KSeF miał uprościć faktury za paliwo. Rolnicy: teraz zużywamy więcej papieru
Pierwszy nabór o zwrot akcyzy za paliwo po wprowadzeniu KSeF pokazał nowe problemy. Rolnicy, którzy przy zakupie paliwa podawali NIP, zamiast papierowej faktury dostawali na stacji potwierdzenie z kodem QR. Fakturę trzeba było później pobrać z KSeF, wydrukować i zanieść do gminy. Marcin Wroński ze Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona” zwraca uwagę, że miało być bardziej cyfrowo, a w praktyce przybyło papieru i obowiązków.
Faktury za paliwo po nowemu. Rolnicy musieli pobierać je z KSeF
31 sierpnia zakończył się nabór wniosków o zwrot akcyzy za paliwo rolnicze. Był to pierwszy nabór przeprowadzony po zmianach związanych z Krajowym Systemem e-Faktur.
Wcześniej rolnik po zakupie paliwa dostawał fakturę bezpośrednio na stacji. Teraz, jeśli przy zakupie podał NIP, faktura trafiała do KSeF. Na stacji otrzymywał natomiast potwierdzenie transakcji z kodem QR.
I tu pojawił się problem. Potwierdzenie z kodem QR nie jest fakturą VAT i samo nie wystarcza do uzyskania zwrotu akcyzy. Rolnik musiał pobrać właściwą fakturę z KSeF i przedstawić ją w gminie.
O problemie pisaliśmy już wcześniej po sygnałach od rolników, którzy zgłaszali się do urzędów z potwierdzeniami otrzymanymi na stacjach.
Wroński: miało być cyfrowo, a wyszło po trzykroć papierowo
Na problem zwraca teraz uwagę Marcin Wroński ze Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona”. Jak wskazuje, cyfryzacja miała ograniczać ilość dokumentów, tymczasem przy rozliczeniu paliwa efekt może być odwrotny.
– Rolnicy wcześniej otrzymywali faktury u sprzedawcy paliwa, dziś musieli pobrać je i wydrukować sami z systemu KSeF – mówi Wroński.
Jak zauważa, wcześniej faktura otrzymywana na stacji zajmowała zwykle jedną kartkę lub była jeszcze mniejsza. Teraz rolnik najpierw otrzymuje potwierdzenie transakcji, a następnie sam pobiera fakturę z systemu.
– Dziś gdy funkcjonuje system elektroniczny, dostajemy w chwili zakupu wydruk z potwierdzeniem transakcji KSeF na stacji benzynowej, a jak pobieramy faktury, to okazuje się, że wydruk jednej z systemu zajmuje 2 lub 3 strony A4. Gdzie tu logika, ekonomia i ekologia – pyta Wroński.
„Zużywamy kilkukrotnie więcej papieru”
Wroński zwraca uwagę, że problem jest szczególnie widoczny przy większej liczbie zakupów paliwa. Każda faktura pobrana z KSeF może mieć kilka stron, które trzeba wydrukować przed złożeniem dokumentów.
– Rzeczywistość jak zwykle weryfikuje te puste hasła, przykładem może być wniosek o zwrot podatku akcyzowego w rolnictwie, gdzie obecnie do złożenia jego zużywamy kilkukrotnie razy więcej papieru niż poprzednio – mówi.
Jego zdaniem stoi to w sprzeczności z argumentami dotyczącymi ograniczania zużycia papieru i przenoszenia kolejnych usług do internetu.
Nie każdy rolnik radzi sobie z KSeF
Wroński wskazuje też na drugi problem. Nie wszyscy rolnicy sprawnie korzystają z usług elektronicznych. Przy pierwszym rozliczeniu po zmianach część z nich miała problemy z dostępem do systemu.
– Utrudnień jest jeszcze więcej, mniej cyfrowi rolnicy mieli problem z zalogowaniem się do systemu, bo nie posiadali profilu zaufanego, podpisu elektronicznego, czy nie logowali się wcześniej w inny sposób. Do tego trzeba oprócz komputera w domu posiadać oczywiście drukarkę, żeby faktury wydrukować – wskazuje Wroński.
Przedstawiciel „Samoobrony” krytycznie ocenia również sam KSeF i zakres informacji gromadzonych w systemie. Jego zdaniem rodzi to obawy dotyczące danych o transakcjach zawieranych przez gospodarstwa.
– Bez wątpienia KSeF to system nie tylko służący do totalnej inwigilacji, powodujący ryzyko wglądu osób trzecich w nasze relacje biznesowe, utratę tajemnicy handlowej, czy wycieku danych o tym skąd kupujemy materiały i usługi do produkcji i komu je sprzedajemy. To również utrudnienie przy składaniu chociażby wniosków o zwrot akcyzy – ocenia Wroński.
ORLEN: potwierdzenie z kodem QR nie jest fakturą
O problemy z fakturami za paliwo pytaliśmy wcześniej ORLEN. Spółka wyjaśniła nam, że sposób otrzymania faktury zależy od tego, jak rolnik występuje przy zakupie paliwa.
Jeżeli klient poda polski NIP, faktura jest wystawiana w KSeF. Na stacji otrzymuje wtedy jedynie potwierdzenie z informacjami pozwalającymi pobrać właściwą fakturę.
ORLEN podkreślił, że takie potwierdzenie nie jest fakturą VAT i nie zastępuje dokumentu potrzebnego do uzyskania zwrotu akcyzy. Fakturę należy pobrać z KSeF, a następnie wydrukować i przedłożyć w gminie.
Spółka zaznaczała przy tym, że nie jest to jej własna decyzja, ale skutek przepisów dotyczących KSeF.
Rolnik ryczałtowy może dostać papierową fakturę
ORLEN wyjaśnił nam również sytuację rolników ryczałtowych. Jeżeli rolnik chce otrzymać fakturę papierową jako osoba fizyczna, powinien powiedzieć o tym obsłudze stacji jeszcze przed zakończeniem transakcji i posłużyć się numerem PESEL zamiast NIP.
– Jeżeli nabywca poda NIP, faktura zostanie wystawiona i udostępniona w KSeF, a na stacji otrzyma potwierdzenie z danymi umożliwiającymi jej pobranie. Jeżeli natomiast chce otrzymać fakturę drukowaną na stacji jako osoba fizyczna, powinien przed zakończeniem transakcji poinformować obsługę, że nie występuje z NIP, lecz posługuje się numerem PESEL – wyjaśnił nam ORLEN.
Spółka podkreśliła, że ważne jest więc wskazanie przy zakupie paliwa, w jakim charakterze występuje klient.
– Rolnik powinien zdecydować, czy w danej transakcji występuje jako nabywca posługujący się NIP — wtedy faktura trafi do KSeF — czy jako osoba fizyczna, która chce otrzymać fakturę papierową na stacji. Obsługa stacji wystawia dokument zgodnie z informacją podaną przez klienta przy transakcji – przekazał ORLEN.
Oznacza to, że rolnik ryczałtowy, który może przy zakupie występować jako osoba fizyczna i chce uniknąć późniejszego pobierania faktury z KSeF, powinien zgłosić obsłudze stacji potrzebę wystawienia papierowej faktury przed zakończeniem transakcji.
Kamila Szałaj
