Katastrofalna sytuacja w rolnictwie
W uchwale dotyczącej bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce i sytuacji sektora rolnego radni powiatu białostockiego zwracają uwagę na to, że bezpieczeństwo żywnościowe kraju znalazło się w stanie poważnego zagrożenia, a polscy rolnicy przyznają wprost, że są zdesperowani z uwagi na stan ich gospodarstw.
– Kryzys, z którym mierzy się dziś polskie rolnictwo, narastał latami, a obecnie osiągnął punkt krytyczny. Produkcja rolna przestała być opłacalna, a ostatnie realne zyski wielu gospodarstw sięgają rozliczeń sprzed dwóch lat. Dziś rolnicy nie walczą o rozwój, lecz o przetrwanie – czytamy w uchwale.
Czego najbardziej boją się rolnicy?
Zdaniem radnych największe obawy rolników budzą umowy handlowe z Mercosur, Ukrainą oraz Australią.
– W ocenie rolników stanowią one poważne zagrożenie dla krajowej produkcji i prowadzą do stopniowego wygaszania polskiego rolnictwa. W konsekwencji Polska może zostać uzależniona od importu żywności, często wytwarzanej z użyciem środków niedopuszczonych w Unii Europejskiej, takich jak sterydy, antybiotyki czy nadmierne ilości pestycydów. Oznacza to nie tylko spadek jakości, ale również drastyczny wzrost cen żywności dla konsumentów – wynika ze stanowiska.
Protesty rolników bez odpowiedzi
W opinii radnych organizowane od miesięcy protesty rolników nie przynoszą spodziewanych skutków, a zgłaszane przez nich postulaty pozostają bez odpowiedzi.
– Gospodarstwa rolne znalazły się w dramatycznej sytuacji finansowej, pozbawione dostępu do kredytów niskoprocentowych, które w praktyce okazały się niedostępne dla większości rolników. Znaczna część środków trafiła do banku BNP Paribas, natomiast banki spółdzielcze, obsługujące lokalne społeczności rolnicze, otrzymały zaledwie ułamek rzeczywistych potrzeb – argumentują radni.
Jakie są postulaty rolników?
Zgłaszane przez rolników postulaty dotyczą przede wszystkim potrzeby systemowego wsparcia w postaci „dostępnych kredytów oraz dopłat wyrównawczych do sprzedanych płodów rolnych, takich jak zboża, kukurydza, warzywa, owoce, mleko czy wieprzowina”.
– Brak reakcji ze strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmusza rolników do kontynuowania protestów, nawet w okresie świątecznym, który dla wielu rodzin wiejskich stał się czasem niepewności, a nie spokoju – tłumaczą radni.
Rolnictwo bez przyszłości dla młodych pokoleń
Kolejnym problemem przedstawionym w uchwale jest brak perspektyw do życia na wsi dla młodych ludzi z uwagi na to, że ich zdaniem rolnictwo przestaje być zawodem pozwalającym godnie żyć.
– Nigdy dotąd spadki cen w produkcji wieprzowiny, mleka, zbóż, owoców i warzyw nie były tak dotkliwe[…] Polska wieś staje dziś przed realnym widmem braku następców – twierdzą radni.
ETS 3 obawą rolników
W ocenie radnych równie silnym zagrożeniem dla rolników jest planowane wdrożenie systemu ETS 3, który w ich opinii może okazać się druzgocące.
– Realizacja unijnych celów klimatycznych oznacza bowiem bezpośrednią ingerencję w produkcję rolną, zwłaszcza w hodowlę bydła i trzody chlewnej. Rolnikom zarzuca się nadmierną emisję metanu, wysoką emisyjność upraw czy poziom azotu – argumenty te mogą posłużyć jako pretekst do dalszego ograniczania, a w efekcie likwidacji polskiego rolnictwa. W obliczu tych zagrożeń rząd pozostaje bierny – twierdzą radni.
Powiat Białostocki apeluje do Rządu o wsparcie polskiego rolnictwa
Rolnicy zwracają się także do konsumentów – codziennymi wyborami decydujecie, jaka żywność trafia na Wasze stoły. Wspierajcie krajowych producentów, wybierając polskie produkty, aby chronić bezpieczeństwo żywnościowe Polski.
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Załącznik do Uchwały Nr XXIII/199/2026
