Siarczysty mróz zniszczył uprawę ogórków szklarniowych na Kujawach
O sprawie rolnika z Kujaw, który podczas siarczystych mrozów sięgających –25°C i awarii prądu stracił dorobek życia – szklarnie oraz świeżo założoną uprawę ogórków – informowaliśmy już w artykule „Rolnik przez mróz stracił wszystko. Lód strzelał z rur jak pociski”. Przypomnijmy: jedna noc bez zasilania wystarczyła, by system ogrzewania przestał działać, a temperatura w obiektach gwałtownie spadła poniżej zera. Zamarzająca woda rozsadziła rury i instalacje, uszkadzając także dach oraz wyposażenie szklarni. W efekcie cała produkcja została zniszczona, a rolnik dziś szacuje straty na miliony złotych i czeka na decyzję firmy energetycznej w sprawie ewentualnego odszkodowania.
Dalsza część artykułu pod WIDEO:
Krajewski o rolniku, który stracił szklarnię: „Analizujemy sprawę”
Do sprawy odniósł się minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, który był gościem Aleksandry Pawlickiej i Renaty Grochal w programie „Trójkąt polityczny” w TVP INFO. W trakcie rozmowy szef resortu rolnictwa został zapytany o to, czy w związku z tym, że wystąpiła fala mrozów, a rolnicy zgłaszają, że stracili dorobek życia, ministerstwo rolnictwa planuje wesprzeć ich w potrzebie.
Po doprecyzowaniu pytania przez ministra Krajewskiego okazało się, że pytanie dotyczy konkretnego przypadku rolnika, który informował o zniszczeniu szklarniowej uprawy ogórków – po przerwie w dostawie prądu w instalacji popękały rury, a cała produkcja została stracona.
W odpowiedzi szef resortu rolnictwa przyznał, że wszystko to jest przedmiotem kontroli i jeśli okaże się, że to zakład energetyczny nie zabezpieczył dostaw energii, to są na to odpowiednie przepisy i procedury. Krajewski podkreślił jednak, że nie może być tak, „że wszystkie bolączki tego świata ma rozwiązać minister rolnictwa”.
– Na wszystko są określone przepisy prawa i tak jak są straty powodowane przez określone warunki atmosferyczne i anomalia pogodowe – staramy się wypłacać te odszkodowania. Tutaj ten problem znam – głównie z przekazu medialnego – ale też pan się do mnie zwracał przez media społecznościowe – przyznał Krajewski.
– W tej chwili analizujemy tę sprawę. Oczywiście tam, gdzie jest możliwa pomoc, państwo powinno pomagać obywatelom – dodał minister rolnictwa.
Co na to firma energetyczna?
W tym miejscu warto przypomnieć, że w związku z interwencją podjętą przez redakcję „Tygodnika Poradnika Rolniczego” do biura prasowego firmy energetycznej odpowiedzialnej za dostawę prądu do gospodarstwa poszkodowanego rolnika trafiła prośba o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Po otrzymaniu odpowiedzi – opublikujemy ją.
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. tvp.vod.pl
