26 lutego w Brukseli odbyło się posiedzenie unijnych ministrów rolnictwa Agrifish.Alexandros Michailidis/KE
StoryEditorO postulatach rolników w Brukseli

Brak kar dla rolników, GAEC jako ekoschematy i wyższa pomoc de minimis. Bruksela się ugina

26.02.2024., 16:50h
Podczas posiedzenia w Brukseli ministrowie rolnictwa państw UE opowiedzieli się za uproszczeniem wymogów Zielonego Ładu, norm GAEC i uporządkowaniem importu z Ukrainy. Komisarz Wojciechowski poinformował, że przedstawi te propozycje KE. Zamierza też wnioskować o zwiększenie limitu pomocy de minimis dla rolników i o umożliwienie uruchomienia dopłat dla gospodarstw poszkodowanych przez kryzys wojenny. To efekt rolniczych protestów, które od miesięcy przetaczają się przez Europę.

26 lutego w Brukseli odbyło się posiedzenie unijnych ministrów rolnictwa Agrifish. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim trudnej sytuacji w sektorze rolnym i postulatów protestujących rolników.

500 propozycji uproszczeń dla rolników

Na konferencji prasowej podsumowującej spotkanie David Clarinval, belgijski wicepremier i minister rolnictwa (Belgia sprawuje prezydencję w UE) zaznaczył, że państwa UE złożyły w sumie 500 propozycji uproszczenia wymogów Zielonego Ładu i obciążeń administracyjnych.

Clarinval w imieniu ministrów rolnictwa UE zaznaczył, że wszystkie te propozycje będą analizowane i szybko przekładane na konkretne działania.

- Unia Europejska nie zostawi rolników samych w tym trudnym okresie – zapewnił.

Propozycje KE ws. zmniejszenia biurokracji dla rolników nie wystarczające

Przypomniał też, że KE przedstawiła już pierwsze propozycje na początku lutego, m.in. odstępstwa od GAEC 8 (ugorowanie). Poza tym w zeszłym tygodniu KE opublikowała nieformalny dokument o uproszczeniach administracyjnych dla rolników, które można szybko wdrożyć w życie, np. zmniejszenie kontroli lub brak kar za nieprzestrzeganie norm warunkowości w 2023 i 2024 roku.

Zdaniem ministrów rolnictwa te propozycje są jednak niewystarczające.

- Potrzeba, żeby KE szybko uzupełniła propozycje o bardziej ambitne zmniejszenie obciążenia administracyjnego, bo to jest jeden z najważniejszych problemów, o których mówią rolnicy – zaznaczył Clarinval. Dodał, że trzeba przyjąć konkretne  rozwiązania w perspektywie krótko, średnio i długoterminowej.

Państwa UE: GAEC 6, 7 i 8 do poprawy

Na posiedzeniu państwa członkowskie wnioskowały też o uelastycznienie wymogów GAEC 6,7 i 8. Polski minister rolnictwa Czesław Siekierski domagał się m.in. likwidacji ugorowania lub przekształcenia tego wymogu w ekoschemat. Wystąpił też o uproszczenia zmianowania i brak za popełnione błędy, jeśli nie były robione celowo. Dodał, że KE musi wspomóc rolników  finansowo i wesprzeć kraje członkowskie w wywozie zboża.

- UE nie może udawać, że nic się nie stało. Na koniec czerwca w UE mogą być zapasy rzędu 28 mln ton zbóż - mówił. 

Zdaniem krajów UE łatwiejsza powinna być też procedura dostosowania planów strategicznych i lepsza koordynacja kontroli rolników.

"Ukraińskie produkty rolne powinny trafiać na swoje tradycyjne rynki poza UE"

Natomiast w kwestii importu zboża z Ukrainy ministrowie UE opowiedzieli się za znalezieniem skutecznego sposobu na ograniczenie wwozu.

- Chodzi o to, żeby ukraińskie produkty rolne mogły trafiać na swoje tradycyjne rynki poza UE. Teraz Rosjanie używają ich jako instrumentu destabilizowania Ukrainy, ale i Europy – podkreślił Clarinval.

Wojciechowski: Ukraina straciła większą część rynków w Azji i Afryce

Obecny na posiedzeniu komisarz Janusz Wojciechowski przypomniał, że przed wojną wwóz zbóż  i rzepaku z Ukrainy do UE był niewielki, bo Ukraina większość wywoziła do krajów Azji  i Afryki  (Chin, Indonezji, Indii i Egiptu).

- Po inwazji rosyjskiej i zablokowaniu szlaku przez Morze Czarne Ukraina straciła większą część rynków w Azji i Afryce. Eksport ukraiński przekierował się na UE – podkreślił komisarz.

Import żywności z Ukrainy do UE wyższy o 19 mld euro niż eksport z UE

Wojciechowski wyliczył też, że w latach 2022-2023 import żywności do UE z Ukrainy wyniósł 25 mld euro, a eksport tylko 6 mld euro.

- Deficyt wynosi więc 19 mld euro. Nasi rolnicy płacą koszt liberalizacji handlu z Ukrainą – zaznaczył Wojciechowski i dodał, że KE musi podjąć działania, które będą lepiej chronić rolników przed wpływem ukraińskiego i importu.

Nie będzie kar dla rolników za nieprzestrzeganie GAEC?

Wojciechowski poinformował, że w związku z wojną w Ukrainie będzie proponował, aby nie karać rolników, którzy nie byli w stanie pewnych elementów GAEC i WPR spełnić.

- Chcemy pozwolić państwom członkowskim na elastyczne traktowanie rolników i nie karanie ich w 2024 roku – poinformował.

Komisarz zaznaczył, że rolnicy oczekują, iż elastyczność będzie długofalowa.

- Musimy więc zastanowić się nad przesunięciem GAEC-ów, które ograniczają wolność decyzji, głównie GAEC 1, 6, 7 i 8. Według mnie lepszy rezultat uda się osiągnąć w ramach ekoschematów dobrowolnych, a nie warunkowości obowiązkowej. Ja takie rozwiązanie zaproponuję. Bo zachęty zawsze lepiej działają niż przymuszanie rolników wskazał.

Większy limit de minimis i możliwość dopłat

Komisarz poinformował też, że zaproponuje zwiększenie limitu pomoc de minimis dla rolników.

- Zaproponuję, żeby KE zwiększyła limit. Państwa powinny mieć możliwość udzielania pomocy – tłumaczył.

Zaznaczył też, że wystąpi o przedłużenie ram pomocy wojennej na lata 2024-2025.Jest to mechanizm, na podstawie którego polscy rolnicy otrzymali dopłaty do zbóż i nawozów.

Po posiedzeniu Rady AGRIFISH prezydencja belgijska i komisarz UE Janusz Wojciechowski przyjęli delegację rolników, którzy protestowali dziś w Brukseli. W rozmowach wziął udział także minister Siekierski.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
20. kwiecień 2024 06:04