Inwestycja rozpoczęła się w trudnym czasie. Łukasz Tekieli dobrze pamięta kryzys z 2021 roku, kiedy gospodarstwo znalazło się w czerwonej strefie ASF i przez kilka miesięcy miał problem ze sprzedażą świń. Ognisko choroby pojawiło się 9,8 km od gospodarstwa, co doprowadziło do objęcia fermy strefą zagrożoną.
– Nie ma dobrego czasu na inwestycję. W 2021 roku był ASF, później ceny się zmieniały, rosły koszty, wybuchła wojna i pojawiła się niepewność. Gdybym cały czas czekał na idealny moment, nigdy bym nie postawił tych budynków. Jeżeli chcę zostać w branży, muszę się rozwijać i szukać rozwiązań, które obniżą koszt produkcji – mówi Tekieli.
Pomysł zwiększenia skali produkcji i zmiany technologii żywienia pojawił się znacznie wcześniej, ale dopiero w 2018 roku gospodarz rozpoczął f...
