Będą dopłaty do nawozów? Wiceminister rolnictwa odpowiadaKrzysztof Zacharuk
StoryEditorCeny nawozów

Będą dopłaty do nawozów? Wiceminister rolnictwa odpowiada

04.03.2026., 14:10h

Rolnicy obawiają się wzrostu cen nawozów. Czy rząd uruchomi dopłaty do nawozów? Do sprawy odniósł się wiceminister rolnictwa Adam Nowak, który wyjaśnił, jakie jest dziś stanowisko resortu

Rolnicy, którzy nie zabezpieczyli jeszcze nawozów na sezon, z niepokojem obserwują doniesienia o wstrzymaniu publikacji cenników i możliwych zmianach w sprzedaży.

Zdaniem wiceministra rolnictwa Adama Nowaka, część tych obaw wynika z nadinterpretacji rynkowych sygnałów.

– Dużo paniki wprowadził komunikat Grupy Azoty dotyczący wstrzymania sprzedaży czy niepublikowania cennika. Dziś mamy do czynienia przede wszystkim z próbą spekulacji – nie tylko ze strony producentów nawozów, ale również dystrybutorów – tłumaczy.

Resort przypomina kryzys nawozowy z 2022 roku

Wiceminister przypomniał doświadczenia z 2022 r., kiedy gwałtowny wzrost cen gazu przełożył się na rekordowe ceny nawozów i poważne turbulencje w całym łańcuchu dostaw.

– Nawóz kupowany po 1500–2000 zł za tonę był sprzedawany nawet po 5000 zł. Później dystrybutorzy mieli problem ze sprzedażą towaru kupionego po 4500 zł, bo popyt się załamał – podkreślił.

Zdaniem przedstawiciela MRiRW, właśnie ten przykład powinien być dziś przestrogą przed impulsywnymi decyzjami zakupowymi i nadmiernym magazynowaniem.

Apeluję o spokój i niewprowadzanie paniki. Zarówno krajowa produkcja nawozów, jak i sytuacja na rynku gazu nie dają dziś powodów do takich reakcji – powiedział.

Będą dopłaty do nawozów?

Na pytanie o ewentualne uruchomienie dopłat do nawozów, wiceminister jednoznacznie odpowiedział, że resort nie planuje w tej chwili takiego wsparcia.

– Nie planujemy w tej chwili dopłat, bo ceny są na poziomie stabilnym. Każda deklaracja dopłat pierwsze, co powoduje, to wzrost cen – zaznaczył.

Jak dodał, doświadczenia z wcześniejszych mechanizmów wsparcia – zarówno w przypadku nawozów, jak i dopłat do zbóż – pokazują, że rynek często reaguje na same zapowiedzi interwencji.

– Przede wszystkim kontrolujemy nastroje i nie chcemy doprowadzać do paniki. Nie mamy do czynienia z takim wzrostem cen gazu jak w latach 2022-2023, który uzasadniałby rekordowe podwyżki nawozów – wskazał.

image
Ceny nawozów

Zamówienia nawozów wstrzymane, rolnicy w napięciu. Grupa Azoty dementuje

Wiceminister rolnictwa apeluje o spokój i rozwagę na rynku nawozów

Resort rolnictwa deklaruje bieżące monitorowanie sytuacji, we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych jako podmiotem nadzorującym kluczowe spółki sektora chemicznego.

Wiceminister zwrócił także uwagę na konieczność odpowiedzialnych zachowań po stronie rolników i dystrybutorów.

– Proszę rolników, aby nie wykupywali całych zapasów i nie magazynowali nawozów na dłuższy okres. Panika prowadzi do nierównowagi popytowej i cenowej, za którą później wszyscy zapłacą – podkreślił.

Nie wykluczył jednocześnie, że w przypadku nadzwyczajnych okoliczności rząd może sięgnąć po instrumenty wsparcia.

– Obserwujemy sytuację. Gdyby doszło do niespodziewanych i gwałtownych zmian, nie wykluczamy reakcji. Dziś jednak nie ma podstaw do wprowadzania takich rozwiązań – zaznaczył.

image
Ceny nawozów

Wojna uderza w polskich rolników. Nawozy mogą gwałtownie zdrożeć

Ministerstwo rolnictwa: sytuacja jest stabilniejsza niż w czasie kryzysu gazowego

Według resortu obecne uwarunkowania rynkowe są zdecydowanie korzystniejsze niż w szczycie kryzysu energetycznego. Produkcja krajowa funkcjonuje stabilnie, a ceny gazu nie wykazują takiej dynamiki jak w latach 2022-2023.

W ocenie wiceministra najważniejsze jest dziś zachowanie równowagi i unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. – Musimy wyciągnąć lekcję z poprzednich lat i nie dopuścić do destabilizacji rynku – podsumował.

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
04. marzec 2026 14:12