Bolesławiec. Nagłe wezwanie w do wypadku z udziałem cięgnika rolniczego
8 kwietnia bieżącego roku, służby ratunkowe z Dolnego Śląska otrzymały dramatyczne zgłoszenie z miejscowości Golnice (woj. dolnośląskie). Z przekazanych informacji wynikało, że doszło do groźnego wypadku z udziałem ciągnika rolniczego. Scenariusz, którego obawiają się wszyscy rolnicy, ziścił się w ułamku sekundy – maszyna straciła stabilność, przewróciła się i przygniotła mężczyznę obsługującego pojazd.
Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły ratownicze, w tym zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu oraz ochotników z OSP Trzebień. Liczyła się każda minuta, gdyż ciężar maszyny stanowił bezpośrednie zagrożenie dla życia poszkodowanego.
Walka z czasem i ciężarem
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, strażacy zastali sytuację wymagającą precyzji i specjalistycznego sprzętu. Teren wypadku został niezwłocznie zabezpieczony, aby umożliwić bezpieczne prowadzenie działań. Głównym zadaniem ratowników było wykonanie dostępu do uwięzionego mężczyzny, co ze względu na konstrukcję traktora i sposób, w jaki przygniótł on kierowcę, było zadaniem niezwykle skomplikowanym.
Aby wydostać poszkodowanego, strażacy musieli wykorzystać ciężkie narzędzia hydrauliczne. Dzięki profesjonalizmowi służb udało się unieść elementy maszyny i uwolnić rannego, przekazując go pod opiekę czekającego już Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Podniebny transport do szpitala
Stan mężczyzny był na tyle poważny, że ratownicy medyczni podjęli decyzję o wezwaniu wsparcia z powietrza. Na pobliskim terenie wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
To właśnie helikopterem LPR poszkodowany 77-letni rolnik trafił do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Michał Czubak
fot. OSP Trzebień
