Stare zboża wracają do łask? nadesłane
StoryEditordawne odmiany zbóż

Susza i upały zmieniają polskie rolnictwo. Te dawne zboża mogą wrócić na pola

15.08.2026., 18:00h

Susza, upały i wiosenne przymrozki coraz mocniej wpływają na polskie rolnictwo. Prof. Czesław Nowak wskazuje, że obok soi i kukurydzy swoją szansę mogą dostać także dawne zboża, takie jak orkisz i płaskurka. Przykładem powrotu historycznej odmiany na pola jest też sandomierka, odtworzona z zaledwie 132 nasion odnalezionych w banku genów.

Najpierw przymrozki, potem susza i upały

Tegoroczna pogoda postawiła przed rolnikami kolejne trudne zadania. Wiosną problemem były przymrozki, a później niedobór opadów i wysokie temperatury.

Prof. Czesław Nowak w rozmowie z Radiem Kraków zwrócił uwagę szczególnie na noc z 29 na 30 kwietnia, kiedy temperatura miejscami spadła do minus 6, a nawet minus 10 stopni Celsjusza.

– To było okropne, szczególnie dla zbóż jarych, ale także dla ogrodnictwa, sadowników i producentów warzyw. Koniec suchego i miejscami mroźnego kwietnia odbija się na rolnictwie do tej pory – mówił ekspert na antenie Radia Kraków.

Później problemem stały się niewielkie opady i wysokie temperatury.

– Coraz trudniej to wytłumaczyć, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że skutki suszy i wcześniejszych przymrozków są już faktem – oceniał prof. Nowak.

Nie wszędzie sytuacja jest taka sama

Jak wskazywał profesor, warunki nie są jednakowe w całym kraju. Relatywnie lepiej wygląda sytuacja w Małopolsce i województwie świętokrzyskim.

Znacznie trudniej jest natomiast m.in. na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w województwie łódzkim, Wielkopolsce oraz części Mazowsza.

Według prof. Nowaka skutki tegorocznej pogody będą widoczne także w zbiorach.

– My w tej części Polski mamy relatywnie mniej źle. Jednocześnie GUS szacuje, że zbiory zbóż, rzepaku i warzyw będą niższe – zaznaczył.

Rolnictwo potrzebuje inwestycji w wodę

Zmieniające się warunki pogodowe oznaczają również konieczność dostosowania gospodarstw. Prof. Nowak wskazywał na znaczenie przechowywania plonów, nawadniania oraz precyzyjnego nawożenia.

– To powinno być nawożenie niemal punktowe, bardzo przemyślane. Inaczej wygląda to w przypadku zbóż, a inaczej przy owocach i warzywach – wyjaśniał.

W rozmowie pojawił się również problem retencji. Zdaniem profesora obecna infrastruktura wodna nie odpowiada potrzebom wynikającym ze zmieniających się warunków.

– Zdecydowanie nie przystaje ona do dzisiejszych potrzeb. Wymaga dużych nakładów i znacznie większej troski, szczególnie o tereny bagienne, które były naturalnymi rezerwuarami wody – podkreślał.

Problemem jest także to, że intensywne opady nie zawsze rozwiązują problem niedoboru wody.

– Mamy miejscowe, bardzo silne opady. To ciągle ten sam paradoks: ulewne deszcze, także w Małopolsce, a później brak wody – mówił prof. Nowak.

Soja i kukurydza coraz ważniejsze

Zmiany pogodowe wpływają również na strukturę upraw. Prof. Nowak wskazał na soję, która jeszcze niedawno była kojarzona przede wszystkim z cieplejszymi regionami.

– Soja zawsze była postrzegana jako roślina południowa, a teraz mój sąsiad mówi o znakomitych zbiorach. Jego soja rzeczywiście wygląda imponująco – relacjonował.

Prof. Nowak wskazał również na rosnące znaczenie kukurydzy uprawianej na ziarno.

Profesor wskazuje orkisz i płaskurkę

Prof. Nowak zwrócił uwagę również na dawne odmiany zbóż. Sam deklaruje, że jest ich zwolennikiem.

– Jako zwolennik dawnych odmian, takich jak orkisz czy płaskurka, wierzę, że również dla nich będzie rynek. – mówił profesor.

Jak zaznaczył, odbiorcami takich produktów mogą być przede wszystkim osoby zainteresowane tradycyjną kuchnią.

– Będą przeznaczone przede wszystkim dla osób, które cenią dawną kuchnię i uważają, że tradycyjne odmiany miały sens – powiedział.

Profesor wymienił również proso, z którego powstaje kasza jaglana.

Nie oznacza to jednak, że dawne odmiany mają zastąpić współczesne zboża. Wypowiedź prof. Nowaka dotyczy przede wszystkim możliwości znalezienia dla nich rynku.

Sandomierka przetrwała w banku genów

Przykładem konkretnego powrotu historycznego zboża jest pszenica sandomierka, o której pisaliśmy w artykule: Znaleźli tylko 130 nasion. Dziś ta legendarna polska pszenica wraca na pola.

Przez stulecia była związana z ziemią sandomierską. Ziarno z okolic Sandomierza spławiano do Gdańska, a stamtąd trafiało na rynki Europy Zachodniej.

– Była pewnego rodzaju złotem tego regionu. Chętnie spławiano ją do Gdańska, a stamtąd trafiała na rynki zachodnie – do Amsterdamu i Londynu. Cieszyła się bardzo dużym powodzeniem – mówił dr Janusz Suszyna.

Z czasem sandomierka zniknęła jednak z pól. Nowoczesne odmiany pszenicy dawały znacznie wyższe plony i pod względem ekonomicznym dawne zboże przestało być konkurencyjne.

Materiał genetyczny sandomierki przetrwał jednak w banku genów w Pradze.

Z 132 nasion udało się odtworzyć odmianę

Materiał był przechowywany w banku genów od 1956 roku. W 2021 roku Fundacja „Sandomierka” otrzymała z Czech 132 nasiona.

– Z tych 132 nasion wykiełkowało tylko około 20 roślin. To jednak wystarczyło, żeby rozpocząć odbudowę całej odmiany – opowiadał dr Suszyna.

Pierwszy wysiew odbył się na niewielkim poletku doświadczalnym. Każda roślina była dokładnie obserwowana, m.in. pod względem wysokości, krzewienia, terminu kłoszenia i innych cech charakterystycznych.

Dziś sandomierka jest uprawiana na około 2 hektarach poletek reprodukcyjnych i doświadczalnych.

Dawna pszenica nie chce ścigać się z nowoczesnymi odmianami

Sandomierka nie ma konkurować z nowoczesnymi odmianami pod względem wysokości plonu.

– Poziom trzech ton z hektara sandomierki był wtedy bardzo dobrym wynikiem. Dzisiaj cztery tony to właściwie maksimum, jakie można z sandomierki uzyskać, podczas gdy współczesne odmiany potrafią plonować nawet na poziomie 10–12 ton – wyjaśniał dr Suszyna.

Dawna pszenica wyróżnia się natomiast innymi cechami. Rośliny mogą osiągać nawet 2 metry wysokości, a podczas obserwacji naukowcy znajdowali egzemplarze, które wytwarzały nawet 20 źdźbeł.

Badania prowadzone wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczym w Lublinie mają również pomóc w zachowaniu czystości genetycznej odmiany.

Sandomierka ma być produktem premium

Twórcy projektu nie zakładają, że dawna pszenica będzie rywalizowała z nowoczesnymi odmianami wielkością plonu.

– Nie chcemy ścigać się z nowoczesnymi odmianami pod względem wydajności. To ma być produkt premium, który obroni się jakością – podkreślał dr Suszyna.

Dotychczasowe badania wykazały m.in. bardzo wysoką zawartość glutenu. Podczas prób przemiału uzyskano 73-procentowy wyciąg mąki.

Z mąki sandomierki przygotowywano już chleby, pierogi, kluski, ciasta i pączki.

Dawne odmiany wracają, ale z inną rolą

Wypowiedź prof. Nowaka i historia sandomierki nie oznaczają, że stare odmiany mają zastąpić współczesne zboża.

Pokazują jednak dwa różne zjawiska. Z jednej strony rolnictwo musi dostosowywać się do suszy, upałów, przymrozków i gwałtownych opadów. Z drugiej – na rynku może znaleźć się miejsce dla zbóż związanych z tradycyjną kuchnią i historią poszczególnych regionów.

Prof. Nowak mówi o możliwości znalezienia rynku dla orkiszu i płaskurki. Sandomierka jest natomiast konkretnym przykładem odmiany, którą udało się odtworzyć z niewielkiej ilości zachowanego materiału genetycznego.

Sandomierka wraca na stoły

Jeżeli tegoroczne zbiory będą udane, jesienią mają powstać większe partie mąki z sandomierki. Premiera produktów planowana jest podczas Święta Młodego Wina w Sandomierzu w listopadzie.

Fundacja „Sandomierka” chce również wprowadzić system certyfikacji materiału siewnego oraz starać się o europejskie oznaczenie jakości.

Historia tej pszenicy pokazuje, że dawne zboże nie musi pozostać wyłącznie muzealną ciekawostką. Po ponad pół wieku od odnalezienia materiału w banku genów sandomierka ponownie może trafić na pola i stoły.

A obok niej – jak mówi prof. Czesław Nowak – swoją szansę mogą mieć również inne dawne zboża, w tym orkisz i płaskurka.

Źródło: Radio Kraków, rozmowa z prof. Czesławem Nowakiem, tygodnik-rolniczy.pl

Oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. sierpień 2026 18:02