Krzysztof Olejnik, rolnik z województwa łódzkiego i członek OOPRKrzysztof Zacharuk
StoryEditorDopłaty 2026

Od jutra stracą część dopłat. Rolnicy apelują o zmianę terminu

01.06.2026., 14:20h

Od jutra za spóźnienie będą potrącane dopłaty. Rolnicy alarmują, że przez przymrozki, suszę, konieczność przesiewów i problemy techniczne wielu gospodarzy może nie zdążyć ze złożeniem wniosków. Dlatego apelują do ministra rolnictwa o pilne wydłużenie terminu naboru.

Dlatego coraz głośniej domagają się wydłużenia terminu składania dokumentów co najmniej do 15 czerwca.

Warto przypomnieć, że 1 czerwca jest ostatnim dniem, w którym można złożyć wniosek o dopłaty bezpośrednie i obszarowe bez żadnych sankcji finansowych. ARiMR przypomina, że dokumenty będzie można przesyłać jeszcze do 26 czerwca, jednak za każdy dzień roboczy opóźnienia należne wsparcie zostanie pomniejszone o 1%.

Według danych Agencji do końca maja wpłynęło już ponad milion wniosków. Oznacza to, że zdecydowana większość gospodarstw dopełniła formalności. Mimo to przedstawiciele środowisk rolniczych alarmują, że w wielu regionach kraju nadal pozostaje duża grupa rolników, którzy nie są gotowi do wysłania dokumentów.

image
Krzysztof Olejnik, rolnik z województwa łódzkiego i członek OOPR
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Przymrozki i susza wywróciły plany rolników

– Najprawdopodobniej zostało jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy wniosków do złożenia. Na jeden dzień to będzie bardzo trudne do zrealizowania. Dlatego uważam, że termin powinien zostać wydłużony przynajmniej do 15 czerwca – mówi Krzysztof Olejnik, rolnik z województwa łódzkiego i członek Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.

Jak podkreśla, jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia w środowisku osób zajmujących się obsługą dopłat pojawiały się informacje, że liczba niezłożonych wniosków mogła przekraczać 200 tysięcy. Nie są to jednak oficjalne dane ARiMR.

Zdaniem rolników głównym problemem nie jest odkładanie formalności na ostatnią chwilę, lecz wyjątkowo trudny przebieg tegorocznej wiosny. W wielu gospodarstwach decyzje dotyczące zasiewów zapadały jeszcze w ostatnich dniach maja.

– Przez cały weekend odbierałem telefony od rolników, którzy nadal przesiewają uprawy. Są gospodarstwa, które likwidują rzepaki i planują siew kukurydzy. Do tego doszły kolejne przymrozki – relacjonuje Olejnik.

Krzysztof Olejnik wskazuje, że w jego regionie ucierpiały również plantacje gryki.

– Wszyscy, którzy posiali ją w optymalnym terminie, mają dziś problem. Wielu gospodarzy szuka materiału siewnego do ponownych zasiewów – dodaje.

Doradcy nie nadążają z obsługą wniosków

Rosnąca liczba osób składających dokumenty w ostatnich dniach kampanii oznacza również ogromne obciążenie dla doradców rolniczych.

Jak relacjonuje Olejnik, pracownicy ośrodków doradztwa rolniczego w wielu regionach kraju sygnalizują, że mają trudności z obsługą wszystkich zainteresowanych przed upływem terminu.

– Dzwoniłem do pracowników ODR i sami przyznawali, że bardzo ciężko będzie się wyrobić. Nie wykluczali nawet pracy do późnych godzin wieczornych – mówi rolnik.

W jego ocenie część gospodarzy mogłaby uniknąć problemów, składając wnioski wcześniej i później wprowadzając korekty. W praktyce jednak wielu rolników korzysta z pomocy doradców, co znacząco utrudnia takie rozwiązanie.

System się zacina, a czasu jest coraz mniej

Rolnicy zwracają również uwagę na kłopoty z działaniem systemów informatycznych wykorzystywanych do składania i aktualizowania dokumentów.

Jak wynika z relacji Olejnika, podczas pracy nad niektórymi wnioskami pojawiały się błędy uniemożliwiające przejście do kolejnych etapów formularza. W efekcie nawet niewielkie poprawki wymagały wielokrotnego logowania i kilku godzin pracy.

– Zdarzało się, że przy prostym uzupełnieniu dokumentów trzeba było siedzieć trzy lub cztery godziny, bo system wyświetlał kolejne błędy – podkreśla.

image
Susza w tym roku pojawiła się znacznie wcześniej
FOTO: K. Król

Izby rolnicze też chcą wydłużenia terminu

O wydłużenie terminu wnioskuje również samorząd rolniczy. Przedstawiciele izb rolniczych zwracają uwagę, że niekorzystne warunki atmosferyczne, w tym długotrwała susza, nagłe spadki temperatur oraz intensywne wiatry spowodowały uszkodzenia upraw, a tym samym koniecznośc przesiewania.

"Wystąpienie o dalsze wydłużenie ww. terminu wynika z trudnych warunków pogodowych, takich jak wiosenna susza i przymrozki, które spowodowały straty w uprawach, co zmusza rolników do likwidacji części upraw i wykonywania nowych zasiewów" – pisze Krajowa Rada Izb Rolniczych.

KRIR podkreśla, że również rolnicy prowadzący produkcję zwierzęcą, napotykają trudności proceduralne i obawiają się, że nie złożą dokumentów w wymaganym terminie.

Szczególnie dotyczy to młodych rolników, którzy przejęli gospodarstwa z produkcją zwierzęcą i nie mają możliwości założenia nowej siedziby stada, dopóki nie otrzymają decyzji weterynaryjnej z numerem WNI. Brak tej decyzji uniemożliwia przepisanie zwierząt oraz złożenie wniosków o płatności dobrostanowe i dopłaty do tych zwierząt.

image
Narada w centrali ARiMR w Warszawie
FOTO: MRiRW

Ile można stracić za spóźnienie?

Rolnicy, którzy nie zdążą ze złożeniem dokumentów do 1 czerwca, nadal mogą ubiegać się o dopłaty. Wnioski będą przyjmowane do 26 czerwca.

Problem polega jednak na tym, że za każdy dzień roboczy opóźnienia należna płatność zostanie pomniejszona o 1%. W praktyce oznacza to, że kilkunastodniowe spóźnienie może przełożyć się na odczuwalne straty finansowe dla gospodarstwa.

Jednocześnie ARiMR przypomina, że zmiany do już złożonych wniosków można wprowadzać bez sankcji do 16 czerwca.

Rolnicy apelują o dodatkowe dwa tygodnie

Resort rolnictwa już raz zdecydował się na wydłużenie terminu składania wniosków – z połowy maja do 1 czerwca. Mimo to część środowiska rolniczego uważa, że tegoroczne warunki pogodowe uzasadniają kolejne przesunięcie daty.

– Nawet dodatkowy tydzień byłby dla wielu gospodarstw dużą pomocą. Jednak naszym zdaniem najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby wydłużenie naboru do 15 czerwca – ocenia Krzysztof Olejnik.

W wielu regionach kraju nadal trwa szacowanie skutków przymrozków i gradobić, a część gospodarstw wciąż zmienia strukturę zasiewów. Dlatego rolnicy przekonują, że dodatkowe dwa tygodnie mogłyby przesądzić o tym, czy tysiące gospodarzy zachowają pełną wysokość należnych dopłat.

image
Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Czy minister zgodzi się na wydłużenie terminu?

O możliwość wydłużenia terminów składania wniosków zapytaliśmy w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz w resorcie rolnictwa. 

Z biura prasowego ARiRM otrzymaliśmy następującą odpowiedź: "nie ma wiedzy na temat innego niż 1 czerwca podstawowego terminu końcowego naboru wniosków o dopłaty bezpośrednie i obszarowe 2026".

Nadal czekamy na informację z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
01. czerwiec 2026 14:28