Tucznik do budowy mięśni potrzebuje przede wszystkim aminokwasów, ale proces ten wymaga również odpowiedniej ilości energii. Problem pojawia się wtedy, gdy dawka zawiera zbyt dużo energii przy niedoborze białka lub aminokwasów. W takiej sytuacji organizm nie jest w stanie efektywnie budować mięśni i nadwyżka energii odkłada się w postaci tłuszczu. Stosunek białka do energii u świń o masie ciała 30–60 kg powinien wynosić 12,8 g białka/MJ EM. W przedziale wagowym 60–90 kg masy ciała należy zapewnić 11,5 g/MJ EM, a w końcowej fazie tuczu 11,2 g/MJ EM.
Za dużo energii w paszy, za mało mięsa w tuszy
Pasze wysokoenergetyczne zwiększają ryzyko nadmiernego odkładania tłuszczu grzbietowego. Problem występuje przy zbyt dużym udziale tłuszczów paszowych lub nadmiernym wykorzystaniu zbóż o dużej koncentracji energii bez odpowiedniego zbilansowania białka. Zwierzęta karmione dużą ilością surowców energetycznych wprawdzie osiągają wysoką masę ciała, ale jednocześnie pogarsza się udział mięsa chudego w tuszy.
Pszenica i kukurydza poprawiają koncentrację energii, jednak przy nadmiernym udziale kukurydzy może wzrastać otłuszczenie tuszy. Jęczmień z kolei często poprawia jakość tłuszczu i ogranicza nadmierne otłuszczenie. Coraz częściej w żywieniu wykorzystuje się również żyto. Odpowiednio zbilansowane mieszanki z jego udziałem mogą obniżać koszty paszy bez wyraźnego pogorszenia parametrów tuczu.
Problemy jelitowe obniżają mięsność tuczników
Ważny dla uzyskiwania wysokiej mięsności jest odpowiedni udział kwasu pantotenowego, który wpływa na zmniejszenie grubości słoniny i zwiększenie powierzchni oka polędwicy. Należy także zwracać uwagę na odpowiednią ilość witaminy E, gdyż oddziałuje ona korzystnie na jakość mięsa świń. Niektóre organiczne źródła chromu występujące w mieszankach paszowych dla tuczników wpływają na zwiększenie powierzchni schabu i zawartości mięsa w tuszy oraz zmniejszenie grubości słoniny.
Na mięsność wpływa także zdrowotność przewodu pokarmowego. Nawet najlepiej zbilansowana dawka nie przyniesie efektów przy problemach zdrowotnych ograniczających pobranie paszy lub pogarszających trawienie składników pokarmowych. Zaburzenia jelitowe bardzo szybko odbijają się na przyrostach i jakości tuszy.
Podobnie występowanie w paszach mykotoksyn może wpływać na obniżenie mięsności gdyż może pogarszać zdrowie tuczników, a tym samym zmniejszać pobranie paszy i przyrosty. Pomaga, oczywiście, stosowanie preparatów wiążących mykotoksyny w paszy. Polecane są też strategie żywieniowe oparte na podawaniu większych stężeń składników odżywczych i przeciwutleniaczy w celu poprawy ogólnego stanu zdrowia zwierząt i przeciwdziałania w ten sposób skutkom gorszego pobrania paszy w momencie skażenia mykotoksynami.
Dodatki paszowe korzystnie wpływają na jakość wieprzowiny
Również stosowanie niektórych dodatków probiotycznych czy prebiotycznych w trakcie tuczu może pozytywnie wpłynąć na zdrowotność, a przez to na mięsność tuczników. Na przykład podawanie probiotyków poprawia wykorzystanie paszy i zwiększa przyrosty dzienne dzięki produkcji przez te mikroorganizmy enzymów rozkładających cukry, tłuszcze oraz białka. Probiotyki mogą również zwiększać aktywność niektórych enzymów wytwarzanych przez organizm, poprawiając w ten sposób strawność składników paszy.
Ważną rzeczą dla uzyskiwania wysokiej mięsności jest odpowiedni udział kwasu pantotenowego, który w istotny sposób wpływa na zmniejszenie grubości słoniny i zwiększenie powierzchni oka polędwicy. Przy wysokiej mięsności należy także zwracać uwagę na odpowiednią ilość witaminy E, gdyż oddziałuje ona korzystnie na jakość mięsa świń. Niektóre organiczne źródła chromu występujące w mieszankach paszowych dla tuczników wpływają na zwiększenie powierzchni schabu i zawartości mięsa w tuszy oraz zmniejszenie grubości słoniny.
Dominika Stancelewska
