Dzierżawa z KOWR – czy można wycinać drzewa i krzaki?
Drzewa zarastają pole, krzaki utrudniają uprawę, a rolnik chce po prostu zrobić porządek i wrócić do produkcji. Problem w tym, że przy dzierżawie z KOWR sprawa nie jest taka prosta. Najważniejsza zasada jest jedna: ziemia nie jest Twoja, więc drzewa i krzaki też nie.
Grunty z KOWR należą do Skarbu Państwa. Ty jesteś tylko dzierżawcą, czyli użytkownikiem. To oznacza, że nie możesz samodzielnie decydować o wycince drzew czy usuwaniu krzaków, nawet jeśli przeszkadzają w pracy.
Dlaczego rolnik nie może działać na własną rękę?
Nawet dobre intencje "zrobienia porządku" na polu może zakończyć się bardzo źle, jeśli grunty są dzierżawione od KOWR-u. Każda ingerencja w stan działki – a wycinka drzew i krzaków to poważna ingerencja – musi być uzgodniona z właścicielem, czyli z KOWR.
Dotyczy to m.in. wycinania drzew, usuwania krzaków i zakrzaczeń, sprzątania wiatrołomów czy karczowania. Bez zgody traktowane jest to jako naruszenie warunków dzierżawy.
Co grozi za samowolną wycinkę drzew i krzaków?
Tu nie ma żartów. Konsekwencje mogą być naprawdę dotkliwe i szybkie. Izba Rolnicza w Opolu wymienia najczęstsze skutki takiego działania. Są to:
- natychmiastowe rozwiązanie umowy dzierżawy,
- utrata prawa do dalszego użytkowania ziemi,
- kary umowne od KOWR,
- dodatkowe opłaty wynikające z przepisów o ochronie przyrody.
Krótko mówiąc, oznacza to jedno: możesz stracić nie tylko drzewa, ale i całe gospodarowanie na tej działce.
Jak rolnik ma zrobić legalną wycinkę drzew i krzaków na działce KOWR?
Da się to zrobić, ale trzeba przejść przez procedurę. I tu nie ma drogi na skróty.
1. Wniosek do KOWR
Najpierw składasz wniosek do właściwego oddziału terenowego KOWR. Musisz musi jasno wskazać: jakie drzewa chcesz wyciąć, gdzie one się znajdują, dlaczego chcesz je usunąć.
2. Zgoda KOWR
Bez tego ani rusz. Zgoda musi być: pisemna, konkretna (dotyczyć konkretnych drzew lub krzaków). I dopiero po jej uzyskaniu możesz iść dalej.
3. Pozwolenie z gminy (jeśli wymagane)
I tu wielu rolników się zatrzymuje, bo myślą, że zgoda KOWR wystarczy. Otóż nie zawsze. W zależności od gatunku drzew, obwodu pnia czy wieku, może być potrzebne dodatkowe zezwolenie z urzędu gminy (wójt, burmistrz, prezydent miasta).
Wycinka drzew i krzaków a umowa dzierżawy
Warto zajrzeć do swojej umowy dzierżawy z KOWR-em. W wielu przypadkach są tam zapisy wprost mówiące o tym, że: nie wolno usuwać drzew bez zgody, trzeba utrzymać grunt w określonym stanie i nie można pogarszać wartości nieruchomości. To na tej właśnie podstawie KOWR najczęściej wyciąga konsekwencje.
źródło: Izba Rolnicza w Opolu
oprac. Agnieszka Sawicka
