Pożar zabrał jej wszystko w mroźną noc. Rolniczka z Podlasia zaczyna od zeraJ. Ogił
StoryEditorpomoc dla rolniczki

Mróz, noc i ogień. W 20 minut rolniczka z Podlasia straciła wszystko

25.02.2026., 15:20h

Silny mróz, prawosławna Wigilia i pożar, który w 20 minut zniszczył dorobek życia rolniczki z Podlasia.

Tragiczna noc na Podlasiu

6 stycznia w Mieleszkach na Podlasiu temperatura spadławszystko do –18°C. Dla wielu rodzin był to czas przygotowań do prawosławnej Wigilii. Dla pani Ewy ta data na zawsze pozostanie jednak symbolem tragedii. Tego dnia ogień strawił jej dom. W ciągu 20 minut budynek, który powstał dzięki latom ciężkiej pracy, zamienił się w zgliszcza nie do odbudowania.

Dom zbudowany własnymi rękami

Pani Ewa od kilku lat jest wdową. Po śmierci męża była zmuszona opuścić poprzednie miejsce zamieszkania z powodu nieuregulowanej sytuacji prawnej nieruchomości. Dom, który spłonął, był jej jedynym pewnym miejscem. Nie otrzymała go w spadku ani darowiźnie, ale stworzyła go dzięki własnej pracy i determinacji. A dziś, gdy po budynku został wyłącznie jego szkielet i popiół, kobieta mieszka tymczasowo u znajomych, po drugiej stronie drogi. Codziennie patrzy na miejsce, gdzie jeszcze niedawno stał jej dom.

Rolniczka mimo przeciwności

Rolniczka utrzymuje się z niewielkiej renty rodzinnej po zmarłym mężu. Mimo trudnej sytuacji nie zrezygnowała z pracy na gospodarstwie. Hoduje drób – kaczki, indyki i kury – oraz uprawia warzywa. Rolnictwo nie jest dla niej tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim częścią życia i pasją, z którą związana jest od lat. W codzienności pani Ewy jest też ktoś, kto nie opuszcza jej ani na krok – pies, który mimo utraty jednej łapy pozostaje jej wiernym towarzyszem. Zwierzę towarzyszy jej wszędzie, jakby wyczuwało, że po tragedii szczególnie potrzebuje bliskości i wsparcia.

Rolnik nie zawsze może poradzić sobie sam

Rolnicy są przyzwyczajeni do trudnych warunków – suszy, mrozów czy spadków cen płodów rolnych. Jednak pożar, który w jednej chwili odbiera cały dorobek życia, jest doświadczeniem, z którym bardzo trudno poradzić sobie samodzielnie. Historia pani Ewy pokazuje, jak krucha potrafi być stabilność gospodarstwa i jak ważna jest solidarność w lokalnych społecznościach. Dlatego uruchomiona została zrzutka, do której link podajemy TUTAJ.

oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
25. luty 2026 16:14