Rolnicy, którzy nie zabezpieczyli jeszcze nawozów na sezon, z niepokojem obserwują doniesienia o wstrzymaniu publikacji cenników i możliwych zmianach w sprzedaży.
Zdaniem wiceministra rolnictwa Adama Nowaka, część tych obaw wynika z nadinterpretacji rynkowych sygnałów.
– Dużo paniki wprowadził komunikat Grupy Azoty dotyczący wstrzymania sprzedaży czy niepublikowania cennika. Dziś mamy do czynienia przede wszystkim z próbą spekulacji – nie tylko ze strony producentów nawozów, ale również dystrybutorów – tłumaczy.
Resort przypomina kryzys nawozowy z 2022 roku
Wiceminister przypomniał doświadczenia z 2022 r., kiedy gwałtowny wzrost cen gazu przełożył się na rekordowe ceny nawozów i poważne turbulencje w całym łańcuchu dostaw.
– Nawóz kupowany po 1500–2000 zł za tonę był sprzedawany nawet po 5000 zł. Później dystrybutorzy mieli problem ze sprzedażą towaru kupionego po 4500 zł, bo popyt się załamał – podkreślił.
Zdaniem przedstawiciela MRiRW, właśnie ten przykład powinien być dziś przestrogą przed impulsywnymi decyzjami zakupowymi i nadmiernym magazynowaniem.
– Apeluję o spokój i niewprowadzanie paniki. Zarówno krajowa produkcja nawozów, jak i sytuacja na rynku gazu nie dają dziś powodów do takich reakcji – powiedział.
Będą dopłaty do nawozów?
Na pytanie o ewentualne uruchomienie dopłat do nawozów, wiceminister jednoznacznie odpowiedział, że resort nie planuje w tej chwili takiego wsparcia.
– Nie planujemy w tej chwili dopłat, bo ceny są na poziomie stabilnym. Każda deklaracja dopłat pierwsze, co powoduje, to wzrost cen – zaznaczył.
Jak dodał, doświadczenia z wcześniejszych mechanizmów wsparcia – zarówno w przypadku nawozów, jak i dopłat do zbóż – pokazują, że rynek często reaguje na same zapowiedzi interwencji.
– Przede wszystkim kontrolujemy nastroje i nie chcemy doprowadzać do paniki. Nie mamy do czynienia z takim wzrostem cen gazu jak w latach 2022-2023, który uzasadniałby rekordowe podwyżki nawozów – wskazał.
Wiceminister rolnictwa apeluje o spokój i rozwagę na rynku nawozów
Resort rolnictwa deklaruje bieżące monitorowanie sytuacji, we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych jako podmiotem nadzorującym kluczowe spółki sektora chemicznego.
Wiceminister zwrócił także uwagę na konieczność odpowiedzialnych zachowań po stronie rolników i dystrybutorów.
– Proszę rolników, aby nie wykupywali całych zapasów i nie magazynowali nawozów na dłuższy okres. Panika prowadzi do nierównowagi popytowej i cenowej, za którą później wszyscy zapłacą – podkreślił.
Nie wykluczył jednocześnie, że w przypadku nadzwyczajnych okoliczności rząd może sięgnąć po instrumenty wsparcia.
– Obserwujemy sytuację. Gdyby doszło do niespodziewanych i gwałtownych zmian, nie wykluczamy reakcji. Dziś jednak nie ma podstaw do wprowadzania takich rozwiązań – zaznaczył.
Ministerstwo rolnictwa: sytuacja jest stabilniejsza niż w czasie kryzysu gazowego
Według resortu obecne uwarunkowania rynkowe są zdecydowanie korzystniejsze niż w szczycie kryzysu energetycznego. Produkcja krajowa funkcjonuje stabilnie, a ceny gazu nie wykazują takiej dynamiki jak w latach 2022-2023.
W ocenie wiceministra najważniejsze jest dziś zachowanie równowagi i unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. – Musimy wyciągnąć lekcję z poprzednich lat i nie dopuścić do destabilizacji rynku – podsumował.
Krzysztof Zacharuk
