Zboża na minusie. Rolnicy dokładają do produkcji, izby rolnicze chcą dopłat
Sytuacja na rynku zbóż staje się coraz trudniejsza. Rolnicy od miesięcy wskazują na rosnące koszty i brak opłacalności produkcji. Teraz o interwencję apeluje także Lubelska Izba Rolnicza, która przyjęła stanowisko w sprawie dopłat do zbóż i rzepaku.
Lubelska Izba Rolnicza: potrzebne 1000 zł dopłaty do hektara
W stanowisku z 20 kwietnia samorząd rolniczy zwraca się do rządu o wprowadzenie dopłat dla producentów zbóż, kukurydzy i roślin oleistych.
– Walne Zgromadzenie Lubelskiej Izby Rolniczej zwraca się z prośbą do Rządu RP o rozważenie możliwości wprowadzenia rekompensat z tytułu utraconych dochodów – podkreśla LIR.
Izba wskazuje też poziom wsparcia.
– Rekompensaty winny wynosić ok. 1000 zł do ha uprawy – zaznacza samorząd rolniczy.
Wielkopolska Izba Rolnicza: ponad 1000 zł straty na hektarze
Problem potwierdzają wyliczenia Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Z kalkulacji kosztów uprawy pszenicy ozimej wynika, że produkcja przynosi stratę. Łączne koszty sięgają ok. 7780 zł/ha, natomiast przychody (ze sprzedaży i dopłat) wynoszą ok. 6727 zł/ha. Oznacza to wynik na poziomie około –1053 zł/ha.
Rolnicy: cena zboża nie pokrywa kosztów
O problemach mówią sami rolnicy, zwłaszcza w kontekście rosnących cen nawozów i drastycznie drogiego paliwa.
– Nie możemy sobie tych kosztów w żaden sposób odbić w cenie produktu gotowego – podkreśla Janusz Terka z Solidarności Rolników Piotrków.
Rolnik wylicza też dokładnie koszty.
– Żeby wyprodukować 1 t pszenicy trzeba roślinie dostarczyć 25 kg azotu, 10 kg fosforu i 20 kg potasu, a do samego nawożenia zużyjemy ok. 16 litrów paliwa. Mocny koszt tych czterech składników to jest 370 zł – wylicza. A przecież do tego dochodzą jeszcze inne koszty, jak siew, ochrona roślin czy zbiór.
Może zabraknąć zboża
Zdaniem rolników brak reakcji może mieć realne skutki dla rynku.
– Może zabraknąć zboża na przysłowiową mąkę, z której potem mamy chleb – zaznacza Terka.
Jak dodaje, gospodarstwa mogą ograniczać nakłady na produkcję, co przełoży się na niższe plony.
– Jest kryzys, więc należy rolnikom pomóc w taki sposób, by gospodarstwa mogły funkcjonować – podkreśla.
Izby rolnicze: problem trwa od kilku lat
Lubelska Izba Rolnicza wskazuje, że trudna sytuacja nie jest chwilowa.
– Od trzech lat ceny zbóż, kukurydzy oraz rzepaku są wyjątkowo niskie zarówno na rynkach światowych jak i krajowym – podkreśla LIR.
Jednocześnie rosną koszty produkcji – nawozów, paliwa, środków ochrony roślin czy pracy. Dodatkowo na rynek wpływa import.
– Zagrożenia importem surowców rolnych z Ukrainy i krajów Mercosur sprawiają, że nawet jeżeli ceny na rynkach światowych wzrosną, to na rynku krajowym będzie to miało małe odzwierciedlenie – zaznacza izba.
KE przygotowuje pomoc, ale nie dla zbóż
Na poziomie unijnym trwają prace nad nowymi ramami tymczasowej pomocy dla rolnictwa w związku z sytuacją geopolityczną i wojną na Bliskim Wschodzie. Na razie mowa głównie o wsparciu kosztowym, w tym dopłatach do paliwa i nawozów. Nie pojawiają się informacje, aby pomoc miała objąć bezpośrednio sektor zbóż.
Kamila Szałaj
