Minister mówi o poprawie. Rolnicy pokazują zupełnie inne daneScreen Fb Solidarność Ri Piotrków, Canva
StoryEditorCeny świń

„To już nie dno, to krater”. Rolnicy nie wytrzymali po odmowie dopłat

16.07.2026., 10:00h

Minister rolnictwa przekonywał, że dopłaty do świń nie rozwiążą problemów branży. Hodowcy odpowiadają, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Podczas internetowego briefingu zarzucili resortowi zakłamywanie sytuacji, pokazali własne dane i przekonywali, że kryzys w produkcji trzody chlewnej wcale się nie skończył.

Internetowy briefing hodowców był bezpośrednią reakcją na wystąpienie ministra rolnictwa, który w środę wyjaśniał, dlaczego resort nie planuje uruchomienia dopłat do świń. Pisaliśmy o tym tutaj. 

Minister argumentował, że obecna sytuacja producentów jest lepsza niż w latach największego kryzysu, wskazywał na poprawę rentowności produkcji i odbudowę pogłowia, podkreślając jednocześnie, że wsparcie powinno trafiać przede wszystkim do gospodarstw dotkniętych konkretnymi zdarzeniami losowymi, a nie do całej branży.

Hodowcy twierdzą jednak, że obraz przedstawiony przez ministra nie odpowiada sytuacji panującej w wielu gospodarstwach.

– Dzisiaj mogliśmy usłyszeć na konferencji prasowej ministra rolnictwa, że sytuacja – wbrew pozorom – nie jest taka zła. Minister mówi, że to jest mit, że faktycznie jest tak źle. O tym chcemy dzisiaj państwu powiedzieć – wyjaśnił Janusz Terka, hodowca świń z powiatu piotrkowskiego, rozpoczynając nagranie opublikowane w mediach społecznościowych.

Już na początku spotkania padły mocne słowa o skali problemów producentów.

– Czy faktycznie jest kryzys? Niektórzy mówią już nawet nie o dnie, ale o kraterze – podsumował później Terka.

Rolnicy pokazali liczby. „Kryzys wcale się nie skończył”

Jednym z głównych argumentów hodowców były dane dotyczące liczby gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Ich zdaniem nie potwierdzają one tezy o wychodzeniu sektora z kryzysu.

Według przedstawionych podczas konferencji informacji, opartych na danych z systemu IRZ, na koniec czerwca w Polsce zarejestrowanych było 41 155 stad trzody chlewnej. W samym czerwcu ubyło ponad 400 stad, natomiast od początku 2026 r. z produkcji zrezygnowało już około 2350 gospodarstw.

– To nie jest tak, że trend już się odwrócił – podkreślali przedstawiciele hodowców.

Zdaniem producentów liczby te pokazują, że mimo poprawy niektórych wskaźników rynkowych wielu rolników nadal rezygnuje z produkcji świń.

Rolnicy pokazali liczby. „Kryzys wcale się nie skończył”

Rolnicy zwracali uwagę, że obecne ceny skupu są znacznie niższe niż w poprzednich latach i w wielu przypadkach nie zapewniają opłacalności produkcji.

Przypomnieli, że średnia cena żywca wieprzowego wynosiła około 6,50 zł/kg w 2022 r. i około 8,50 zł/kg rok później. Obecnie – jak przekonywali – część zakładów płaci około 3 zł za kilogram żywej wagi, a uzyskanie stawki na poziomie 4 zł jest bardzo trudne.

Według hodowców przy takich cenach wielu producentów nie jest w stanie pokryć kosztów produkcji, co przekłada się na dalszą likwidację stad.

„Nie jesteśmy politykami. Walczymy o swoje gospodarstwa”

Podczas wystąpienia rolnicy odnieśli się także do sugestii ministra, że protesty mają podłoże polityczne.

Podkreślali, że od wielu lat spotykają się z kolejnymi ministrami rolnictwa, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, i zawsze reprezentują wyłącznie interes producentów.

– My jesteśmy zwykłymi rolnikami, mamy tylko swój interes. Nie uprawiamy polityki i nie chcemy, żeby nam ktoś przyklejał polityczne łatki – mówili uczestnicy konferencji.

Ich zdaniem przypisywanie protestom motywów politycznych nie rozwiązuje problemów, z którymi mierzy się sektor.

„Tego nie da się zakłamać” – hodowcy ostro do ministra

Hodowcy krytycznie ocenili również sposób przedstawiania sytuacji w rolnictwie przez resort.

– Przez okres waszych rządów nic się nie zmieniło na lepsze, a wręcz się pogorszyło. Tego nie da się zakłamać ani zrzucić na poprzedników – mówił jeden z uczestników briefingu.

Rolnicy przypomnieli także o zapowiadanym wcześniej programie odbudowy produkcji trzody chlewnej. Według nich środki przeznaczone pierwotnie na ten cel zostały wykorzystane na inne działania, dlatego oczekują od ministra wyjaśnień.

image
Hodowcy świń zaprosili ministra rolnictwa na spotkanie online w piątek o godz. 20 
FOTO: Krzysztof Zacharuk

„Panie ministrze, czekamy na odpowiedź”

Na zakończenie konferencji Janusz Terka przypomniał, że przedstawiciele producentów przekazali ministrowi propozycje działań obejmujących zarówno doraźne wsparcie, jak i rozwiązania systemowe.

– Przedstawiliśmy panu propozycje dotyczące pomocy doraźnej i działań długofalowych. Są one u pana na biurku. Powinien się pan do nich odnieść – powiedział.

Jednocześnie hodowcy ponowili zaproszenie do udziału w otwartym spotkaniu online z rolnikami (w najbliższy piątek o godz. 20). 

– Zapraszamy pana na spotkanie z rolnikami, żeby powiedział pan, jak faktycznie wygląda sytuacja i zapoznał się z problemami gospodarstw – apelował Janusz Terka.

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. lipiec 2026 10:23