Maciej Pawlak podczas pobytu w Chinach, gdzie nadzorował plecionkarski projektArchiwum
StoryEditorWieś i rodzina

„Pan Plecionka” podbija internet. Tradycyjny fach wraca do łask

28.03.2026., 11:00h

Kilka miesięcy temu plecionkarstwo znalazło się na światowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Pisaliśmy o tym, przy okazji przedstawiając szkołę w Łowiczu, która od kilkunastu lat kształci plecionkarzy. Nie byłoby jednak wpisu, gdyby nie Nowy Tomyśl i jego okolice, czyli jedna z dwóch stolic polskiego plecionkarstwa. O tym, czym ono jest, porozmawialiśmy z Maciejem Pawlakiem z Glinna w gminie i powiecie Nowy Tomyśl, czyli Panem Plecionką z Facebooka – jednym z przedstawicieli tego wcale nie ginącego zawodu.

Podwórko Macieja już od furtki informuje, że tu mieszka plecionkarz co się zowie. Wiklina w wiązkach, w płotach, w małej ogrodowej architekturze. Gospodarz prosi do drewnianego domu, który jest dziełem jego rąk.

image
Życie wsi

To największa w Polsce uprawa wikliny. Z ilu krzaków rolnicy robią 1 koszyk?

Dlaczego zamknięto szkołę, w której uczono plecionkarstwa?

Wnętrze – pełne drewna i wikliny. Sufit zawieszony koszami wszelkiej maści, w oknach – lampy i lampki z wiklinowymi abażurami. Pytam, czy jest „ostatnim takim plecionkarzem”.

– Czy ja wiem? Unikajmy tego, powiedziałbym o sobie raczej: „jeden z osta...

Pozostało 91% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. marzec 2026 11:02