozwolenia ani zgłoszenia – wskazuje ministerstwo.

Jednocześnie przyznaje, że kluczowe pojęcie dotyczące rozpiętości nie jest wyjaśnione.

- Prawo budowlane nie definiuje pojęcia „rozpiętość konstrukcji”. Jest to pojęcie z zakresu zasad wiedzy technicznej. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazuje się, że „rozpiętość” to odległość między najdalszymi krańcami czegoś rozpiętego, a w kontekście budowlanym – odległość między punktami podparcia elementu konstrukcyjnego – podkreśla resort.

Ministerstwo zaznacza też, że w razie wątpliwości najlepiej skonsultować się z projektantem lub osobą z uprawnieniami budowlanymi.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
13. kwiecień 2026 11:32