Ataki wilków w gm. SorkwityMonika Szymańska/Canva
StoryEditorAtaki wilków

Kolejny atak wilków. Wcześniej w jednym gospodarstwie zagryzły 19 cieląt

07.09.2026., 14:00h

Mimo interwencji mieszkańców i nagłaśniania problemu przez Tygodnik Poradnik Rolniczy, wilki nadal pojawiają się w gospodarstwach w gminie Sorkwity. Na początku września doszło do kolejnego ataku – tym razem w Burszewie. Mieszkańcy są coraz bardziej zaniepokojeni, a hodowcy pytają, jak skutecznie chronić swoje zwierzęta.

Kolejny atak wilków w gminie Sorkwity

O najnowszym zdarzeniu poinformowała Monika Szymańska, organizatorka sierpniowego spotkania mieszkańców w Warpunach, podczas którego rolnicy alarmowali o nasilających się atakach wilków.

– Znowu doszło do ataku wilków w Burszewie, w gminie Sorkwity – napisała w mediach społecznościowych.

Zobacz FOTO i czytaj dalej:

Zaapelowała do mieszkańców i gospodarzy o szczególną ostrożność oraz zabezpieczanie bydła, innych zwierząt gospodarskich i psów.

Problem w gminie jest poważny. Jak informował wcześniej Urząd Gminy Sorkwity, tylko do początku sierpnia 2026 r. zgłoszono 38 przypadków związanych z wilkami, w tym 22 dotyczące zagryzienia zwierząt gospodarskich.

W jednym z gospodarstw, o którym pisaliśmy w TPR, w niespełna dwa miesiące wilki zagryzły 19 cieląt. Rolnicy stosują m.in. pastuchy elektryczne, fladry i urządzenia odstraszające, a mimo to drapieżniki nadal atakują.

MKiŚ: nie będzie zmiany statusu wilka

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, zapytane przez TPR o sytuację związaną z rosnącą liczbą konfliktów z wilkami, nie planuje zmiany statusu ochronnego tego gatunku.

Resort przekonuje, że obecny system pozwala na podejmowanie działań mających ograniczać szkody. Chodzi m.in. o płoszenie wilków oraz wsparcie przy zabezpieczaniu stad.

MKiŚ podkreśla jednocześnie, że odpowiedzialność za zabezpieczenie zwierząt gospodarskich spoczywa na ich właścicielach. Wśród stosowanych metod wymienia fladry, ogrodzenia, psy pasterskie i pastuchy elektryczne.

Ministerstwo nie planuje również obecnie uproszczenia procedury uzyskiwania zgód na odstępstwa od zakazów dotyczących wilków. W sytuacjach uzasadnionego zagrożenia życia lub bezpieczeństwa możliwe jest jednak wystąpienie do GDOŚ lub RDOŚ o zgodę na podjęcie działań, w tym płoszenie lub umyślne zabicie konkretnego osobnika.

25 wniosków o zabicie wilków w 2026 roku

Z danych przekazanych TPR wynika, że w 2025 r. do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wpłynęło 55 podań dotyczących umyślnego zabicia wilków. W 28 przypadkach wydano zgodę.

W 2026 r. złożono już 25 takich podań, a osiem zakończyło się wydaniem decyzji zezwalającej.

Liczba szkód powodowanych przez wilki rośnie

Dane przekazane przez MKiŚ pokazują, że problem szkód wyrządzanych przez wilki w skali kraju w ostatnich latach wyraźnie się nasilił. Liczba zgłoszonych szkód wzrosła z 404 w 2013 r. do 1242 w 2023 r. i 1342 w 2024 r. W 2025 r. odnotowano wprawdzie spadek do 1099 przypadków, ale nadal jest to znacznie więcej niż dekadę wcześniej. Dane za 2026 r. nie obejmują jeszcze pełnego roku, dlatego nie można ich bezpośrednio porównywać z poprzednimi latami. Widać jednak, że skala problemu pozostaje wysoka.
Mimo rosnącej liczby konfliktów MKiŚ nie zamierza jednak zmieniać ochrony gatunkowej wilka. Resort wskazuje, że ocena jego stanu ochrony za lata 2019–2024 wykazała właściwy stan populacji w Polsce.

Rolnicy pytają: co dalej?

Dla mieszkańców Sorkwit statystyki i procedury nie rozwiązują jednak problemu. Kolejny nocny atak w Burszewie pokazuje, że wilki nadal pojawiają się w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstw.

Rolnicy oczekują przede wszystkim skutecznych metod ochrony stad i szybkiej reakcji w przypadku wilków, które regularnie atakują zwierzęta gospodarskie.

Na razie stanowisko ministerstwa jest jasne, że zmiany statusu ochronnego wilka nie będzie, a odpowiedzialność za zabezpieczenie zwierząt spoczywa na właścicielach gospodarstw.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
07. wrzesień 2026 14:31