Minister rolnictwa pomaga podczas żniw
Do akcji charytatywnej na rzecz 5-letniego Bartka i rocznego Jasia dołączył minister rolnictwa Stefan Krajewski. W ramach inicjatywy prowadzonej podczas tegorocznych żniw osoby publiczne oraz przedstawiciele świata rolniczego zasiadają za sterami kombajnów, aby zwrócić uwagę na zbiórkę pieniędzy dla chorych braci.
Minister również wsiadł do kombajnu i zaapelował o wsparcie rodziny.
– Dziś wsiadam do kombajnu nie tylko aby mówić o żniwach, lecz także by pomóc Bartkowi i Jasiowi. Gdy na polach trwa walka o każde ziarno, ta rodzina walczy o każdą złotówkę – powiedział Stefan Krajewski.
Jak podkreślił, dystrofia mięśniowa Duchenne’a powoduje postępujący zanik mięśni, a szansą dla chłopców jest terapia genowa.
– Chłopcy potrzebują aż 30 milionów złotych. Jazda kombajnem to coś, co znam. Jako minister rolnictwa i rozwoju wsi, dołączam się do akcji, aby zachęcić do wsparcia zbiórki. Pomagamy jak tylko możemy i jedno jest pewne – tutaj każda złotówka jest na wagę życia. Wierzę, że razem możemy dać Bartkowi i Jasiowi szansę na życie – zaznaczył minister.
Rolnicy i znane osoby pomagają Bartkowi i Jasiowi
Akcja została zorganizowana z inicjatywy prowadzących program „Rolnicy z Trzebnicy” w Telewizji Wzgórz Trzebnickich. Jej celem jest dotarcie do jak największej liczby osób, które mogą wesprzeć zbiórkę na leczenie chłopców.
W inicjatywę zaangażowali się już rolnicy oraz osoby ze świata kultury, sportu i internetu. Uczestnicy spotykają się podczas żniw na polu organizatora akcji i symbolicznie zasiadają za kierownicą kombajnu.
Akcja ma potrwać dwa tygodnie.
Wcześniej do inicjatywy dołączyła m.in. piosenkarka Ewelina Lisowska.
– Koszę rzepak i to w słusznym celu, gdyż zbieramy pieniądze na Bartka i Jasia, którzy mają dystrofię mięśniową. Serdecznie zapraszam wszystkie gwiazdy i każdego, kto chce pomóc. Wpadajcie do kombajnu – mówiła w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Dwaj bracia chorują na dystrofię mięśniową Duchenne’a
Bartek i Jaś mieszkają z rodzicami w Kuraszkowie na Dolnym Śląsku. U obu chłopców zdiagnozowano dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD), rzadką chorobę genetyczną prowadzącą do postępującego zaniku mięśni.
Diagnoza była dla rodziny ogromnym ciosem. Wcześniej rodzice Bartka sądzili, że jego problemy zdrowotne mogą być związane z komplikacjami okołoporodowymi. Chłopiec korzystał z rehabilitacji i specjalistycznych wkładek.
Sytuacja zmieniła się, gdy problemy zdrowotne pojawiły się również u młodszego Jasia. Badania wykazały bardzo wysoki poziom kinazy kreatynowej, a kolejne testy genetyczne potwierdziły u obu braci DMD.
Choroba stopniowo odbiera mięśniom sprawność. Z czasem może prowadzić do utraty możliwości samodzielnego poruszania się, a także zajęcia mięśni oddechowych i serca.
Czytaj dalej pod WIDEO:
Rodzina walczy o 30 mln zł
Rodzice chłopców prowadzą ogólnopolską zbiórkę na terapię genową. Jej koszt sięga 30 mln zł, dlatego potrzebna jest mobilizacja jak największej liczby osób.
Bartek ma dziś 5 lat i jest aktywnym dzieckiem. Lubi zabawy z rówieśnikami, malowanie oraz pomaganie rodzicom. Jaś ma zaledwie rok i dopiero stawia pierwsze kroki.
Rodzina podkreśla, że terapia genowa daje chłopcom szansę na zatrzymanie postępu choroby.
Do akcji włączają się więc kolejne osoby, a organizatorzy liczą, że dzięki nagłośnieniu zbiórki uda się dotrzeć do tysięcy potencjalnych darczyńców.
Tym razem do kombajnu wsiadł także minister rolnictwa. Jak pokazuje akcja, żniwa mogą być nie tylko czasem walki o tegoroczne plony, ale również okazją do walki o zdrowie i życie dwóch małych chłopców.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. MRiRW
