Polskie warzywa miały wreszcie wygrać. Rolnicy pokazują, co zrobiły marketyMarcin Wroński
StoryEditorWiadomości

Polskie warzywa miały wreszcie wygrać. Rolnicy pokazują, co zrobiły markety

29.05.2026., 11:00h

Marchew w kartonie po kapuście, kilka flag na produkcie i kartony poodwracane tak, że nie widać skąd jest żywność – to, zdaniem Marcina Wrońskiego ze Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona, obraz widoczny w marketach mimo obowiązujących od trzech miesięcy przepisów odnośnie do znakowania świeżych owoców i warzyw sprzedawanych luzem.

Flaga kraju, z którego pochodzą owoce i warzywa

Jak informuje Marcin Wroński będący zastępcą przewodniczącego Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona w woj. kujawsko-pomorskim, w Polsce od trzech miesięcy obowiązują nowe przepisy odnośnie do znakowania świeżych owoców i warzyw sprzedawanych luzem. Zgodnie z nowymi przepisami przy informacji o produkcie i jego cenie musi być również podana flaga kraju, z którego on pochodzi. 

– Według resortu miało to zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów, zarówno w formie słownej, jak i graficznej. Przedstawiciele ministerstwa rolnictwa zapewniali nas, że takie rozwiązanie zwiększy transparentność rynku i umożliwi konsumentom podejmowanie świadomych wyborów zakupowych ze względu na kraj pochodzenia towaru – tłumaczy Wroński.

Idea słuszna, pomysł na wykonanie już nie

W ocenie Wrońskiego, idea dodatkowego oznakowania flagą jest słuszna, zwłaszcza że o konieczności wprowadzenia takich przepisów apelowali niejednokrotnie sami producenci warzyw. Ma on jednak zastrzeżenia co do pomysłu na wykonanie. 

– Tylko trzy miesiące wystarczyły, żeby sieci handlowe zaczęły omijać te przepisy i zamiast jasnego, jednoznacznego przekazu o kraju pochodzenia warzyw i owoców mamy chaos informacyjny – twierdzi.

Jak twierdzi, świadczy o tym sposób ułożenia kartonów, ich zawartość oraz liczba flag na opakowaniach.

– Przykładem może być Biedronka, gdzie na informacji i cenie produktu podawana jest nie jedna konkretna flaga, a kilka. W marketach kartony poukładane są jeden przy drugim i nie widać również informacji o kraju pochodzenia na opakowaniu. Bardzo często warzywa przesypywane są w inne kartony i np. marchew znajduje się w kartonie po kapuście – mówi.

Zmiany się nie powiodły – klient w błędzie

W opinii Wrońskiego, szumnie zapowiadane zmiany są martwymi przepisami, a klient, jak był wprowadzany w błąd, tak jest w niego wciąż wprowadzany. 

– Jak zwykle obietnice to jedno, a rzeczywistość to drugie. Niestety, wszystko kosztem polskiego rolnika. Czas najwyższy, żeby minister Stefan Krajewski przyjrzał się tej sprawie, chyba, że tak miało być, żeby było tak jak było i nic się nie zmieniło – kończy.

Zobacz WIDEO:

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. koment. pras.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. maj 2026 11:28