Sprawa Jakuba, młodego rolnika z Wielkopolski, ujawniona przez firmę Agraves pokazuje, jak groźne bywają błędne odczyty z rejestrów i że nawet „ostateczną” decyzję ARiMR da się wzruszyć.
ARiMR odmówiła dopłaty dla młodego rolnika. Nałożyła też prawie 8 tys. zł kary
Pan Jakub złożył w 2024 r. pierwszy wniosek o dopłaty bezpośrednie, w tym o płatność dla młodych rolników. Spełniał warunki wieku i rozpoczęcia kierowania gospodarstwem, więc sprawa wydawała się oczywista.
Mimo to w 2025 r. otrzymał decyzję, która go zszokowała. ARiMR nie tylko odmówiła przyznania dopłaty, ale dodatkowo nałożyła na niego karę finansową w wysokości prawie 8 tys. zł.
Wpis w REGON pozbawił rolnika dopłat?
Agencja uznała, że rolnik od lat figuruje w rejestrze REGON z kodem PKD dotyczącym usług wspomagających chów i hodowlę zwierząt.
– Agencja uzasadniała swoją decyzję tym, że rolnik od kilku lat widnieje w rejestrze danych REGON wraz z przypisanym kodem PKD 01.62.Z „Działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich” – opowiada Mikołaj Baum, prawnik w zespole doradców Agraves.
Problem w tym, że — jak wyjaśnili doradcy — wpis nie dotyczył prowadzenia gospodarstwa rolnego, lecz dawnej, nieaktywnej działalności usługowej.
– Z racji tego, że ma poniżej 41 lat, nie prowadził wcześniej gospodarstwa rolnego, nie składał wniosków obszarowych, to wnioskował również o płatność dla młodych rolników w ramach dopłat bezpośrednich. Spełniał on warunki dotyczące wieku oraz rozpoczęcia kierowania gospodarstwem – opowiada Kacper Bzura, doradca Agraves.
Z punktu widzenia przepisów to istotna różnica: działalność usługowa nie jest tym samym co produkcja rolna na własny rachunek.
Rolnik nie zdążył z odwołaniem
Rolnik nie zdążył złożyć odwołania w ustawowym terminie 14 dni. Sprawa wydawała się zamknięta, a kara — przesądzona.
Do działania wkroczyli doradcy, którzy zamiast zwykłego odwołania wykorzystali nadzwyczajny tryb przewidziany w KPA i złożyli wniosek o uchylenie ostatecznej decyzji. To właśnie ten krok okazał się kluczowy.
– Zamiast standardowego odwołania, wykorzystaliśmy nadzwyczajny tryb przewidziany w kodeksie postępowania administracyjnego, składając wniosek o uchylenie ostatecznej decyzji. Wyzwaniem w sprawach opartych na tych przepisach jest przekonanie organu wyższej instancji o oczywistości błędu w skarżonej decyzji – opisuje prawnik Mikołaj Baum.
ARiMR cofnęła decyzję. Młody rolnik odzyskał dopłaty i uniknął kary
Doradcy Agraves w toku postępowania wykazali, że:
- wpis w REGON dotyczył usług, a nie gospodarstwa,
- faktyczna działalność rolnicza rozpoczęła się dopiero w 2024 r.,
- rolnik został wtedy objęty ubezpieczeniem w KRUS.
W efekcie w 2026 r. dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR stwierdził nieważność wcześniejszej decyzji, uznając, że materiał dowodowy oceniono błędnie.
Pan Jakub otrzymał należną płatność dla młodych rolników, a wcześniej nałożoną karę cofnięto.
To ważny sygnał dla rolników. Nawet „ostateczną” decyzję ARiMR można podważyć
Sprawa pokazuje, że urzędnicze automaty i błędna interpretacja danych z rejestrów mogą kosztować rolnika realne pieniądze.
– Kiedy dostałem pierwszą decyzję z Agencji poczułem się, jakby ktoś wymierzył mi policzek. Miałem poczucie ogromnej niesprawiedliwości. Gdyby nie wsparcie doradców, pewnie bym odpuścił, myśląc, że z systemem nie wygram. Dziś wiem, że warto walczyć o swoje – komentuje młody rolnik z Wielkopolski.
To też ważna lekcja dla tych, którzy składają wnioski o dopłaty w tegorocznej kampanii: gdy decyzja ARiMR wydaje się niesłuszna, warto walczyć o swoje, bo nawet ostateczne rozstrzygnięcie można jeszcze podważyć.
Bartłomiej Czekała
Źródło: Agraves
