Marta z kurą jedwabistą, zwaną też silkąArchiwum
StoryEditorWieś jest kobietą

Zaczęło się od jednego jajka. Dziś ma kurnik pełen „laleczek”

25.04.2026., 12:00h

Co było pierwsze? Jajo czy kura? To pytanie wyjątkowo na miejscu w okolicach Wielkanocy. U hodującej kury ozdobne Marty Mikiel z Mikanowa w gminie i powiecie Mińsk Mazowiecki, chyba jednak pierwsze było jajo. Opowiedziała nam o tym, dlaczego dziś nie wyobraża sobie życia bez brodatych araucan i białych sułtanów.

Mówi o sobie, że dziś, gdyby miała w jednym, dwóch zdaniach opisać siebie, powiedziałaby, że jest z zawodu ogrodniczką, ale też pasjonatką hodowli kur i nie potrafiłaby z niej zrezygnować, choć grafik ma przepełniony. Czas spędzony w kurniku to dla niej absolutny priorytet.

image
Marta Mikiel
FOTO: Jarosław Niemczak

Marta zaczęła szukać miejsca na wsi, bo w mieście zrobiło się za ciasno

Urodziła się na mazowieckiej wsi. Skończyła liceum w Mińsku i poszła na pedagogikę do Siedlec.

– Wycho...

Pozostało 91% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
25. kwiecień 2026 12:02