Dwóch rolników z Polski zatrzymanych w Strasburgu
Podczas wczorajszego protestu rolników w Strasburgu przed Parlamentem Europejskim doszło do zatrzymania dwóch osób z polskiej delegacji. Manifestacja rolnicza, w której brali udział, była skierowana przeciwko umowie handlowej UE z krajami Ameryki Południowej i zgromadziła rolników z wielu państw Unii Europejskiej.
Podczas manifestacji "sytuacja była dynamiczna"
Jak przekazał Adrian Wawrzyniak, rzecznik prasowy NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, do zatrzymań doszło pod koniec pobytu polskiej delegacji w Strasburgu. Pomimo prowadzonych rozmów z policją, dwaj protestujący zostali przewiezieni na komisariat.
- Z nas nikt nie widział. Oni twierdzą, że nic nie zrobili, ale sytuacja była dynamiczna – relacjonuje Wawrzyniak.
Czynności policyjne i pomoc prawna w toku
Na komisariacie przeprowadzono podstawowe czynności, w tym analizę nagrań z monitoringu oraz przesłuchania świadków. Zatrzymani podkreślali, że nie naruszyli prawa. Podczas działań zapewniono im tłumacza i ochronę prawną. W sprawę zaangażował się również europoseł Maciej Wąsik, który pojawił się na miejscu w celu wsparcia prawnego rolników.
Delegacja wróciła do Polski
Autokar z większością uczestników protestu wrócił już do kraju. Na miejscu w Strasburgu pozostali przedstawiciele Solidarności, monitorując sytuację zatrzymanych. Według informacji przekazanych przez związek, zwolnienie rolników spodziewane było około godziny 12.00, jednak do momentu publikacji artykułu nadal przebywali w areszcie.
Agnieszka Sawicka
