KRIR interweniuje. Wniosek trafił do resortu
Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła 30 grudnia 2025 r. do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego. Chodzi o zmianę przepisów, które pozwalają KOWR naliczać karę w wysokości 40% ceny sprzedaży ziemi rolnej. Podstawą jest art. 29a ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.
Kara działa automatycznie. Bez analizy sytuacji
KRIR wskazuje, że sankcja jest nakładana automatycznie, bez badania okoliczności konkretnego przypadku. Nie ma znaczenia, czy doszło do realnego naruszenia interesu Skarbu Państwa. Oznacza to, że rolnik może zapłacić ogromną karę nawet wtedy, gdy nie działał w złej wierze.
Hipoteka na kredyt? To też może oznaczać karę
Jednym z najczęstszych problemów jest ustanowienie hipoteki na zakupionej ziemi. Rolnicy robią to, by zabezpieczyć kredyt inwestycyjny na rozwój gospodarstwa. Jeśli jednak zrobią to bez wcześniejszej zgody KOWR, grozi im sankcja w wysokości 40% ceny nieruchomości.
Dziedziczenie też pod czujnym okiem KOWR
KRIR zwraca uwagę, że kary pojawiają się również w sytuacjach losowych. Przykład? Przejęcie gospodarstwa w wyniku śmierci rodzica i zmiany formalne, które nie zawsze są od razu uzgodnione z KOWR. Rolnik nie sprzedaje ziemi, nie spekuluje, a mimo to ryzykuje ogromne konsekwencje finansowe.
40% wartości ziemi może zniszczyć gospodarstwo
Zdaniem KRIR obecny system sankcji zagraża płynności finansowej gospodarstw. Kara liczona od ceny sprzedaży ziemi to często setki tysięcy złotych, których rolnik nie jest w stanie udźwignąć. W efekcie sankcja zamiast zapobiegać nadużyciom, może doprowadzić do utraty stabilności, a nawet bankructwa.
Kara powinna odstraszać, nie karać „w ciemno”
Izby rolnicze podkreślają, że sankcje powinny mieć charakter prewencyjny, a nie czysto represyjny. Obecne przepisy nie rozróżniają skali naruszenia ani intencji rolnika. W ocenie KRIR prawo powinno brać pod uwagę realia funkcjonowania gospodarstw i sytuacje losowe.
Jakich zmian chcą rolnicy?
KRIR postuluje zmianę przepisów tak, aby:
- kara była stosowana tylko w uzasadnionych przypadkach,
- KOWR oceniał okoliczności konkretnej sprawy,
- sankcja dotyczyła realnych przypadków sprzedaży ziemi przed wymaganym terminem.
Nie chodzi o zniesienie kontroli, ale o zdrowy rozsądek.
Co dalej z przepisami?
Wniosek trafił już do ministra rolnictwa. Na razie przepisy się nie zmieniły, a 40% kary nadal obowiązuje. Rolnicy liczą jednak, że 2026 r. przyniesie korektę prawa. W przeciwnym razie każdy kredyt, każda zmiana formalna i każde zdarzenie losowe może oznaczać ogromne ryzyko finansowe.
źródło: KRIR
Agnieszka Sawicka
